Mihał
trzeba doprawić ziolami wtedy nie ma gazów, wzdęć etc. Fama o tym, że strączkowe są be to z czasów jak dawało się strączki z kapustą i solidną omastą, a z przypraw jedynie sól. Współcześnie się inaczej gotuje. I nie mówię tu o kuchni molekularnej czy wariacjach na rdzennych produktach, ale o świadomym gotowaniu.
Przepis podstawowy rozgrzej olej na dużej patelni, przeciśnij czosnek /2-3 ząbki/ przez praskę, 1 duża cebula w kostkę, jak się zeszkli wsypujesz garść soczewicy czerwonej i kaszy opłukanej wcześniej. Kaszę jakakolwiek /możesz ryz ale ciemny, quinoa/, potem dodaj warzywa w kostkę /cukinia, marchew seler pietruszka/ potem dopraw -ja daje czosnek świeży, bazylię oregano, kurkumę, paprykę, imbir, curry. Nie solę. Jak znasz smaki to balans łatwo znajdziesz, jak nie znasz musisz najpierw nauczyc się smaków przypraw, a potem kombinować.
Podstawowy dlatego, że możesz to wykorzystać jako farsz do tarty, danie samodzielne, zrobić kotlety, nadziać naleśniki meksykańskie, etc, etc, etc
Smacznego:)