Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260929 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-19, 14:32:15 »
Tak jak napisałem mogła zadziałać jakaś klątwa. Może też być tak że ktoś np brat miał mechanizmy autodestrukcyjne a reszta się dostroiła telepatycznie do jego energii i wszyscy czuli to samo. Są różne możliwości.

Ania88

  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-19, 14:25:49 »
@medżikowsky  -  mamy to samo ujęcie wody, jak ja gotowałam, było ok...  kiedy szalały emocje u mamy jedzenie też było ok, kiedy emocje opadły i jakoś to się ułożyło, dopiero wtedy wystąpiła gorycz, tylko w tym co ona gotowała.

@Mariusz - hmm nie wiem, oni to po swojemu jakoś już poukładali, bo to było dobrych kilka lat temu...  ja się tylko zastanawiam co to mogło być... w sensie, jeśli jest to jakiś mechanizm, to jaki? :-)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-19, 11:32:26 »
To może być skutek klątwy jaką przyjęliście na siebie i/lub jakaś wspólna karma.

Jeśli klątwa to trzeba postawić na niewinność i Bożą ochronę.

Kobitce trzeba przebaczyć i też przyjąć ochronę przed wszystkimi negatywami jakie mogą działać z powodu tej sytuacji. Brat niech pracuje nad przxebaczeniem szczególnie i nad świadomością że Bóg ma dla niego coś o wiele lepszego niż związek z ta panią.

MOżna tez skorzystac z usług pani jasnowidz*wysyłam na priv

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-19, 11:29:32 »
a może po prostu jedno z drugim nie ma związku, może był jakiś tego powód w żywności/ w wodzie itd

a może ma no i po prostu te emocje wykreowały takie jedzenie

któreś z tych powodów ;)

Ania88

  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-19, 10:33:50 »
Wszyscy w rodzinie czuli gorzki smak, nikt nie mógł nic zjeść. Dlatego też jest to tak dziwne, bo tak materialne, tak obiektywne. Tym dziwniejsze, że działało z opóźnieniem. To co innego niż intuicyjne odczuwanie, że coś z jedzeniem jest nie tak...  Zastanawiam się też czy coś takiego nie mogłoby się dziać w odwrotnym kierunku...  Czy też może się dzieje na co dzień, tylko jesteśmy po prostu  przyzwyczajeni do dobrego? Nie jestem jednak do końca przekonana.

Zielona wróżka

  • Wiadomości: 74
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-18, 23:00:56 »
Aniu - czy to tylko TY odczuwałaś ten gorzki smak czy inni w rodzinie również ?
Przyznam że jeszcze nie słyszałem o podobnym przypadku.

Kiedyś,gdy moja mama była w złym nastroju  i coś gotowała, bądź piekła to w smaku było bardzo niedobre i chyba faktycznie gorzkie...


Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-18, 22:08:20 »
Dzień dobry.
Mam pytanie, temat nurtuje mnie od dłuższego czasu... Może ktoś tutaj mógłby mi to wyjaśnić?
Otóż pewnego dnia, kochająca żona mojego brata, stwierdziła, że już go nie kocha, a on ma się wyprowadzać i płacić jej olbrzymie alimenty. Dokuczała mu, stała się okropna, z anioła w demona, okazało się że ukrywała wiele rzeczy. Brat to przeżywał i rodzice też, okropnie. Emocje były okropne...To trwało jakiś czas, zanim emocje w rodzinie nieco się uspokoiły. I wtedy nagle wszystko, co mama gotowała było gorzkie. Wszystko miało ten sam wstrętny, gorzki smak. Nic nie dało się zjeść, choćby było z najwyższej jakości produktów.

I to jest moje pytanie. Co się stało? Jak to się stało, jak to możliwe?

 Owszem, słyszałam o pamięci wody, lecz dlaczego to zjawisko miało miejsce nie wtedy, kiedy emocje były w zenicie, tylko kiedy wszystko się już w miarę uspokoiło? To później zanikło, powtórzyło się jeszcze parę razy, po jakichś rozprawach, lecz nie bezpośrednio i nie w takim natężeniu.

Aniu - czy to tylko TY odczuwałaś ten gorzki smak czy inni w rodzinie również ?
Przyznam że jeszcze nie słyszałem o podobnym przypadku.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-18, 21:59:34 »
Chyba  negatywna relacja przekładająca się na to wcielenie.
« Ostatnia zmiana: 2015-02-18, 22:02:02 wysłana przez Grzes »

Ania88

  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-18, 19:40:25 »
Dzień dobry.
Mam pytanie, temat nurtuje mnie od dłuższego czasu... Może ktoś tutaj mógłby mi to wyjaśnić?
Otóż pewnego dnia, kochająca żona mojego brata, stwierdziła, że już go nie kocha, a on ma się wyprowadzać i płacić jej olbrzymie alimenty. Dokuczała mu, stała się okropna, z anioła w demona, okazało się że ukrywała wiele rzeczy. Brat to przeżywał i rodzice też, okropnie. Emocje były okropne...To trwało jakiś czas, zanim emocje w rodzinie nieco się uspokoiły. I wtedy nagle wszystko, co mama gotowała było gorzkie. Wszystko miało ten sam wstrętny, gorzki smak. Nic nie dało się zjeść, choćby było z najwyższej jakości produktów.

I to jest moje pytanie. Co się stało? Jak to się stało, jak to możliwe?

 Owszem, słyszałam o pamięci wody, lecz dlaczego to zjawisko miało miejsce nie wtedy, kiedy emocje były w zenicie, tylko kiedy wszystko się już w miarę uspokoiło? To później zanikło, powtórzyło się jeszcze parę razy, po jakichś rozprawach, lecz nie bezpośrednio i nie w takim natężeniu.

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-17, 23:26:22 »
No moze byc.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-17, 23:19:28 »
Cytuj
blokada niedojrzala w odroznieniu od blokady dojrzalej,   
.
Co to jest ?
Blokada 'niedojrzała' - moze byc niedojrzała do usuniecia ?
Czyli  ze jeszcze trzeba by potrzymać blokadę ?
? :D

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-17, 10:32:32 »
Chcialem zapytac, jesli mozna ladnie prosic o taka odpowiedz, jak np. robisz komus jakis tam zabieg, wezly i widzisz blokady, ale widzisz je jako niedojrzale na dany moment do uwolnienia, to w jaki sposob to widzisz, jak wtedy wyglada blokada niedojrzala w odroznieniu od blokady dojrzalej, co dokladnie o tym swiadczy, wizialnie jak sie to Tobie wtedy przedstawia takie cos?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-02-16, 23:07:49 »
Leszku

Mógłbyś podpowiedzieć jakąś afkę na poczucie, że to co się dzieje z moim ciałem ode mnie nie zależy? Że nie mam wpływu na ciało.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 22:51:14 »
 Uuup :))

 
Cytuj
Mam tutaj pytanie dotyczące tzw "przerabiania karmy".
Nasłuchałam się dotąd tyle wariantów tegoż, że mam spore wątpliwości na ten temat.
Jeden z  przykładów reakcji.   
 np pijana matka- menel, która w biały dzień na rynku mojego miasta, kopała małą 3-letnią ładną dziewczynkę. Chciałam ruszyć i babę kopnąć tak,  jak ona to dziecko. Ale "rozwojowiec", który mi towarzyszył powiedział :Daj spokój. Nie wtrącaj się. Taką ma karmę. Taką matkę sobie wybrała.
Jak ją ruszysz to ona potem sie na dziecku wyżyje. ( z tym ostatnim zdaniem to akurat bym sie zgodziła).

Otóż wyobraźmy teraz sobie, że jest  dziecko, które wybrało sobie naprawdę fajnego tatę. No i z drugiego bieguna, mamę.
Wybrało RODZICÓW. Żeby miedzy innymi z nimi,  przerobić swoją karmę.
Dziecko jest  notorycznie wykorzystywane,  i to pod każdym względem, przez matkę od której jest skądinąd  zależne.

Czy w związku z tym lepiej jest czekać aż karma "się wypali" ?
Aż dziecko dorośnie i samo do tego dojdzie, co się z nim działo ?
(A może ono teraz jest tak omotane, oklejone brudną energią, że samo nawet nie wie co robi i mysli ? )

Czy też można z boku pomóc dziecku, przez np oczyszczanie, egzorcyzm, odcinanie więzów czy powiązań z matką ?
Oczywiście dziecko, tuż po oczyszczeniu, wraca "pod troskliwe skrzydła" mamusi.

Tylko wydaje mi się, ze po takich zabiegach  już ma ono inne intencje wobec swojego życia.
Do tego na pewno tego typu zabiegi trzeba by powtarzać,i to ze trzy razy przynajmniej.
Ale myślę, że to zawsze coś :)
Poza tym każdy terapeuta najpierw pyta o zgodę Wyższego Ja. Czy wolno pomóc takiej istotce.
Jak jest lepiej ?
Działać ?
Czy nie działać ?
   

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-16, 22:18:25 »
Dobrze.
Wobec tego sugeruję modlitwę ;)
Dostałam ją od Magdy.

"Dobry Boże, powierzam tobie oczyszczenie, uzdrowienie i bezpieczne dla nas obojga, rozjaśnienie, rozswietlenie wręcz :) relacji pomiędzy mną - medżikowskim :) a X :), moją dziewczyną. Niechaj się dzieje i dokona. Dziękuję, że juz się dokonało. Dziękuję :)"
I zwróć jej wolność. I sobie :)
 Uzależnienie nie daje miejsca na miłość.