Autor Wątek: Ja prawdziwy  (Przeczytany 8747 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-10-06, 22:55:33 »
Darek
Za czasów CUDu to ja siedziałem w białoastralnym betonie po uszy, od tamtego czasu to zeszło mi co najmniej kilka większych warstw takich bzdur, więc to nie jest tak że nagle się po latach obudziłem :) A zachwyt uważam za bardzo fajną energię, która wspiera koncentracje na tym co Boskie i wspaniałe. Jestem świadomy różnych wad i ograniczeń mojej partnerki. Nie przeszkadza mi to jednak w tym, żeby się nią zachwycać, nie będę przecież z tym czekał aż się oświeci :D

Michał
Hihi, no mi swego czasu wywalało, że ona może tak w towarzystwie nawijać o swoich pasjach rysowniczych i zwierzątkowych, a ja to w sumie nic mam nic takiego ciekawszego w swoim życiu. No ale to też już mi przechodzi.

ontoja
Dziękuje :) Okazja na pewno jeszcze niejedna się trafi :)

Sylvia
To jest jedna z milszych rzeczy, jakie miałem okazje przeczytać w ostatnim czasie :)


Węzły przyniosły mi taką ulgę, jaką czułem chyba pierwszy raz w życiu. Nie taką emocjonalną ulgę kiedy spada z ciebie tona ciężaru i jest ci mega lekko, ale taką bardzo spokojną, radosną i nieograniczoną przestrzeń, której jeszcze nigdy nie czułem.

W każdym razie nie czuję w ogóle tych wszystkich lęków o których pisałem wcześniej i jest milutko oraz przyjemnie :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-06, 20:10:07 »
Clint
Też przechodziłam niejeden kryzys w rozwoju i odpadania kolejnych warstw ego dla siebie prawdziwej. Taki to proces jak ktoś dąży do Ja prawdziwego.
Jest w Tobie dużo ciepłego serca, świadomości, uważności i dążenia do Ja, tego najbardziej prawdziwego. Dajesz tym sobie dużo wsparcia:)
Twoja szczerość, energia i intencja oczyszczania intencji wnoszą dużo lekkiego, świeżego i pozytywnego w energiach:)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-05, 22:56:41 »
ontoja
Dziękuje, bardzo się cieszę że mi to wszystko napisałeś :)

Mi ta maska wyszła po raz pierwszy tak konkretnie podczas czerwcowych warsztatów u Kingi - wtedy zauważyłem jak bardzo porównuje się z innymi duchowiakami i ich umniejszam. Wstyd przyznać, ale byłem zaślepiony do tego stopnia że dosłownie pojedyncze jednostki uważałem za ludzi, którzy traktują rozwój "poważnie". Już samo to było sporą ulgą, bo nagle się okazało że wokół mnie jest naprawdę dużo fajnych i wartościowych ludzi, a to tylko ja nie chciałem uznać ich wartości.

Wtedy jednak nie chciałem puścić mojej fałszywej samooceny, więc to nie poszło do końca.

Widzisz, jak ja Cię spotkałem na żywo to uwierz mi - dominowało odczucie jaki z Ciebie fajny, ciepły i serdeczny człowiek. Ba, powiem Ci że byłeś jedną z osób do których najbardziej mnie ciągnęło w taki miły sposób. No, ale nie potrafiłem się przebić przez podświadome mury i mieliło mnie jak cholera, więc wyszło jak wyszło. Następnym razem z pewnością porozmawiamy dużo więcej :)

Ta sztuczna struktura się sypie już nieodwołalnie, ponieważ wystarczająco mocno poczułem potencjalne konsekwencje. Nie zamierzam płacić za to takiej ceny, oj nie :D Niech się sypie, wali i pali. Kto mnie kojarzy ze starych lat to wie jak bardzo ten wymarzony związek był dla mnie ważny. Teraz kiedy moje marzenie się spełniło miałbym pozwolić sobie na zepsucie tego? Oj nie, niech mi się nawet całe ego rozwali w drobny mak, ale na to nie pozwolę :D A kto Karolinę poznał na żywo to będzie wiedział, że co to tam jakieś ego w porównaniu z tak cudowną kobietą :D

Z Leszkiem umawiam się dziś na węzły, więc pozamiatamy temat :D

Michał :)

Milo mi to słyszeć :)
Mam nadzieje ,ze jeszcze będzie okazja .
Jesteś szczery wobec siebie a to podstawa a samoocena wiadomo temat rzeka.
Życzę szybkich uzdrowień i niech Wam sie uklada z Karoliną.



Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-10-05, 12:58:05 »
No i pozamiatane :)

Uff, takich węzłów to jeszcze nigdy nie miałem, ile tego śmiecia popuszczało to jest wręcz niesamowite :)

Ja tego wszystkiego nie opisze, pierwszy raz po prostu się poddaje :D

Później pewnie coś skrobnę jak ochłonę :)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-05, 11:46:38 »
Jakbym miał tak piękną i utalentowaną dziewczynę to na pewno poczułbym się o nią zazdrosny i ni raz gorszy od niej.
Także to jest dobre działa ona na ciebie Clint jak katalizator zmian w sobie. Wyrywa cię z twojej strefy komfortu, Uzmysławia ci twoje lęki abyś mógł się z nimi zmierzyć.

Pamiętam jak byłem z nią w grupie na pierwszych warsztatach mieliśmy zadanie aby każdy powiedział o swojej pasji, talencie. Arwena opowiedziała i tym samym dla mnie temat się zamknął. Poczułem się źle, jak biedne dziecko które trzeba pogłaskać.
Dla mnie to było inspirujące i motywujące do pracy nad sobą, której jest jeszcze przede mną wiele.
Damy radę!

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-05, 09:36:35 »
W końcu chyba objawiło się Tobie, to, co kiedyś pisałem ci na Cudzie i jeszcze ktoś o mentorskim tonie. To się czuje w pisaniu, w rozmowie, jak ktoś wystawia czeki bez pokrycia, taka nakładka. :)
 Tak samo jak ktoś chce nauczać, a wiedzę ma tylko książkową, a nie własną, wewnętrzną ze swojego doświadczania, też da sie wyczuć.
 I za tymi zachwytami, trzymaniem się czegoś na siłę itp. też coś jest, tak ogólnie mówiąc.
« Ostatnia zmiana: 2016-10-05, 09:46:55 wysłana przez Darek »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-10-05, 08:30:48 »
ontoja
Dziękuje, bardzo się cieszę że mi to wszystko napisałeś :)

Mi ta maska wyszła po raz pierwszy tak konkretnie podczas czerwcowych warsztatów u Kingi - wtedy zauważyłem jak bardzo porównuje się z innymi duchowiakami i ich umniejszam. Wstyd przyznać, ale byłem zaślepiony do tego stopnia że dosłownie pojedyncze jednostki uważałem za ludzi, którzy traktują rozwój "poważnie". Już samo to było sporą ulgą, bo nagle się okazało że wokół mnie jest naprawdę dużo fajnych i wartościowych ludzi, a to tylko ja nie chciałem uznać ich wartości.

Wtedy jednak nie chciałem puścić mojej fałszywej samooceny, więc to nie poszło do końca.

Widzisz, jak ja Cię spotkałem na żywo to uwierz mi - dominowało odczucie jaki z Ciebie fajny, ciepły i serdeczny człowiek. Ba, powiem Ci że byłeś jedną z osób do których najbardziej mnie ciągnęło w taki miły sposób. No, ale nie potrafiłem się przebić przez podświadome mury i mieliło mnie jak cholera, więc wyszło jak wyszło. Następnym razem z pewnością porozmawiamy dużo więcej :)

Ta sztuczna struktura się sypie już nieodwołalnie, ponieważ wystarczająco mocno poczułem potencjalne konsekwencje. Nie zamierzam płacić za to takiej ceny, oj nie :D Niech się sypie, wali i pali. Kto mnie kojarzy ze starych lat to wie jak bardzo ten wymarzony związek był dla mnie ważny. Teraz kiedy moje marzenie się spełniło miałbym pozwolić sobie na zepsucie tego? Oj nie, niech mi się nawet całe ego rozwali w drobny mak, ale na to nie pozwolę :D A kto Karolinę poznał na żywo to będzie wiedział, że co to tam jakieś ego w porównaniu z tak cudowną kobietą :D

Z Leszkiem umawiam się dziś na węzły, więc pozamiatamy temat :D

Michał :)
« Ostatnia zmiana: 2016-10-05, 08:40:33 wysłana przez Clint »

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-05, 07:31:43 »
Clint niech całe twoje WYOBRAŻENIE runie, niech zostanie prawda. Ja prawdziwe.
Dobrze, że się wali, lepiej czasem coś zburzyć tu twoje urojenia jak to coś remontować bez końca.
Zbudujesz swoją samoocenę na bazie tego kim jesteś w swej istocie a nie na tym kim kiedyś byłeś.
Potrwa zaboli jeszcze ale będziesz szczęśliwy w prawdzie.
Okazuj sobie tylko miłość i nie zapominaj o dziewczynie ona też ciebie potrzebuje. Potrzebuje twojej bliskości i wsparcia, nawet kiedy tego nie widzisz.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-05, 01:38:20 »
Raczej nie masz się co obawiać bo Twoja dziewczyna widzi w Tobie znacznie więcej niż to na czym budowaleś swoja samoocenę (a raczej to czym ją staraleś sie podeprzeć).Tworzycie bardzo fajną parę jak dla mnie ,jedną z lepszych jakie widzialem( moje odczucia).

Nie jest łatwo być wśród ludzi ,którzy właściwie wszyscy znają się od lat .Niekiedy kilkudziesieciu:)
Ja próbowałem zagadywać równo do Was obojga, ale u Ciebie był taki odrzucajacy mur oporu ,który teraz juz wiem czym byl. Maskowaniem samooceny poczuciem bycia lepszym ,bardziej uduchowionym.To samo stosowałeś wobec swojej partnerki tyle ,ze ona wyszla ponad to ,nie dała się stłamsić w ramach tej mniej uduchowionej i cała samoocena na tym budowana posypała się jak domek z kart.
U Twojej partnerki tez coś z samooceną wywalało, w moim odczuciu,  tyle ,że ona jej nie zabudowywała fałszywymi wyobrażeniami i pozwalała sobie być sobą więc nie odpychała .


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-10-05, 01:04:49 »
Napisz, jestem ciekawy :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-05, 00:42:38 »

Cint
Napisać Ci o moich odczuciach?
Nie będzie to nic odkrywczego bo do większości sam doszedłeś i opisaleś w ponizszym poście .
Pytam bo nie roszcze sobie prawa do dawania komukolwiek rad ani nie uwazam ,że są trafne a moze byc troche gorzko.Po prostu odczucia jak cos z boku zauważylem.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-04, 22:14:30 »
Clint
Musi puścić!
Jak już wiesz, o co chodzi, to moze puścić błyskawicznie :)
Może BARSy w temacie? a może węzełki? :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-10-04, 21:05:34 »
ontoja :)
Na pewno będę opisywał co się dzieje chociaż z grubsza, ale czeka mnie sporo pracy z ugruntowywaniem pewnych rzeczy, więc realne zmiany w życiu będą pewnie stopniowo zachodzić (ale niczego nie zakładam, dam się zaskoczyć :D)


Michał
Dziękuje Ci, jestem zaskoczony że aż tyle ciepła i wsparcia popłynęło do mnie :)

Coś większego wychodzi ze mnie już od sierpniowych warsztatów w temacie relacji z ludźmi, samoocena mi się wali i dużo się dzieje :P Już na tamtych warsztatach czułem się słabo wśród ludzi, potem była parapetówka u duchowych znajomych i czułem się jeszcze gorzej. A to co się teraz działo to była istna kulminacja. No ale najgorsze już chyba za mną, teraz się otrzepuje ze zgliszczy i idę po nowe i powiem Ci że bardzo mi się podoba to co majaczy na horyzoncie :)

Tyle tego wszystkiego, że nawet nie wiem od czego zacząć, więc opiszę tylko co ciekawsze sprawy które pamiętam.

Uświadomiłem sobie silną tendencje do tworzenia sobie historii o ludziach. Jacy są, co mają w głowie, co o mnie myślą, jaki mają do mnie stosunek, itp. Większa część z tego to były bzdury. W kilku przypadkach mogłem zauważyć, że niemające czasami kompletnie nic wspólnego z rzeczywistością. To były historie, które opowiadał mi "człowiek za kurtyną" - wspomniany wcześniej wewnętrzny kat, którego obecności nie byłem świadomy.

Po za klasycznymi wkrenami, że ktoś pewnie mnie odbiera przez pryzmat moich wzorców i widzi we mnie głównie moje obciążenia - pojawiło się też coś nowego dla mnie. Jako, że moja partnerka ostatnio przeżywa duchowy renesans :) i rozkwita jak jeszcze nigdy (a przy okazji ma w sobie dużo ciepła, magnetyzmu, piękna i tego czegoś co przyciąga ludzi, no i w ogóle jest niesamowita) a ja akurat trochę zwiędłem to wyglądało to tak, że wokół niej kręciło się mnóstwo ludzi, strasznie nią interesowało, zachwycało, itd. a ja sobie trochę na uboczu, w cieniu trawiłem swoje wywałki. No i wewnętrzny kat oczywiście zaczął swoje opowieści do tego stopnia, że praktycznie każdego faceta widziałem jako nie tyle zagrożenie, co kogoś kto się ślini na widok mojej ukochanej tuż obok mnie, jakbym nie istniał albo gorzej - patrząc na mnie z pogardą na zasadzie "co w ogóle ktoś taki jak ty robi przy tak wspaniałej kobiecie". Te historie osiągały już momentami naprawdę kuriozalny przebieg, a z czasem okazywało się że przynajmniej część z nich była totalną fikcją.

Ja się zresztą nie dziwię że ludzie się gapią i zachwycają, ja bym też tak robił na ich miejscu :D No wiem, że nie ma w tym nic złego, a wręcz przeciwnie - to miłe że ludzie sobie okazują takie rzeczy. Pomijając już pewne mniej istotne szczegóły, przyznam wprost że bolała mnie moja fałszywa samoocena. Budowałem związek i swoją samoocenę na poczuciu że jestem potrzebny. To działało dopóki partnerka była zagubiona i potrzebowała wsparcia. Co prawda od początku oboje sobie równie mocno pomagaliśmy tak naprawdę, ponieważ sam byłem nieźle potrzepany, ale co tam. Wtedy jeszcze było mi łatwo wierzyć, że jestem bardziej świadomy i duchowo rozwinięty :D No, ale teraz jak mnie ukochana zaczęła przewyższać pod pewnymi względami i leci jak rakieta w górę to mi się wszystko zawaliło i wpadłem w panikę. Ona jest już tak ogarnięta że mnie nie potrzebuje, bo sama sobie może świetnie radzić.

I wiecie co. Ja się bardzo cieszę. Cieszę się że to wszystko szlag trafił, a ja sobie mogę budować zdrowszą samoocenę opartą na lepszych fundamentach. Cieszę się, że ona może być dla mnie tak wspaniałą inspiracją i że mogę się od niej uczyć. I jakoś się okazało że nie zamierza mnie opuszczać, a wręcz przeciwnie - okazuje mi jeszcze więcej miłości niż kiedykolwiek. A ja się staje się dla niej cudowniejszy partnerem niż kiedykolwiek wcześniej.

Muszę się jeszcze zmierzyć z lękami, że nie będę za nią nadążał i się nasze drogi rozjadą w momencie, kiedy ja jeszcze tak bardzo będę chciał z nią być. Przeraża mnie to strasznie, ale tutaj się chyba realizuje moja pierwotna karmiczna trauma kiedy to ja zaniżałem swoje wibracje i odsuwałem się od Boga po raz pierwszy, a moja pierwotna połówka stwierdziła że tego nie chce i została przy Bogu. Ja upadłem, a ona się pewnie już dawno oświeciła. No i ku mojemu przerażeniu odtwarza się podobny scenariusz bo znowu moja partnerka lgnie do Boga z dużo większą siłą niż ja. Niby tym razem dążę w tym samym kierunku, ale boję się że to co jest we mnie będzie mnie za bardzo sabotować i się wszystko sypnie nim się uzdrowi wszystko jak trzeba. Może jak się zmierzę z tą traumą do końca to w końcu to puści...


Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-04, 19:25:44 »
Łukasz trzymam za ciebie kciuki i to tak mocno :).

Jesteś wspaniałym gościem i boli mnie jak tacy fajni ludzie jak ty przechodzą takie trudne wyzwania, ale dasz sobie z tym radę. Twoja dziewczyna też pomoże ci to sobie uzmysłowić.
Ostatnim razem kiedy się widzieliśmy dało się zauważyć, że coś cię trapi na sercu. Obyś to wszystko uzdrowił. Jesteście taką wspaniałą parą. Bobrze, że ci to wywala.
Piszesz takie rzeczy o sobie, że widzę w tym światełko, w tym co przeżywasz jest dużo uświadomień zaprowadzą cię one ku rozwiązaniu :).
Oczyść to bo szkoda takie bzdury w sobie trzymać, ale bądź dla siebie łagodny i zrób to z miłością do siebie.
Wierzę, że dasz sobie radę. Wiem to bo wielką drogę jeśli chodzi o związki przeszedłeś i wiele trudności w sobie już pokonałeś to co teraz przeżywasz to jesteś na to gotowy. Dojrzałeś właśnie teraz aby to uzdrowić. Poprzednie wydarzenia cię tego nauczyły.
Dasz sobie radę.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-03, 22:24:48 »
To jest zawsze indywidualne odkrycie :)