Mirek

Tez mam teraz taki etap. Jest intensywny bym powiedziala, bo pś za każdym razem wywala na wierzch dlaczego nie

Tzn za każdą zyciową sytuacją, ktora poddaję WJ, robić modlitwy i medytacje by przyszło w 100% zgodne z ND.
Chyba na początku jest największy opór, z każdym kolejnym tematem nabieramy większego zaufania, bo już część wywałek zeszła, jest coraz mniej, a i efekty są zadowalające.
Ostatnio cenną lekcję nabyłam, że wszystko co zgodne 100% z ND przychodzi samo( jeśli na to sobie pozwolimy) lekko, łatwo przyjemnie. I jest w pełni zadowalające.
Ja ostatnio najpierw dostałam coś takiego, przyjęłam( chyba już byłam zmeczona 2ma tygodniami lękow, oporów, walki i innych wywałem

) a dopiero potem jak juz sie dowiedziałam, że to zgodne 100% z ND( choc zgodzilam sie na to wczesniej), zaczęłam z ostrożnością konsumować. I faktycznie czuję to, że jest pełnia na ten moment, a jednocześnie dobra baza wypadowa na dalszy rozwoj

Trochę testuję w praktyce co to jest to ND
