Ja pamiętam że kiedyś bolał mnie ząb i to taki był przeszywający ból i gdy przeniosłem swoją świadomość do zęba tak jakbym to ja był tym zębem (ciężko to ubrać w słowa) to ból znikł 
To jest skuteczna metoda usuwania bólu

Jak komuś trudniej idzie bycie świadomością w ciele, może sobie pomóc celowo skupiając się na tym bólu i wyobrażając jego wygląd, ciężar, fakturę, smak, zapach, czasami przechodzi od razu, czasami po kilku "kolejkach" takiego wyobrażania sobie.
Sam temat bardzo ciekawy. Nie pamiętam, czy już tutaj polecałam "Powrót do zmysłów" Stanleya H. Blocka, jest sporo praktycznych ćwiczeń na utrzymywanie uwagi czuciowej, że tak to nazwę

Myślę, że jest to cenne głównie dlatego, że im mniej kombinujemy, tym bardziej integrujemy się z życiem i dajemy szansę zadziałać wyższej inteligencji w nas samych.
Małgosia
Fajnie, że napisałaś o tym rozprzestrzenianiu się na zewnątrz, rzeczywiście coś takiego jest.
Zresztą można sobie to przetestować na przykład idąc na spacer, czy po zakupy, zacząć rejestrować wszystkie dźwięki, krakanie wrony, śpiew ptaków, szum samochodów z ulicy, dzwonienie tramwaju itd. Ja lubię dodać wrażenia czuciowe, typu nacisk stóp na chodnik, jak odczuwam ubranie, powiew wiatru na twarzy, teraz jest jeszcze mnóstwo wrażeń węchowych, te wszystkie bzy i kasztany

) I obserwować jak się wtedy zmienia postrzeganie/odczuwanie rzeczywistości
