Inga
Tak mi się nasunęło i napiszę w temacie afirmacji.
Jak zacząłem pracę z afirmacjami, a był to czas kiedy nie pracowałem jeszcze z regesingiem, poza kilkoma sesjami, to miałem na uwadze słowa Leszka o tym, żeby pisać afirmacje z kolumną reakcji. Miałem ogromną niechęć do życia i jedną z pierwszych była praca, w tym temacie. Pamiętam, że nie pisałem kolumny na jednej kartce, bo było za mało miejsce. Do pisania reakcji na afirmacje miałem drugi zeszyt. I nie pisałem przez 3-5 dni jak jest zalecane, ale w moim przypadku było to 2 miesiące. Zapisałem 3 zeszyty tego co pś miała mi do powiedzenia na temat niechęci do życia. Tam nie były tylko same określenia, ja tam pisałem wszystko, dyskutowałem ze sobą, pytałem pś - bo?, dlaczego? itp. a ona sie mogła wygadać. To były niesamowite bzdury jakby ktoś z zewnątrz to przeczytał. Nie praktykowałem wtedy regresingu i nie wiedziałem skąd i dlaczego, ale na poziomie emocji to działało.
A o pisaniu kolumny reakcji, to nie spotkałem się z tym u żadnego autora, tylko u Leszka.