Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260834 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-02-09, 13:40:08 »
Dlatego właśnie warto nad tym popracować i odreagować sobie tą potrzebę mocnych wrażeń - to będzie miało naprawdę duży wpływ na jakość Twojego rozwoju - będzie przyjemniej i efektywniej :)

matek

  • Gość
[#]   « 2013-02-09, 13:38:09 »
Clint,

 ja to teoretycznie wiem, ale tak to u mnie dziala, ze jak nie wejde w sesje bez tezyczki to nie mam motywacji zeby dalej oddychac. Po prostu, PS lubi mocne wrazenia. Dlatego tez ciezko mi sie zmobilizowac zeby oddychac bardziej regularnie, bo jak oddycham za czesto to nie ma "efektow".

Natomiast jesli chodzi o sampoczucie, to zarowno w trakcie (mimo fizycznego dyskomfortu) jak i po sesji jest najczesciej wspaniale.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-02-09, 13:31:34 »
Dużo fajniejszym efektem oddychania jest wzrost przyjemności, lekkości, przyjemne doenergetyzowanie, itp efekty, a nie jakieś bóle, spięcia i wykręcanie rączek. Nieprzyjemne efekty nie są dowodem na to, że się oczyszcza, ale na to że jest opór przed oczyszczeniem - bo gdyby nie było żadnego oporu, to by energia swobodnie płynęła i nie musiała by się przebijać na siłę powodując takie efekty. Warto więc zmienić nastawienie, bo pś może Cię przetargać dla samego tylko poczucia, że się dzieje, a po co się męczyć, skoro sesje mogą być dużo, dużo przyjemniejsze i przy okazji skuteczniejsze?

Wiadomo, że takich nieprzyjemnych efektów się nie uniknie, bo ciężko o to, aby nie było w ogóle oporów przed uzdrowieniem wszelkich obciążeń - warto jednak być świadomym, że nieprzyjemne efekty w żaden sposób nie świadczą o wartości czy sile uzdrowienia. Lepiej się kierować tym, jak dobrze się czujesz po sesji w porównaniu do stanu przed sesją :)

matek

  • Gość
[#]   « 2013-02-09, 13:20:17 »
A ja tam lubie tezyczke podczas oddychania (a wykreca mnie zazwyczaj mocno), bo mam przekonanie ze "ooo, panie, oczyszcza sie ze cholera". A takie oddychanie bez zadnego efektu - iii, to po co?;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-02-09, 04:13:22 »
Tu na temat tężyczki oraz hiperwentylacji. Tekst długi, ale wart przeczytania, szczególnie jeśli tężyczka powraca.
http://cyo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=284&Itemid=2

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-08, 09:46:21 »
o.k Dziękuję.
Spróbuję wygospodarować czas ,żeby też te kilka tygodni codziennie dłużej pooddychać.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-02-08, 03:56:34 »
ontoja
Przez 2 tygodnie oddychałem znacznie dłużej niż 1 godz i 10 minut. Ale to był dla mnie początek praktyk oddechowych i oczyszczajacych. Ty masz początki za sobą wiele lat temu. Dlatego oddychanie daje u Ciebie relaks i rozjaśnienie w głowie. Nie wiem, czy w ten sposób uda Ci się podejść do szoku porodowego. Być może, ale próbowałbym w regresingu.
A wybudzające szarpnięcie może być przypominaniem ciału, że ma czuwać (ze sztuk walki).

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-07, 05:12:41 »
hydrozagadka
"
Czy ten skurcz całego ciała, który u Ciebie występuje łączy się też z takim jakby "szarpnięciem" nerwowym, poczuciem, jakbyś przez chwilę był gdzieś indziej i się przebudził na skutek tego skurczu?"

Gdzieś mi się to zagubiło.
Tak to chyba coś takiego ,taki w całym ciele ,nagłe szarpnięcie ,które mnie wybudza.I miałem to tylko po rb.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-07, 02:25:46 »
Leszek
Przez te dwa tygodnie to oddychałeś po te przepisowe 1.10 godz.?
Jakie to uczucie ten szok puścić i właściwie skąd wiadomo ,że to akurat szok porodowy?Pojawiają się wspomnienia?
Ja oddycham ostatnio dość często i największe efekty jakie miałem to diametralna choć czasowa zmiana nastroju na lepszy ,przejście na taki inny poziom postrzegania,wyższe wibracje -lepsze pomysły ,więcej chęci .
Ja robię 2-3 razy w tygodniu.
Trzeba oddychać codziennie ,żeby się od tego szoku wreszcie uwolnić ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-02-06, 16:51:18 »
Ja na początku intensywnie oddychałem ponad 2 tydodnie i... nic, tylko była tężyczka. Raz silniejsza, raz prawie nijaka. I wreszcie pewnego dmnia puścił mi szok porodowy.

AfirmacjA
mOGĘ SObie pozwolić puscic wszystkie napiecia.

allen

  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-04, 18:55:33 »
Leszku
jak to jest z tym co poniżej?

allen

  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-19, 22:22:57 »
Leszku
ostatnio regularnie stosuje rebirthing ( momentami przyspieszam oddech i sobie odreagowuje ,wiec wlasciwie regresing tez).pojawia mi się mocna tężyczka- ja akurat odbieram to dobrze, bo wierze ,że są to emocje które chcą się uwolnić, w związku z tym mam pytanie:
kiedy łapie mnie bardzo mocno tężyczka, jest to duży ból, mocno łapie szczególnie w nadgarstkach, wtedy zauważyłem ,że jak jeszcze bardziej rozluźnie ręce, totalnie je puszcze to wtedy energia jeszcze bardzie zaczyna działac tak jakby chciała się uwolnić,a rozluźnianie rąk tej energii pomaga się wydostać ( nie wiem czy dobrze to rozumiem), ból jeszcze sie powiększa, ale nie dochodzi do całkowitego puszczenia, a ja ciągle jakby mam nadzieję,że jak w tym momencie ręce jeszcze bardzie sobie rozluźnie i nastawie się na puszczenie tego nad czym akurat pracuje to się to w końcu uwolni i tężyczka puści, co bedzie równoznaczne z uwlonieniem od jakieś emocji - czy jest to w ogóle możliwe? bo do tej pory nie byłem w stanie tak puścić,żebym czuł,że to zeszło, żeby się rozluźniło, raczje musiałem przestać oddychac i poczekac,żeby zeszło. więc czy jest możliwe tak dalej poprowadzić ten oddech wraz z rozluźnianiem ciał ,żeby puściła i tężyczka zniknęła w jednym momencie?

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-11, 13:44:28 »
To przy okazji ;D

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-11, 12:15:58 »

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-10, 14:34:13 »
Olga
Niepokojące na pewno nie :) Raczej ciekawe ;)