Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261609 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-02-25, 15:15:54 »
Grażyna Anna

Hehe fajnie było;) Niestety nie jest to 4 kilo mięśni;) Widać gołym okiem i objętościowo. Nie tylko wagowo.

Ja potrafię schudnąć afkami( czyli siłą woli;) reszta się dostosowuje), duuużo i nawet szybko. Sprawdzone kilkukrotnie;) Niestety nie umiem tego utrzymać:( Taka ciągła walka z ciałem. To się zaczęło po ciąży. A teraz ważę więcej niz w 9m miesiącu;) Zawsze byłam szczupła...

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-02-25, 14:50:34 »
Leszek

"Laka
Sama powinnaś zobaczyć, co napisałaś :)
Wykreśl "nie" i masz afirmacje:
 to co się dzieje z moim ciałem ode mnie zależy. Ja mam wpływ na (swoje)  ciało."

Wiesz, to jest tak, że właśnie ja mam tu sporą blokadę, czy zaślepienie, że nie mam wpływu na ciało i ono mnie nie słucha.
Więc nie umiem nawet obiektywnie afki ułożyć. Bo już mi się wydaje nie do przyjęcia;)
Sama już się zagubiłam, jak to ciało działa, chodzi o to, że nie działa racjonalnie, wg mnie tak jak powinno.  Czyli ćwiczę- chudnę. A ja od kiedy zaczęłam ćwiczyć -przytyłam. Zaczęłam jeść spirulinę do tego- przytyłam jeszcze bardziej. Sprawdziłam organizm Diaconem i jestem zdrowa, jak dawno nie byłam:) A wcale nie jem inaczej niż wcześniej, nawet bym powiedziała, ze wcześniej chudlam jedząc tak samo. No kurde.... Nie rozumiem. Materia powinna być prosta, jak grawitacja. A tutaj nie działa.

Laka :D Jak się ćwiczy to rosną mięśnie. A mięśnie to masa czyli waga.
Mój mąż mi powtarza, że jak ćwiczysz, to nie patrzysz czy spada ci waga, tylko czy obwód się zimniejsza ;)
Jak się zmniejsza, to jest ok.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-02-25, 14:30:10 »
Leszek

"Laka
Sama powinnaś zobaczyć, co napisałaś :)
Wykreśl "nie" i masz afirmacje:
 to co się dzieje z moim ciałem ode mnie zależy. Ja mam wpływ na (swoje)  ciało."

Wiesz, to jest tak, że właśnie ja mam tu sporą blokadę, czy zaślepienie, że nie mam wpływu na ciało i ono mnie nie słucha.
Więc nie umiem nawet obiektywnie afki ułożyć. Bo już mi się wydaje nie do przyjęcia;)
Sama już się zagubiłam, jak to ciało działa, chodzi o to, że nie działa racjonalnie, wg mnie tak jak powinno.  Czyli ćwiczę- chudnę. A ja od kiedy zaczęłam ćwiczyć -przytyłam. Zaczęłam jeść spirulinę do tego- przytyłam jeszcze bardziej. Sprawdziłam organizm Diaconem i jestem zdrowa, jak dawno nie byłam:) A wcale nie jem inaczej niż wcześniej, nawet bym powiedziała, ze wcześniej chudlam jedząc tak samo. No kurde.... Nie rozumiem. Materia powinna być prosta, jak grawitacja. A tutaj nie działa.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-24, 13:47:05 »
dzięki Tess, ale nic nowego to nie wprowadza, oczywiście że jestem nastawiony na uzdrowienie tego, a to jest jedna z dróg, jak napisałem:

Cytuj
podejrzewam że moje intencje mogły miec coś do tego a więc je ewentualnie wykorzeni

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-24, 13:07:50 »
Cytat z postu Leszka.
Na temat 'rozwiazania' karmy - jak to ująłeś.

Cytuj
KARMY SIĘ NIE PRZERABIA! KARMĘ SIĘ UZDRAWIA! za pomocą czystej miłości, przebaczenia, odpuszczenia i na koniec ROZSTANIA (to ostatnie nie zawsze jest konieczne)! 

Wynika z tego, że jeżeli karma trwa dziesiątki wcieleń, to chyba czas najwyższy ją
uzdrowić :)
I w ten sposób POMÓC.

A ja napisałam :
Cytuj
Nie wiem czy prościej pomóc NIŻ uzdrowić karmę z osobą.
:)
« Ostatnia zmiana: 2015-02-24, 13:14:18 wysłana przez Tess »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-24, 12:57:49 »
tzn ze łatwiej rozwiazac karme trwajaca dziesiatki wcieleń niż zmienić niedorzeczna sytuacje ?

napisałem:

Cytuj
prościej pomóc niż uzdrowić karme z nim ;) co samo w sobie jest pomocą
« Ostatnia zmiana: 2015-02-24, 13:01:05 wysłana przez medżikowsky »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-24, 12:31:35 »
medżikowsky,
Cytuj
bardzo bym chciał komuś pomóc. i chyba prościej pomóc niż uzdrowić karme z nim ;) co samo w sobie jest pomocą, chodzi tez o to że robie wszystko co mogę, a nie pozwalam by działo się piekło... 
Nie wiem czy prościej pomóc NIŻ uzdrowić karmę z osobą.
Ale uważam, ze własnie uzdrawiając karmę z dana osobą - pomagasz jej . I SOBIE ! :) 

Zastanawiające jest to co napisałeś, że robisz co możesz i nie pozwalasz by działo się piekło. 
To cię pewnie dużo energii kosztuje. Nie pozwalanie na piekło w otoczeniu.
Czyli gdyby nie ty to szlag by wszystko trafił ?

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-23, 22:16:39 »
Cytat: Leszek.Zadlo
Jeśli dziecko Wybrało RODZICÓW. Żeby miedzy innymi z nimi,  przerobić swoją karmę, to mamy kilka wariantów. Podstawowy zakłada, że była to decyzja nieprzemyślana, nierozumna i bez przewidywania konsekwencji. Po prostu - głupia. I wtedy można w intencj dziecka robić modlitwy o UWOLNIENIE i UZDROWIENIE. Na pewno NIE o szybsze przerobienie karmy!
KARMY SIĘ NIE PRZERABIA! KARMĘ SIĘ UZDRAWIA! za pomocą czystej miłości, przebaczenia, odpuszczenia i na koniec ROZSTANIA (to ostatnie nie zawsze jest konieczne)!
Można u dziecka wypalić węzły karmiczne, jeśli jego relacja z rodzicami jest o nie oparta. A często jest.


(pogrubienie moje)

jak może wyglądać przykładowo taka modlitwa o uwolnienie innych, właśnie jeśli z własnej głupoty bardziej niż z karmy ktoś w coś wszedł i "doświadcza czegoś czego wg karmy nie zasługuje" ? lub gdzie szukać ? bardzo bym chciał komuś pomóc. i chyba prościej pomóc niż uzdrowić karme z nim ;) co samo w sobie jest pomocą, chodzi tez o to że robie wszystko co mogę, a nie pozwalam by działo się piekło... a więc korzyści dla wszystkich, podejrzewam że moje intencje mogły miec coś do tego a więc je ewentualnie wykorzeni

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-23, 22:11:39 »
Cytuj
1 osoba przechodzi przez ustawienia rodzinne Hellingera i rozwala myślokształt rodzinny, a reszta zazwyczaj się stawia na właściwe miejsca.   
.
Kiedyś byłam nawet skłonna z tego skorzystać ale znajoma poszła i przez najbliższe 2 tygodnie mówiła, że nie można było sie z nią porozumieć. Owszem czegoś się tam dowiedziała, ale był to jakby seans spirytystyczny i ona teraz wykazuje objawy opetania.
A kobieta która w moim mieście to robi - psycholog - oprócz tego, że jest bardzo droga, to najczęściej powtarza zdanie typu "Proszę pani/pana, ze mną się tak nie rozmawia".
Rzecz w tym przypadku dotyczyła zakupu naturalnych mydełek podczas pokazu w kameralnym gronie :))

Stąd mam mieszane odczucia na temat ustawień.
Wlałabym nie brać udziału w wywoływaniu duchów przodków :)
Czyichkolwiek.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-23, 21:28:18 »
dziękuję :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-23, 21:21:02 »
Wilson:
Czy podczas wypalania węzłów karmicznych i krzyży usuwane są raz na zawsze takie pierwotne przyczyny?
JEŚLI ZABIEG JEST DOBRZE ZROBIONY, TO NA ZAWSZE.

Czy klient w trakcie lub po jest świadom konkretnych  wzorców, które ten węzeł spowodowały?
CZĘSTO TAK. ALE NIE MUSI BYĆ.

Czy standardowo gdy nie wyeliminuje przekonan negatywnych znów sobie węzeł sam zawiąże ...
ZDARZA SIĘ, ŻE TE SAME PRZEKONANIA NEGATYWNE WIĄżą się z kilkoma węzłami. Jesli jeden z nich puści, to automatycznie nie puszczają inne. I nie zawsze to widać. Czasami ujawniają się po dość dlugim czasie.

pkrl5758
Planowanie kolejnych wcieleń praktykują głownie mnisi w Tybecie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-23, 21:16:03 »
1 osoba przechodzi przez ustawienia rodzinne Hellingera i rozwala myślokształt rodzinny, a reszta zazwyczaj się stawia na właściwe miejsca.
Tylko raz na moich oczach nie wyszło, bo facet grający kobietę starał się być oryginalny i SZTUCZNY,zamiast wejść w rolę.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-23, 20:57:19 »
Jestem ZA ! :))   


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-23, 20:38:04 »
Układankę zawsze można ułożyć. Tylko nie z zaślepieniami jako głównym doradcą :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-23, 11:07:07 »
Leszek,
Cytuj
  Planowanie następuje PRZED śmiercią.
Dusza przed wcieleniem NIE MA ciała mentalnego, więc nie podejmuje świadomych decyzji, lecz EMOCJONALNE!
I mamy to, co mamy.
 
.
Planowanie PRZED śmiercią.
No nieźle !
A warunki są wtenczas różne. Najprzeróżniejsze.

W sumie pokrywa mi sie to z tym, co od dawna czułam - intuicyjnie ;) - że niekoniecznie jest tak,  jak to ujął obrazowo DarkAngelbubu, ze jeżeli Kali ukradł to ukraść Kalemu :)

Czyli jeżeli widzimy kogoś cierpiącego to niekoniecznie ma cierpieć bo był mendą w poprzednim wcieleniu !!   
Nie każda istota, która ma "ciężką karmę" - "zasługuje" na tak ciężką karmę.


Bo z wyborem warunków życia mogło być różnie.
I jeszcze coś istotnego. Dla mnie. I zmojego doświadczenia wzięte.

Otóż czasami dla duszy jest istotne spotkanie się z jednym z rodziców !
A nie z obojgiem. Bo :
- maja wspólną karmę  - czasem liczącą 10 000 lat :)
- bo dusza wie, że właśnie ten z rodziców pomoże . Pomimo wszystko. Uparcie :)   


A co z tym drugim rodzicem ?
Cóż, musiał być ktoś 'do pary'.
Bo do tego tanga trzeba dwojga ;)
I z tym drugim rodzicem jest tak, ze nie przyciąga za bardzo. Ani np ojca do dziecka ani dziecko nic szczególnego nie czuje do tegoż tatusia. Albo też mamusia jest jakby "dziwna" :) Te puzzle nie pasują. Ta układanka nie ma jak się ułożyć.