Mam jednak jeszcze jedno ważne pytanie, też o to jaka afirmacja mogłaby pomóc i jaka metoda ewentualnie.
Nie bardzo wiem z czego to wynika, kontakt z podświadomością mocno ograniczony, stąd jakieś przeafirmowanie wzorców i wyciągnięcie z dna czegoś po prostu na teraz wydaje się nieosiągalne.
Ale energetycznie, na jakimś tam planie, wygląda to tak, że ktoś mnie przygniótł głazem, tak jak by mi rzucił głaz na klatke i leże przygnieciony. Zablokował przepływ energii. Od niego się zaczęlo, a wcześniej było wsio ok. Więc może jak bym tego typa ruszył to by ta konstrukcja się zaczęła jakoś walić. Tylko czy afirmacja pomoże na taki typ obciążenia ?