no dobrze, to niech i ma coś z zycia, przynajmniej sobie kupi perfumy zamiast za 600 zł to za 400, możliwe, że skrycie ma nadzieję, że jej zasponsoruję, no ale nie mam takiego zamiaru, zawsze się bałam że jak jej dam palec to chwyci całą rękę.
szkoda, że ona mnie nigdy nie rozumiała tak ja bym tego chciała. w sumie nie wiem czy ją zaproszę, teraz wzbiera we mnie złość że ona ma wszystko za darmo, a ja musze pracować a i tak nic z tego nie mam, bo ona mnie nigdy nie zrozumie i już zawsze będzie wykorzystywać i okłamywać jak kiedyś.