Ja ostatnio gotuje na parze .Wszystko -warzywa ,kasze i strączkowe .Niczym nie przyprawiam ,samo w sobie ma dobry smak .Właściwie jedzenie w najczystszej ,najmniej przetworzonej formie (oprócz surowizny) .Nie trzeba poświęcać czasu na przygotowanie ,wystarczy umyć .I czuję po takim jedzeniu ,ze ono ma wartość .
Niewłaściwe nawyki jeszcze się trzymają i jem jeszcze jakieś mączne czy słodycze ale czuje się po nich gorzej ,mniej energii i też coraz mniej mam na takie jedzenie ochotę .Minus taki ,że muszę zjeść tego zdrowego całe fury żeby się najeść ,nawet jak tam dużo kaszy czy soczewicy .Właściwie nie jem na talerzu tylko na tacy:)