Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261719 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-25, 17:35:46 »
Węzeł na potylicy często wiąże się ze wzrokiem. Chodzi głownie o to, że stąd idzie silne napięcie na oczy, co moze powodować np krótkowzroczność.

Jeśli chodzi o dziecko, musiałbym sprawdzić na podst. zdjęcia, co mogę zrobić. Ale na wynik trzeba poczekać, bo na razie dziwne energie krążą.

DamianB

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • DamianB
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-25, 11:53:41 »
Może tak być, a zazwyczaj wynika to z silnego uzależnienia od astralu kobiet w danej rodzinie. Właściwy temu aSTRALOWI węzeł karmiczny na potylicy wiąze się z silnymi presjami rodziny oraz innych kobiet na rodzicielstwo. Może to też być skutek bycia żoną muzułmanina, który miał hopla na posiadanie synów.
Panie Leszku,
1. A czy taki węzeł karmiczny na potylicy może mieć też wpływ na słaby wzrok u tej osoby?
2. Gdyby chciał Pan pomóc dziecku choremu na autyzm (lekka forma autyzmu) to od czego by Pan zaczął i jakie terapie by Pan zastosował?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-23, 21:43:25 »
Odgruzowanie podświadomości - tak. Budowanie nowych, sztucznych osobowości - zdecydowanie nie!

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 17:04:38 »
ciekawe jesli na nic nie da próbowanie, to co wtedy, zostaje tylko wódka albo rycie bani?
 albo gdy sie ma za duzo pomysłów i nie wie sie ktory jest najlepszy. tak można zmarnować kolejne lata życia.
najwazniejsze jest zycie samo w sobie i za tym będę obstawać. a umysł sam wie co mam robić w życiu gdy się w koncu pokaże i to jest celem w moim życiu, dotarcie do niego i bycie sobą a nie zmienianie się bez sensu nie wiadomo w kogo i po co. kolejnych zmarnowanych lat już nie zniosę.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 16:56:27 »
albo wrzuca się w kolejny kanał:). ale na wezłach zamierzam poruszyć ten temat.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-23, 15:58:22 »
Przynajmniej trzeba spróbować. Bo jak się nie próbuje, to ani się nie wie, ani nie daje się sobie szansy.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 15:34:59 »
 moje myśli całe życie utrudniają mi życie i mogą i tym razem zwieźć mnie na manowce. nie są one dość wiarygodne i nie wiem czy dobre by było dla tego umysłu, co one sobie akurat chcą, bo najmądrzejsze one nie są-są impulsywne, poszarpane i skąd mam wiedzieć czy dobrze mi życzą. nie wiem czy moje prawdziwe ja tego chce. najlepiej byłoby czuć ten umysł zawsze i życie z nim po prostu by mi to pokazało-czy intuicja jak zwał tak zwał. cały mój problem polega chyba na tym że usiłuję się ciągle ustawiać, dopasowywać do jakichś durnych kanonów które załapalam w ciągu socjalizacji (w domu normalnych wzorców nie miałam i ciągle czegoś szukałam) czy nawet życia "dorosłego" oraz nawet tego co przeczytalam w madrych duchowych książkach, a co wdrażane, bez tego żyjącego umysłu nie przynosi satysfakcji korzysci ani zadowoloenia z życia.
Chcę być sobą i się nie oglądać na innych i nie czuć presji że muszę odnieść sukces zeby się dowartościować.chcę sobie pożyć w sobie bez zmuszania się do jakichś sukcesów, które mnie nie interesują. sukces mi się źle kojarzy, sukcesy w szkole okupiłam zryciem i nerwówką.  bez sukcesu można żyć i to jakaś bzdura wmawiać ludziom, że poczucie włąsnej wartości zależy od sukcesów. ale najgorsze że mi się wydaje ze na to nie zasługuję i już nigdy do siebie nie wrocę, bo za długo trwało to zrycie i jak się ten umysł nawet by pojawił to byłby wyrwany z kontekstu i zaraz znowu by się schował. skoro jako dziecko, gdy jeszcze miałam swoją energię, żyłam w takiej atmosferze w jakiej żyłam, trudno mi było wtedy zastanawiać się co będę robić, myslalam, ze takie rzeczy człowiek po prostu wie i pojawiają się w odpowiednim momemencie same z siebie, z wnętrza. u mnie się nie pojawiły, tylko pogłębiło się zrycie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-23, 14:58:33 »
A może na początek pomyśleć: "a co bym zrobiła z tą energią?"

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-23, 14:48:25 »
Podoba mi się to co kolega napisał, a konkretnie to dotarcie do tego, co się kryje pod myslami czy obrazami. Bo u mnie praca z myslami nic nie daje, taki jest chaos i rozproszenie.
Ostatnio mialam chwilę ze poczulam wlasnie to cos pod myslami-jakby energie swojego umysłu. NIestety tylko na chwilę, bo mam jakies silne blokady, jakby czapę z mysli nałożoną  na głowę, nie wiem do konca jakiej natury. Zycie bez tej energii-umysłu jest smutne. Dlatego smutno mi że to się zdarzyło tylko na chwilę i nie wiem czy zniosłabym powrót do niej bo żyję bez niej od wielu lat, jakichś 10 myślę czy nie więcej. nie wiedziałabym co robić z tą energią. tak jak ludzie u mnie w pracy piją bo nie wiedzą co robić ze swoim życiem.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-23, 14:38:54 »
Witam
Klepanie afirmacji to może być za mało.  Lepszy, głębszy efekt daje ich pisanie (też nie u wszystkich).
Książka daje pojęcie o autoregresingu, ale lepiej nie próbować samemu, zanim się nie przejdzie kilku sesji u doświadczonego regresera. Zresztą, co tu dużo gadać, obejrzałem filmik byłego regresera, jak on stosuje autoregresing i doszedłem do wniosku, że nigdy nie powinien zostać regreserem. Nawet oddychać nie potrafił tak, jak uczyłem.

A to uczucie, to może pękają napięcia i blokady energetyczne. Musiałbym to zobaczyć, być przy tym.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-23, 14:19:47 »
Witam

Doszedłem do wniosku że klepanie afirmacji nic nie daje, bo to jest jak zamalowanie gałęzi na drzewie które później i tak odrosną. Trzeba dotrzeć do pnia, zmienić to co kryje się pod myślami czy obrazami.
Czy po przeczytaniu pana książki o regresingu będę mógł zaglądać sobie w podświadomość jak do książki i "widzieć" poukrywane programy? Czy może będę potrzebował  szkolenia ?

Czasami ma uczucie jakby coś pękało mi nad głową i zaczęło spływać po twarzy. Co to może być ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-23, 10:35:53 »
Witaj
najpierw 3 harmonizacje półkul mózgowych 1/ miesiąc.
Usuwanie węzłów zazwyczaj tez o w odstępach 1 miesiąca. Nie rzadziej jednak niż co 6 miesięcy.
Czasami trzeba częściej,, ale to sprawa indywidualna, jesli parcie karmy na życie codzienne jest silne.

MarzenaBT

  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-23, 10:18:38 »
Witaj Leszku :-).
Mam pytanie do Ciebie, proszę napisz mi jak często lub w jakim odstępie można robić usuwanie wężów karmicznych i krzyży.
Z góry dziękuję za odpowiedz.

Marzena


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-22, 20:18:14 »
Może w nocy, bo teraz czuję wpływ burzy magnetycznej. A to mi zakłóca.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-02-22, 04:45:21 »
Leszek, jak możesz, to zwahaj mi coś na privie. Obiecuje że to będzie ciekawe :) Bo jak to nie będzie ciekawe, to już nie wiem co jest ciekawe ! :)) Z mojego życia