Autor Wątek: Restrukturyzacja czakry splotu słonecznego..  (Przeczytany 10015 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-10-24, 15:20:03 »
Cytuj
Można porównać ten proces do tego powyrzej, ewolucja duchowa idąca za ewolucją cywilizacji

Zgadzam się.
Myślę, też że ewolucja duchowa naszej planety i istot tu żyjących idzie po spirali, tak jak rozwój pojedynczej istoty.
Dlatego jako cywilizacja wracamy do pewnych spraw, wydarzeń odgrywanych w nowych warunkach by móc przekroczyć kolejny poziom i oczyścić co się da oczyścić i na ile się da.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-24, 15:12:32 »
"Góra mówi mi że to co ta Pani robi jest ok i ze nie potrzebnie sie irytuję i że lekcja jest akceptacja a nie wytykanie;)
Mówi też, ze sa pewne struktóry ludzi któży rozwina się tylko w taki sposub, co dla innych może byc nie doprzyjęcia bo doświadczali rozwoju duchowego w prosty sposub,  nalezy akceptować rózne modele ludzi. Pierwotnie ta metoda nie była by ok, ale one powstają bo tak bardzo ludzie kąbinują, ze czasem tylko do ich pś dociera coś co jest całkowicie wywalone w kosmos i to zadziała."

Można porównać ten proces do tego powyrzej, ewolucja duchowa idąca za ewolucją cywilizacji
« Ostatnia zmiana: 2012-10-24, 15:14:23 wysłana przez Olga »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-24, 14:54:21 »
To się zgadza

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-10-24, 14:36:18 »
Co było za czasów Buddy?
 
Wg podań Budda spędził wiele lat na nauce różnych rodzajów medytacji, technik jogicznych, miał nauczycieli, od których się tego uczył. I to wypróbowywał na sobie latami, sprawdzał co działa, a co nie. Vipassanę (podobno dzięki niej ostatecznie się oświecił) też otrzymał jako dharmę od nauczyciela.
Więc były przekazy, nauki i techniki. Może nie było to nazywane słowami, typu theta, atom, WJ, ale ideami, przypowieściami i opisowo.
Może się niektórym wydawać, że Budda siedział pod drzewem i nagle wszystko na niego samo spłynęło, wiedza i oświecenie. Na koniec pewnie tak, ale była też konkretna droga do tej łaski już wcześniej.

Jeśli chodzi o Jezusa, to wg źródeł ezoterycznych, zanim zaczął nauczać i uzdrawiać, odbył podróż do Indii i tam też pobierał różne nauki.




zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-24, 14:35:39 »
Olgo, a ja jakie mam? :D

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-24, 14:31:09 »
Tak, mi się tylko nie podoba tuningowanie w sposób "amerykański" tego, co jest już doskonałe.

 I uczę się akceptacji:)

Trol, mam tak samo, ale najwazniejszy dla mnie jest wgląd w osobę która to prowadzi, fajnie emanowac dostatkiem, ale to sa kursy wbijania sie na wyrzszy poziom świadomości i moja ps wymaga tutaj więcej od prowadzącej, niż widzę. Wiem ze można uczyć czegoś czego samemu się do końca nie umie, co zresztą ta Pani napisała że jest w trakcie III stopnia tej techniki , ale uwarzam, ze stopień świadomości tej pani jest za niski by moja pś to chwyciła. Chyba ze zajęcia dotyczą dostatku- wtedy bym poszła. Sylvia ma dużo wyrzsze wibracje niż prowadząca, w dziale medytacji, ale tak to bywa ze często uczniowie są wyrzej od nauczycieli.

Więcej juz nie chce komentować, bo mi wali ten temat :)))

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-24, 14:19:24 »
Każda z tych metod jest na coś skuteczna i każda coś daje w praktyce. Jak widać niektórzy, potrzebują w rozwoju różnych dróg i są one dla nich skuteczne. Widocznie jedni mają bardziej rozbudowane swoje struktury, od innych, i potrzebują większej ilości metod na rożnych poziomach siebie.
Mi jest bliska skuteczność w rozwoju i znalezienie i zastosowanie adekwatnej do tego metody. Właśnie, o tym pisałam, co też inaczej opisałeś i trochę inna droga, te metody zlewają się z jedno w pewnych elementach, wyciąga się esencję:)


Jak napisałeś każdy ma prawo do swoich przekonań, więc po co teoretyzowanie, dyskredytowanie i atakowanie bez wiedzy i doświadczenia, tego co skuteczne jest dla innych? Najlepsza metoda to powierzanie Bogu, niech się dzieje:)

zly_zajac

  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
  • duszpasterz podwórkowy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-24, 14:19:06 »
Jak słyszę że ktoś ma za sobą NLP to już mi to mąci cwaniactwem. Jakaś taka dziwna awersja, chyba za dużo Darrena Browna :P

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-24, 14:13:29 »
Ja tam uważam, ze warto być otwartym na różne pomysły czy metody - bo pewne ich elementy mogą być ciekawe i pomocne. Jednemu pomoże gruszka, drugiemu jabłko, trzeciemu marchewka, a jeszcze innemu cała sałatka ;) - i to jest ok.

A że w ogólnym rozliczeniu i tak są one do siebie podobne, i mają podobne działanie - to właśnie jest przejaw ogólnej wszechświatowej prostoty :)

Nie czuje potrzeby biegania na kolejne kursy i zdobywania poziomów, ale nie czuję tez potrzeby negowania metod czy pomysłów, których nie znam.
« Ostatnia zmiana: 2012-10-24, 14:15:54 wysłana przez hydrozagadka »

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-10-24, 14:08:15 »
Mi taka gonitwa za coraz to lepszymi,skuteczniejszymi metodami przypomina troche postawe ludzi ktorzy mysla ze jak nie kupia sobie nowego iphona5 to juz w ogole  nie beda sie liczyc w swiecie ze swoim iphonem4:))))

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-24, 13:59:22 »
Sylvia,
Ale pisałaś też o super skuteczności regresingu, EFT, WHH, TU i chyba jeszcze jakichś innych technik. Trochę mi to się wydaje paradoksalne: jeśli te techniki tak super działają, to po co potrzebować nowych? Dla mnie to zaprzeczenie prostoty w rozwoju. Trochę wychodzi na to że jeszcze kilkaset lat temu to nie szło się oświecić, bo trzeba mieć osobną technikę na traumy w psychice, ciele, duszy, układzie nerwowym, odbudowywanie czakr, ciało, oddech i co tam jeszcze..:P

O wiele bliżej mi poglądom Olgi czy Felicite: im bliżej tym prościej, tym bardziej wszystkie metody zlewają się w jedno. Już nawet nie bardzo rozumiem jak można wykorzystywać TU w połączeniu z innymi. Samo dobre jej opanowanie następuje na wystarczającym poziomie, aby poradzić sobie ze wszystkim co wyjdzie.

Ale może rzeczywiście tak jest, że w New Age niektórzy ludzie potrzebują różnorodnych metod z nazwami, stopniami i strukturami wokół nich. W sumie tak łatwiej jest spojrzeć, że skoro ten ma skończony kurs mistrzowski XZX to pewnie ma przerobione cośtam, a nikt bez uzdrowienia siamtego nie zdobędzie III stopnia AOAO. Przynajmniej w odróżnieniu od kapłanów, ci ludzie rzeczywiście mogą coś potrafić, i nie ma jednego ośrodka dzierżącego władzę, jak w klasycznych religiach.

PS Nie musisz mi pisać że mam prawo do swoich przekonań, bo tego akurat jestem świadomy ;)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-24, 13:50:42 »
Ja tez sie czasem tak zastanawiam w czasach Buddy,Jezusa nie bylo takich warsztatow ,nikt nawet nie slyszal pewnie slowa alfa,theta itp a jakos wiele osob potrafilo osiagac te stany bez warsztatow,wydawania kasy na nauczycieli zza oceanu -wydaje mi sie,ze ludzie po prostu w prosty sposob kierowali sie intuicja,i dawali sie z wieksza ufnoscia prowadzic Bogu w rozwoju ot taki sekret.

Naprawdę potrafiło tak wiele osób? Zastanawia mnie to jak wiele, oprócz tych co już się urodzili w wysokich energiach i mieli wysoką świadomość, oprócz intencji rozwoju.

Świadomość i potencjał duchowy się rozwija, to co zajmowało kiedyś 5-100 wcieleń, teraz zajmuje 1 wcielenie, albo 1-50 lat, albo godzinę:)


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-24, 13:41:52 »
zly_zajac
Sprawdziłam już jak działa i jeśli chodzi o pracę z czakramami w Theta Healing, to efekty są bardzo szybkie i namacalne. Mogę polecić:)
Tej pracy z czakramami akurat nie ma na kursach ThetaHealing, ale od czego umiejętność łączenia i korzystania z różnej wiedzy, bardzo lubię takie synergie.


Olga
To ciekawe na co zwróciłaś uwagę, a czego nie zauważasz, natomiast dobrze, że Góra ci coś mówi, pomimo twoich projekcji.
Metoda nie jest prosta?:D Tak naprawdę nie znasz metody i nie wiesz o czym piszesz, z tego co czytam, więc dla mnie to jakieś projekcje z własnego umysłu. I aż dziwne to co robisz, przy takiej niewiedzy i braku jakiejkolwiek praktyki, jeśli chodzi o Theta Healing.
Z drugiej strony masz prawo do swoich emocji i przekonań, gdy coś w tobie się poruszy, więc je wyrażasz, w taki sposób jak potrzebujesz.

Jak w każdej metodzie, są różni ludzie, którzy jednym bardziej pasują, a innym mniej lub potrafi się zachować w sobie neutralność i oddzielić metody od ludzi.
Metoda to jedno, a osoby, które ją stosują to drugie.
Akurat Marianna dobrze prowadzi warsztaty ThetaHealing, natomiast każdy ma jakieś swoje wzorce. Mi jej wzorce nie przeszkadzają w kontekście jej umiejętności uczenia Theta Healing®.
Po to jest też własna świadomość i Nadświadomość, żeby umieć brać to co najlepsze z każdej metody, która coś oferuje wyjątkowego i skutecznego w rozwoju i nie wchodzić w to co nie pasuje. Czyste intencje i świadomość pozwalają dać się prowadzić tam, gdzie jest dalszy rozwój, nawet jeśli oznacza to porzucenie starych struktur i poddanie swojego ego tak, że zanika ono w kilka minut na poziomie przekonań i emocji. Dzięki Bogu:)

Paradoksalnie reakcje twoje i kilku innych osób, utwierdzają mnie w skuteczności tej metody w pewnych tematach, pokazują jej zasoby i efekty. Dziękuję:)
« Ostatnia zmiana: 2012-10-24, 13:51:55 wysłana przez Sylvia »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-24, 13:36:22 »
Olga,
Tak na dobrą sprawę, to New Age. I w sumie niewiele mniejsza religia niż katolicyzm. Ale oczywiście myślą że są tak wyzwoleni że ja Cię ;)
Podoba mi się to co góra Ci mówi :)

Widać tylko nieliczni kombinują jak tu to uzdrawianie uprościć :D
Niefortunny zwrot miesiąca :D

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-10-24, 13:32:10 »
Olga

Hhahaha-widac prostota i latwosc  nie jest w cenie:)))

Najwyraźniej :D

Widać tylko nieliczni kombinują jak tu to uzdrawianie uprościć :D Bo ja cały czas mam wrażenie, że można jeszcze prościej ;)