Witamy na forum dla rozwoju Pozytywne Inspiracje
Wlasnie do podobnych wnioskow doszedlem badajc siebie. I jak mozna to teraz naprawic aby dzialalo skutecznie, jak kiedys?
moim zdaniem starsi opuścili swoich synów w dorastaniu, zbyt byli zajęci swoją karierą i grabieniam do siebie albo zbyt chcieli dominować a nie tak jak w pop. wiekach ojcowie wychowywali swoich następców poprzez wspieranie i bycie mentorem. Młodym brakowało mentora i męskiego wsparcia i dołożyły się do tego krytyczne niezadowolone matki. Młodym mężczyznom brakowało wsparcie z obu stron. oczywiście od tego na pewno były wyjątki wspaniałych ojców i mentorów to taka generalizacja z mojej strony
A nie jest tak, ze bija bo mlodzi ,,nie maja jaj" a starsi dlatego, ze zyli w ciezszych warunkach, musieli walczyc o swoje?
pokolenie mężczyzn 50+ zagarnęło znaczną pulę energii i męskości do siebie, są nadaktywni w porównaniu do młodych. Sama mam przykłady po moim ojcu i jego kolegach też przedsiębiorcach w porównaniu do młodych chłopaków biją ich na głowę po 100 razy. Za następne 25 lat ta sytuacja prawdopodobnie się odwróci.
W tym artykule, co podalem jest sporo o tym. Mysle ze nie chodzi tu o odgrywanie sie na kims tylko o zaburzenie naturalnego cyklu gdzie mezczyzna spelnia typowo meskie role a kobieta kobiece.
i jeszcze jedno to dominujące samce 50+ wychowały pokolenie księżniczek i memej ... jak myślicie młodzi panowie dlaczego ... ? aby wam zagrać na nosie
echchch jak zwykle dostaje się młodym Polkom tylko jakoś mało kto sobie zdaje sprawę że władza i kasa w PL trzymana jest za mordę przez samców 50+ i to oni nie dopuszczają młodych 25+ .... nie ma co się dziwić że tabuny Polek wyjeżdżają rodzić Anglików bo alternatywa jaką mają to podlizywanie się w pracy i domu starym samcom i dostawanie w dupę za to od młodych
Edyta, nie czaję o co ci chodzi, ale ja prawie 50+to chyba dlatego