Dzień dobry.
Mam pytanie, temat nurtuje mnie od dłuższego czasu... Może ktoś tutaj mógłby mi to wyjaśnić?
Otóż pewnego dnia, kochająca żona mojego brata, stwierdziła, że już go nie kocha, a on ma się wyprowadzać i płacić jej olbrzymie alimenty. Dokuczała mu, stała się okropna, z anioła w demona, okazało się że ukrywała wiele rzeczy. Brat to przeżywał i rodzice też, okropnie. Emocje były okropne...To trwało jakiś czas, zanim emocje w rodzinie nieco się uspokoiły. I wtedy nagle wszystko, co mama gotowała było gorzkie. Wszystko miało ten sam wstrętny, gorzki smak. Nic nie dało się zjeść, choćby było z najwyższej jakości produktów.
I to jest moje pytanie. Co się stało? Jak to się stało, jak to możliwe?
Owszem, słyszałam o pamięci wody, lecz dlaczego to zjawisko miało miejsce nie wtedy, kiedy emocje były w zenicie, tylko kiedy wszystko się już w miarę uspokoiło? To później zanikło, powtórzyło się jeszcze parę razy, po jakichś rozprawach, lecz nie bezpośrednio i nie w takim natężeniu.