Autor Wątek: Co u mnie widać? Co mogę mieć do przerobienia?  (Przeczytany 49010 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-03, 18:00:09 »
Kinga

Ok skoro jesteś gotowa to Ci napiszę. Ja widzę w Tobie prowokacje jakieś guru, czy awatarskie, połączone jakby z zaślepieniem( trans?). Takie robienie wrażenia, jakbyś była super doskonała+ pś presja na inne osoby, że Ty tylko jesteś taka oczyszczona i świetlista, wyjątkowa pod tym względem. Jakby to co Ty masz, czy urzeczywistnilaś było czymś lepszym, nawet od innych osób, które są równie urzeczywistnione.
To idzie na poziomie pś, emanujesz tym. Jakaś forma konkurencji i walki o swoje miejsce. Tak to czuję.
To może być subtelne, bo nie poparte werbalnymi atakami. A jeśli już to w formie mocno "rozwojowo" zakamuflowanej, ale energię czuć z poziomu intencji. W każdym razie ja to czuję.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-03, 17:48:07 »
Witek
Mi się wydaje że ból i zranienie. Takie klasyczne ;)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-03, 17:17:33 »
Co mnie obciąża w kwestii związku ? :)
http://desmond.imageshack.us/Himg855/scaled.php?server=855&filename=mojezdjcie1s.png&res=landing

Kinga
Ja u Lecha wynegocjowałem temat z mocami i talentami, na wczasy najbliższe :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-03, 17:12:52 »
i świetnie, że będziesz się też zajmować własnie rozpuszczaniem zależnosci karmicznych, coś czuję, że kiedyś będę musiała postawić jeszcze kropkę nad "i" w mojej telenowelowej historii ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-03, 17:11:23 »
No proszę- to super! :) tak myślałam, że wkrótce zaczniesz się tym zajmować, bo to do Ciebie pasuje :) to naturalny kierunek dla Twojego urzeczywistnienia. Ja tam mam z intuicją kontakt raczej słaby, ale zdecydowanie czuję, iż będziesz bardzo dobra w uzdrawianiu duchowym, zresztą już sobie radzisz, skoro dajesz radę z węzłami.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-03, 17:03:10 »
Indra :))
Uzdrawianie duchowe - właśnie jestem w trakcie rozwijania tego talentu :) I nawet dziś mi w medytacji wyszło  że to pójdzie również w kierunku "jak rozpuszczanie więzów karmicznych w relacji, oczyszczanie". Póki co zgłębiam temat, robię też (narazie moim znajomym) zabiegi usuwania wezłów - Leszek mi to na bieżąco weryfikuje i też nieźle mi idzie:). Więc chyba ogólnie idę w dobrym kierunku :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-03, 16:54:57 »
Kinga
A równie dobrze mógł być to tatuś, jak pisałam, nie pasował mu mój wygląd, brak usportowienia, temperament i od czasu do czasu presjował mnie na tym tle. Razem z mamusią i moim bratem stworzyli świetne trio do łamania mojej samooceny- ależ sobie rodzinę wybrałam :) no ale nieważne, przeszłości nie zmienię, liczy się to, co jest teraz i co mogę zrobić dla siebie lepszego teraz.
Ależ bym chciala zobaczyć siebie taką, jaką mnie widzi Bóg! i tak bym chciała siebie kochać...

Masz świetne talenty duchowe, widzenie masz bardzo dobrze rozwinięte!:) a jak tam z uzdrawianiem duchowym, czujesz coś w temacie? tak mi niedawno przyszło, że szkoda, iż nie masz w ofercie takich cudów jak rozpuszczanie więzów karmicznych w relacji, oczyszczanie, takie tam frykasy. Myślę, że z Twoją przytomnością świetnie by Ci szło:)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-03, 16:43:37 »
Indra,
ja z tymi presjami poczułam męską energię, dlatego zasugerowałam tatusia :)
ale w sumie racja, że nie ważne czyja to zasługa, grunt by puściło, i żebys zaczęła widzieć siebie tak jak widzi Cię Bóg :))

I dziękuję za twój pozytywny odzew :) A propos talentu to właśnie pracuje w temacie "moje moce i talenty duchowe - rozwijanie, urzeczywistnienie, zarabianie" :) Jak ktoś ma jakieś podpowiedzi, co tam jeszcze czyścić w temacie, to jestem otwarta :).

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-03, 16:41:52 »
Semira
Czyli klasyka gatunku. Takie dowalanie od rodziców ma własnie takie skutki :/ Chyba równie dobrze mogłybyśmy się w jednym domu wcielić, aby doświadczyc wybranej przez nas drogi, pewnie na to samo by wyszło, z tym, że gdybyśmy były razem to mogłoby być nam razniej;)) całe dzieciństwo marzyłam o siostrze...
btw- nie było kiedyś między nami takiego wcielenia, że byłam starszą siostrą, a Ty zginęłaś przeze mnie?

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-03, 16:36:41 »
Indra

Ehh widze ,ze mamy te same siostrzane wzorce.Ja mam to samo zupelne niedocenienie siebi,chyba nawe gdybym byla prezydentem I tak by mi bylo malo I dowalalbym sobie,ze nie jestem wystarczajaco dobra..
U mnie spuscizna po dziecinstwie,gdzie bylam non stop porowywana do innych I ja oczywiscie bylam ta gorsza.A jak przyniaoslam 5 ze szkoly to byl tekst od tatusia no ale 6 lepsza..n

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-03, 16:10:24 »
Kinga
Bardzo Ci dziękuję za ten wpis! To wszystko prawda, bo dokładnie tak siebie widzę, a jakieś dobre rzeczy uważam za mało ważne, nic nie znaczące, właśnie je bagatelizuję, nie doceniam. Jesli coś widzę to właśnie to lekceważę, a pewnie są rzeczy, których w ogóle nie dopuszczam do świadomosc ;/ Od takiego dowalania stałego, nieustannego to miałam mamusię- czepiała się o prawie wszystko, a tatuś jechał mi w dzieciństwie  z powodu mojej nadwagi i czasem rzucał tekstem, że to dlatego, iż chce dla mnie dobrze. Właśnie nie wiem, od którego z nich to wyobrażenie o miłości mi się wzięło, ale to chyba nieważne- ważne, żeby to puścić- aczkolwiek gdybym miała obstawiać to zwyciężyłaby chyba mamusia;) Na razie to się pomodlę o uwolnienie od tych presji, wszelkich ich skutków i o trzezwość i przytomność w widzeniu siebie samej.
Ogólnie kupa na tym moim 3oku, trzeba, abym oczyściła z tych pierdół swoje wyobrażenia i odczucia na temat miłości, bo chcę siebie kochać szczerze i czysto, tak jak Bóg to dla mnie ma :)
Tak w ogóle to pięknie i jasno widzisz, Kingo, masz talent, dziękuję Ci :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-03, 16:03:29 »
Indra,
z tym niedocenianiem siebie to ja widzę to tak, że Ty cały czas patrzysz na siebie przez pryzmat jakiejś bliskiej osoby, która cię krytykowała nieustannie w dzieciństwie (tatuś?), czyli "zawsze jest u ciebie coś co mogło by być lepsze, co by można było poprawić, co nie daje zadowolenia, do czego się można przyczepić". Nawet na 3 oku masz jakieś takie zaślepienie, by właśnie widzieć siebie tylko w negatywnych barwach, by bagatelizować swoje zalety i zdolności, uważać je za mało ważne, nijakie, albo wogóle ich nie widzieć. To zaślepienie podtrzymuje jeszcze presja, którą również dostawałaś na 3 oko, że ta osoba robiła to wszystko z MIŁOŚCI do ciebie. Więc twoja pś rozumie to teraz tak, że skoro ty siebie chcesz pokochać, kochasz, to jednocześnie musisz karmić się takimi negatywizmami - to jest nieodłączny element miłości.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-03, 15:41:43 »
carolieen
Kochana jesteś :)) jest tak trochę, że ja nie widzę tego, co tam mam urzeczywistnione, nie dostrzegam tego, widać podświaodmie  to dla mnie tak normalne, tak powszednie, że nie warto sobie tym głowy zawracać. Tak mi wyłazi teraz, że co jest niezwykłego w cieple i serdeczności do ludzi? Pś nie widzi korzyści ;) ale wezmę sobie do serca Twoją uwagę, że to może być talent , dziękuję :)
Pozwalam, żeby mi wywalało, mam sporo rzeczy na widoku obecnie, dużo kupy do ogarnięcia. Może jak tą kupę usunę to zobaczę sie bardziej na trzezwo i przytomnie!
Jeśli dotrze, co jeszcze byś chciała dopisać to proszę bardzo :)))

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-03, 15:30:05 »
Indra,
miałam już Ci to wcześniej napisać
Ty młotku nie doceniasz tego, co już masz urzeczywistnione ;)
A masz w sobie bardzo dużo ciepła i serdeczności do ludzi, i to nie żadnej wymuszonej czy sztucznej, a zupełnie naturalnej, jest to Twoją naturą tak się przejawiać. W moim odczuciu w poprzednich wcieleniach już ładnie to sobie wyrobiłaś i tym potrafisz sobie zjednać i przyciągnąć ludzi. I potraktuj to jako talent, bo inni starają się całe życie coś takiego osiągnąć, a ty już to masz!
A to, że wzorce ci wywalają, to pozwól żeby wywaliły, a pod spodem znajdziesz siebie taką, jaką już cię niektórzy widzą teraz :)

coś jeszcze mam dopisać, ale nie dociera jeszcze do mnie co dokładnie ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-03, 15:21:07 »
Indra
Moje wrażenie:
Bardziej się koncentrować na tym, co masz pięknego w sobie, cieszyć się tym, odkrywać swoje zalety. Poznawać to co Cię interesuje i zaangażować się w to.

Się zagubiło lekko w ferworze postów :)
Dzięki wielkie, Mateusz. Chyba jest w tym sporo prawdy, bo na razie wychodzi mi, że nie mam swojej Pasji, czegoś takiego, w co chciałabym się naprawdę zaangażować, ani nie mam talentów, zdolności, jakichś specjalnych zalet też nie mam ;) również nie widze, ani nie cenię tego, co mam pięknego w sobie. Mam tyle spraw na wierzchu do przerobienia, że już nie wiem sama, za co się złapać