Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261223 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-20, 20:28:38 »
HDR
bardzo mi pasuje ta definicja psychopaty, tylko bym dodała, że jest kompletnie odcięty od własnego bólu. I na tym stłumieniu nadbudowuje swoją wyjątkowość jako podświadomą rekompensatę.


.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-20, 11:04:38 »
" Twoja własna moc może być potężniejsza od cudzej mocy, TYLKO w tym przypadku, jeśli pochodzi od Boga. Jeśli pochodxzi od ego, to zawsze znajdzie się taki, kto Cię przechytrzy :) "

A to cenna dla mnie uwaga, bo moja pś czuje się nie dowartościowana, że zawsze była nie dość dobra, w walce ze "złymi". Dla niej to sposób ochrony.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-06-20, 08:39:53 »
Witek,
Chodziło mi o to, że ta zerowa ilość miłości jest (na szczęście) raczej niedostępna większości ludzi. I że niewinność u nich bez miłości prędzej czy później się posypie, bo zauważą że innych traktują inaczej niż siebie, zwłaszcza jeśli zaczną krzywdzić.

Marcin,
Pisałem że niektórzy, ci inteligentni, są niebezpieczni. A są niebezpieczni dlatego, że mało kto (lub nikt) się na nich nie pozna. I pewnie mnóstwo takich psychopatów żyje sobie w społeczeństwie "w uśpieniu", bo nie zrobili nic, co by przyciągnęło zbiorową uwagę (jak zostanie mordercą czy szefem wielkiej firmy).

Leszek,
Tak, jest destruktywny. Tylko że to subtelna i zawoalowana destrukcja, niekoniecznie od razu jest zabójcą, katem czy zbrodniarzem, a takie przekonanie krąży w społeczeństwie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-20, 08:09:26 »
marcin
1. Jeśli pracujemy z osobą zdrową psychicznie i nie ćpającą wsześniej, to nie może się zdarzyć, że uświadomienie sobie czegoś wywoła negatywny skutek.

2. Strzyga nie musi być psychopatą, a psychopata strzygą. Strzyga na pewno jest istotą bez wyższych uczuć, ale to, do czego jest zdolna, zależy w dużym % od wychowania.
Bywają psychopaci, którzy mają Wyższe ja, ale całkiem stłumiony kontakt z wyższymi uczuciami i nidzolne do wczuwania się w odczucia innych. Dlatego wg psychopaty, tylko on sam jest narażony na cierpienia z powodu złego zachowania innych. Zaś on sam (wg jego rozeznania) zawsze zachowuje się w porządku i nigdy nikogo nie rani.

3. Skutecznie od stryg uwalniają afirmacje wyboru czystej boskiej miłości, mądrości,światłości i mocy.

4. Nie ma sensu afirmować tego, co już się dokonało. Można sobie przebaczyć, albo, jesli nasze dawne wybory nam juz nie pasują, można je zmienić. Ale zawsze trzeba pracować z konkretnym tematem, a nie ogólnikowo.

5. Twoja własna moc może być potężniejsza od cudzej mocy, TYLKO w tym przypadku, jeśli pochodzi od Boga. Jeśli pochodxzi od ego, to zawsze znajdzie się taki, kto Cię przechytrzy :)


Lynd
 Psychopata inteligentny, niebezpieczny = jednak destruktywny.

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-20, 07:54:17 »
Leszek , mam kilka pytań ;)
1. czy jest taka możliwość, że odreagowanie czegoś/ uświadomienie sobie/ dopuszczenie do świadomości jakiś niezbyt pozytywnych faktów, stanu rzeczy które są konieczne np. do uzdrowienia z nerwicy (albo skutkiem uzdrowienia) może wywołac negatywne skutki w stylu takim że:
- rzeczy są takiego kalibru że człowiek by sobie z tym nie poradził jak by się dowiedział (załamał się, popełnił samobojstwo) ?
- albo ktoś by (np taki co sobie ukladal na jego nieszczesciu życie) tego nie wytrzymal że on jest wolny i np. coś zrobił drugiej osobie (zanim ta zdążyłaby przerobić bezpieczenstwo;)?

2. czy strzyga automatycznie rowna się psychopata ?

3. jakie afirmacje służą uwolnieniu się od energii strzyg? (gdy pracuje z pś wyczuwam to , choć nie mam kontaktu i nie spotkałem bezpośrednio, chyba ludzie z ktorymi sie kontaktuje (i jestem w zaleznościach karmicznych) moga byc pod wplywem strzyg)

4. są jakieś afirmacje poruszające temat przedwcieleniowego wyboru drogi życia ?

5. i tak z ciekawości.. czy afirmacja "Moja własna moc jest poężniejsza od wszystkich razem wziętych" nie będzie równie skuteczna co analogicznie "Moc Boga... "

Podnoszę i proszę o wypowiedź Leszka. Mnie zwłaszcza interesuje 1 pytanie. Z góry dzieki.

HDR

  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-06-19, 22:58:21 »
Znalazłem kiedyś taki cytat o psychopatii autorstwa Alexsandra Lowena. Smutne jest to, że do wielu osób, które znam ten opis pasuje:

"Psychopata może robić lub mówić rzeczy, które ranią innych, nieświadom rezultatów swego działania. Jego wrogość jest niezamierzona i prawdopodobnie dlatego psychopata nie dostrzega jej przejawów we własnym postępowaniu. W uzasadnionych słowach zaprzeczy, jakoby miał złe intencje; posunie się jednak dalej i zaprzeczy tez oczywistym faktom. (...) Psychopaci są znani z tego, ze z łatwością potrafią cię zawieść. Zmusza cię, byś uwierzył, że to, co mówią, jest prawda, być może dlatego, że sami w to wierzą albo też dlatego, ze sami nie wierzą w nic. Przekonają cię o własnej niewinności, nawet jeżeli byłeś świadkiem, ze zrobili coś złego. I przebłagają cię dzięki swojej niewiarygodnej otwartości.
Jeżeli psychopata jest w stosunku do ciebie niewrażliwy albo obojętny, to dzieje się tak dlatego, ze rzeczywiście dla niego nie istniejesz. Świadom jest ciebie jako obrazu w swoim umyśle, a jego reakcje są reakcjami na ten obraz, a nie na żądną czującą
osobę istniejącą w formie cielesnej. Potrafi cię bezkarnie zniszczyć, bo to, co robi, to dla niego tylko wymazanie obrazu ze świadomości (...). Może wyabstrahować swoje uczucia do poziomu kosmicznego, stając się mistykiem. Na tym poziomie będzie rozprawiał o uczuciach, ale będą to tylko abstrakcje lub duchy, a nie zwykłe codzienne uczucia przeżywane przez istoty ludzkie, których życie jest dążeniem do prostych przyjemności i radości (...).
Prawie zawsze psychopata otoczony jest przez własnych wyznawców. Potrzebuje wyznawców i zastosuje wszelkie triki, żeby ich przyciągnąć. Będzie mamił, czarował, uwodził, przywabiał ludzi po to, żeby go potrzebowali... Będzie obwieszczał i obiecywał, że stanie się ich światłem, ich ciepłem, motorem ich działania i ich życiowym wyzwaniem. Uważa się za lepszego od innych, gdyż nie potrzebuje nikogo. Ludzie zrozpaczeni, przerażeni, zagubieni będą się do niego garnąc jak do zbawcy. Czyż nie pokazał, że potrafi wznieść się ponad ludzkie zmagania?
Ludzi, będących psychopatami, bądź mających cechy psychopatyczne, znaleźć można we wszystkich obszarach ludzkich dążeń i działań. Są także w naszym zawodzie - wśród psychiatrów i psychoterapeutów. Psychopata znany jest ze swego manipulatorstwa. Wszystkie jego manipulacje i manewry prowadza do tego, żeby inni uznawali jego niezwykłość. To cel każdego, kto manipuluje innymi ludźmi. I wszyscy, którzy postrzegają siebie jako osoby niezwykłe - są manipulatorami. Dziedzina psychoterapii nie jest wolna od pierwiastków psychopatycznych. Podejścia obiecujące ci zbawienie, dopełnienie, aktualizacje, etc., to manipulacja, byś postrzegał jej krzewiciela jako cos niezwykłego. Jako kogoś, kto zna odpowiedz. Jako kogoś, kto zna drogę. Kto potrafi powiedzieć lub pokazać ci, jak to wszystko osiągnąć. A ludzi idą za tymi obietnicami, gdyż są zagubieni i zdesperowani" .

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-06-19, 22:34:54 »
Miło-ść.
Nie-winn-ość.
I wiadomo co jest co :)

Nazwy nazwami. Naturalnie jesteśmy pewnymi uczuciami. Gdyby każdy przejawiał 100% miłości nie byłoby potrzeby określania tego i używania tego słowa, gdy nie byłoby jego przeciwieństwa. Dlatego ta sugestia że miłość istnieje, a niewinność już nie istnieje, tylko gdy nie ma winy jest próżnia... ;)

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-06-19, 22:21:55 »
Pytanie z czego ta przyjacielskość wynika. Najperwiej z kalkulacji, ambicji albo emocji (główne motywatory psychopatów, pod nieobecność uczuć wyższych).

U normalnych ludzi też z jakiś emocji przyjaźń wynika. Inaczej przyjaźnili by się spontanicznie, nie przywiązywali się do konkretnych osób. 

Jakoś ciągle kojarzysz psychopatów z zabójcami czy innymi katami. A to są właśnie ci głupsi. Mądrzejsi są chociażby szefami w korporacjach. Gdzieś czytałem, że na Wall Street jest 10x więcej psychopatów niż wśród ogółu społeczeństwa. Bo akurat w pewnych miejscach te cechy są pożądane.

No racja, nie musi uzewnętrzniać tego. O szefach firm słyszałem, było jakies tam badanie. Ciągle kojarzysz psychopatów z inteligentnymi, błyskotliwymi goścmi ;) 


Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-19, 21:38:45 »
Mój ojciec ma coś z psychopaty ale naewno nie umywa się do twojego Inga. W każdym razie swoje ciemne strony pokazuje równiez tylko w gronie rodzinnym. Przy innych gra aktora.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-19, 21:04:35 »
Mój ojciec należy do tych inteligentniejszych psychopatów i swe zapędy pokazuje tylko w gronie rodziny.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-06-19, 21:03:30 »
Nie wiem o co Ci chodzi :)

Jest miłość i jej rozwijanie, nie ma psychopatii, nie ma ich, jest :)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-06-19, 20:58:23 »
Na szybkiego :)

Ciekawe, a miłość to też pewnie tylko wolność od czegoś tam ;)
Miło-ść.
Nie-winn-ość.
I wiadomo co jest co :)

Cytuj
One po prostu mogą sobie puścić hamulce tam gdzie im się podoba i znęcać się nad jedną osobą, a wobec siebie i np. jakiś grup, mogą być przyjacielscy.
Pytanie z czego ta przyjacielskość wynika. Najperwiej z kalkulacji, ambicji albo emocji (główne motywatory psychopatów, pod nieobecność uczuć wyższych).

Cytuj
A skąd taka definicja ? Psychopaci jako inteligentni, błyskotliwi goście, niczym w filmie 7 grzechów głównych, którzy bawią się z ofiarą jak kot z myszą i nikt nie może ich rozszyfrować? ;) Robiący wrażenie, mający przewagę nad owcami ;)
Jakoś ciągle kojarzysz psychopatów z zabójcami czy innymi katami. A to są właśnie ci głupsi. Mądrzejsi są chociażby szefami w korporacjach. Gdzieś czytałem, że na Wall Street jest 10x więcej psychopatów niż wśród ogółu społeczeństwa. Bo akurat w pewnych miejscach te cechy są pożądane.

Witek,
Tyle że normalny człowiek nie może za bardzo czuć się niewinny nie wychodząc do ludzi z miłością :) Prędzej czy później "powinie mu się noga", odezwie się sumienie, niezależnie od tego jak wypierane.

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-06-19, 20:53:34 »
Też ciekawa definicja.
Czyli jednak psychopata z uczuciami wyższymi - niewinnością.
To ja dodam, że raczej mający obraz siebie jako osoby niewinnej, skupienie na jakimś fragmencie siebie w którym on jest niewinny, czysty i w porządku , a inni na tym polu (w tym aspekcie) - wręcz przeciwnie.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-06-19, 20:46:28 »
Poczucie niewinności bez miłości wobec siebie i innych tworzy psychopatię, z miłością, nie :) Jest ta granica która dużo zmienia w kwestii tego co chce się zrobić.

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-06-19, 20:35:31 »
Niewinność niekoniecznie musi być duchowym odczuciem. Niewinność to tylko wolność od poczucia winy

Ciekawe, a miłość to też pewnie tylko wolność od czegoś tam ;)
Sądze że takiej duchowej empatii to jest pozbawione większość społeczeństwa (choć to też na pewno kwestia stopnia i poziomu wrażliwości, a nie kwestia czarne-białe).
Nauka musi się ustosunkowac do pewnych rzeczy na podstawie swoich dokonań, a w psychologii są one marne, a w psychiatrii wszystko jest z powodu jakiś tam fizycznych powodów. Zgodnie z moją ogólną wiedza, nie zgodze się że osoby uznawane za psychopatów przez medycynę nie mogą doświadczać uczuć wyższych. One po prostu mogą sobie puścić hamulce tam gdzie im się podoba i znęcać się nad jedną osobą, a wobec siebie i np. jakiś grup, mogą być przyjacielscy.

Psychopata nie musi być destruktywny. Jeśli jest mało inteligentny to oczywiście może być, ale bardzo inteligentny (a tacy są już cholernie niebezpieczni, ale w zupełnie inny sposób)

A skąd taka definicja ? Psychopaci jako inteligentni, błyskotliwi goście, niczym w filmie 7 grzechów głównych, którzy bawią się z ofiarą jak kot z myszą i nikt nie może ich rozszyfrować? ;) Robiący wrażenie, mający przewagę nad owcami ;)
Mogą być conajwyżej o tyle bardziej niebezpieczni , co morderca , który nie daje sie złapac, a ma jeszcze troche osób ktore chce zabic. Inteligencja nie wiele ma tu do rzeczy choć może dawać pewność siebie , jak ktoś z takim narcystycznym nastawieniem zobaczy raz że coś tam więcej łapie od innych to ma kolejne przeświadczenie o swojej wyższości i jej dowód- często mylne, takie budowanie fałszywej samooceny, doskonałego obrazu siebie.

Anders Brevik. Nie wiem czy był uznany przez medyków za psychopatę, ale ewidentnie chciał być uznany (i uważał siebie) za inteligentnego gościa, a nie tylko tylko jakiegoś tam wariata z problemem, tyle że ludzie czytający ten jego manifest mówili, że to nielogiczny stek bzdur i tylko uzasadnienie swoich emocji.
« Ostatnia zmiana: 2013-06-19, 20:40:38 wysłana przez marcin »