Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261459 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-10, 00:07:36 »
Leszek kiedyś zdejmował mi wahadłami struktórkę białoastralną i miałam mega tężyczkę. Utrzymywała mi sie przez 2 godziny, puściła dopiero gdy się wypociłam na zajęciach jogi.
Niektóży moi klienci też mają tężyczkę, także na odległość. Nie widzę w tym nic niepokojącego:)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 16:38:54 »
Felicite
U mnie to właśnie mocne było, nie do pomylenia z niczym innym.

Hydrozagadka
"Czy ten skurcz całego ciała, który u Ciebie występuje łączy się też z takim jakby "szarpnięciem" nerwowym, poczuciem, jakbyś przez chwilę był gdzieś indziej i się przebudził na skutek tego skurczu?"
O właśnie, Asia, wiesz może skąd się coś takiego bierze?? Miałam tak paręnaście razy w życiu przy usypianiu i brakuje mi teorii na ten temat ;)))

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 14:59:15 »
Dodatkowo przyczyną skurczów może być niedobór magnezu lub nieporozciągane mięśnie.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-08, 14:51:31 »
Ja mam jakoś dziwnie z tą teżyczką .Raczej mnie nie brała nigdy oprócz sztywności w dłoniach ...ale czasem zasypiam w sesji rebirthingu i sobie w takim chyba dość przyjemnym śnie jestem i jak się już w nim rozluźnię to zdarzało mi się ,ze mnie z niego wybudza bardzo ,bardzo silny skurcz całego ciała (coś jak w łydkę łapie ,tylko w całym ciele ).Bardzo bolesny, gwałtowny ale krótki .Dziwi mnie to bo wówczas już ciało nie wykazuje skutków przeenergetyzowania .To jest przynajmniej kilka ,kilkanaście minut po oddychaniu .O co tu może chodzić?Jest jakieś wyjaśnienie tego?

Ten skurcz to raczej nie jest związany z tężyczką.

Mi kojarzy się z puszczaniem napięć nerwowych - skojarzenie moje oparte jest na tym, że mnie skurcze w łydkę łapią szczególnie wieczorem (jak już łapią), po nerwowym dniu.

Czy ten skurcz całego ciała, który u Ciebie występuje łączy się też z takim jakby "szarpnięciem" nerwowym, poczuciem, jakbyś przez chwilę był gdzieś indziej i się przebudził na skutek tego skurczu?

HDR

  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-08, 14:43:09 »
Wolę czytać wasze wpisy niż zabierać głos, ale w tym wypadku uważam, że jest to gruba przesada. Tak jak Leszek napisał, że organizm funkcjonuje na zasadzie reakcji chemicznych tak też uważam i dla przykładu można podać taki fakt, że w żołądku mamy silny kwas (chyba solny) i nikt nas nie zamknie za posiadanie. Jeśli takim samym kwasem nas ktoś obleje to jest już inna sprawa bo może być zagrożeniem. Chodzi mi oto, że nie musimy się pozbywać czegoś z naszego organizmu skoro w innych warunkach jest niebezpieczny. Tak samo jeśli uprawiamy sporty ekstremalne i skaczemy np. na linie to w takim przypadku cuda chemiczne w nas się dzieją i co z tego? Jeśli ktoś chce skoczyć na linie to jego sprawa, wie co robi, chyba, że lina nie ma atestu, ale to już nie istotne.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2013-01-08, 13:39:06 »
W temacie tężyczki, miałam kiedyś takie doświadczenie w obu rękach podczas zabiegu u Leszka wahadłem, podczas którego oddychałam w naturalny sposób. Nawet mnie to trochę zdziwiło, bo nie oczekiwałam żadnych efektów specjalnych ;) Dla mnie to raczej potwierdza, że tężyczka (swoją drogą straszne słowo ;)) jest efektem uwalniania czegoś.

Ja tego doświadczyłam tylko w niewielkim stopniu, ale bliska mi osoba miała mocną tężyczkę podczas prawie każdego zabiegu wahadlarskiego u Leszka (nie oddychając przy tym w jakiś specjalny sposób). Tak więc faktycznie coś w tym jest :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 13:03:24 »
Mam nadzieję ,że mój wcześniejszy wpis nie zginie w potoku sensacji i zbędnych "naukowych" dyskusji ,bo mnie naprawdę interesuje jak to wytłumaczyć ten mój przypadek:)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 13:00:05 »
Dokładnie tak to wygląda ten opis jak posklejane z różnych artykułów opisujących i tężyczkę i jakieś inne medyczne zjawiska .W to wpleciony regresing ,Żądło,i dopowiedzenia autora.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-01-08, 12:02:02 »
Z tego co mi wiadomo autor tej wypowiedzi (bo jego brat który jest opisywany często się udzielał na innym forum) nie ma wykształcenia medycznego, a cała wypowiedź została stworzona na bazie wyrywków różnych artykułów, dot. głównie tężyczki, hiperwentylacji. Pomijając że nie ma doświadczenia, również osobistego jeśli chodzi o stosowanie regresingu, co więcej nie ma żadnych naukowych opracowań dot. regresingu a potwierdzających opisane tezy. Domyślam się że sam użytkownik jest albo autorem tej wypowiedzi, albo bratem. Tyle.
« Ostatnia zmiana: 2013-01-08, 12:04:14 wysłana przez Witek D. »

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 11:30:36 »
Swoją drogą to naszła mnie taka refleksja ,że jak ludzie zaczynają się zajmować swoim zdrowiem ,robić coś ze względu na to zdrowie to zaraz znajduje się pełno takich ,którzy straszą jakie to jest masakryczne dla zdrowia ,wprost zabójcze .Tak jest z wegetarianizmem , głodówką ,rozwojem duchowym itp. Pewnie robią to ludzie ,którzy żyją tak zdrowo ,że aż piją wódeczkę ,jedzą mięsko,palą papieroski ,z przeziębienia leczą się paracetamolem lub antybiotykami.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 11:15:18 »
W temacie tężyczki, miałam kiedyś takie doświadczenie w obu rękach podczas zabiegu u Leszka wahadłem, podczas którego oddychałam w naturalny sposób. Nawet mnie to trochę zdziwiło, bo nie oczekiwałam żadnych efektów specjalnych ;) Dla mnie to raczej potwierdza, że tężyczka (swoją drogą straszne słowo ;)) jest efektem uwalniania czegoś.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 01:15:45 »
Wygląd to w dużej mierze własne przekonania czy jest atrakcyjny czy nie .Można się uważać za potwora i zmienić to na tyle ,żeby uważać się za przystojniaka .
Na stacji benzynowej gdzie często bywam jest jedna dziewczyna co ma okropną cerę ..ale wydaje się bardzo atrakcyjna .Nie mogę się nadziwić jak to możliwe aby te dwie sprzeczności z sobą egzystowały.Jak tak się przyjrzeć to jest brzydka... ale robi wrażenie ładnej i już .Myślę ,że ona tak po prostu się czuje ,poza tym czuć od niej jakąś radość.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-08, 01:04:59 »
Ja mam jakoś dziwnie z tą teżyczką .Raczej mnie nie brała nigdy oprócz sztywności w dłoniach ...ale czasem zasypiam w sesji rebirthingu i sobie w takim chyba dość przyjemnym śnie jestem i jak się już w nim rozluźnię to zdarzało mi się ,ze mnie z niego wybudza bardzo ,bardzo silny skurcz całego ciała (coś jak w łydkę łapie ,tylko w całym ciele ).Bardzo bolesny, gwałtowny ale krótki .Dziwi mnie to bo wówczas już ciało nie wykazuje skutków przeenergetyzowania .To jest przynajmniej kilka ,kilkanaście minut po oddychaniu .O co tu może chodzić?Jest jakieś wyjaśnienie tego?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-08, 00:53:14 »
Reakcvje chemiczne mają silny związek ze stanem organizmu.
Samo trawienie jest procesem chemicznym. Oddychanie również. A spróbuj nie oddychać :)

Tęzyczka pojawia się wtedy, gdy puszczają silne napiecia. Wtedy do mięśni dostaje się zwiększona ilość tlenu i wywołuje mrowienie. Czasami bol. Ból z kolei to wysiłek trzymania emocji, to opór przed uzdrowieniem.
A dążyć mamy do tego, żeby puścilo. Zazwyczaj puszcza samo, w wyniku kontynuowania oddychania.

allen

  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-07, 23:44:38 »
Leszku
zawsze mi się wydawało,że podczas sesji oodechowych - rebirthing lub regresing sensacje,które pojawiaja się w ciele takie jak ból, teżyczka, napiecie miesni wynika z tego ,że poprzez intensywny oddech poruszamy w ciele enrgie ( emocje) ktore chca się wydostać, a ciało sie napina robi się tężyczka, bo ciało nie chce, boi się uwolnienia od tego.
1. czy możesz to potwierdzic ,że tak jest jak wyzej opisałem?
2. czy do tego własnie powinienm dążyć? - że podczas oddechu coś wychodzi na wierzch i ciało chce to mocno zatrzymać wiec sie napina i wtedy właśnie powinienem rozluźnić mięśnie,żeby to puściło? mam na mysli także sytuacje w której jest tężyczka

pytam, bo ostatnio poczytałem troche o działaniu organizmu, procesach z dwutlenkiem węgla itp. z czysto biologicznego punktu widzenia i doczytałem,że np. tężyczka jest związana tylko z tym,że brakuje dwutlenku węgla a nie z emocjami, które zostają pobudzone i to trochę mnie zdezorientowało - tzn. pojawiły się wątpliwości czy ja siebie nie oszukuje, a to są po prostu zwykłe reakcje chem. , które nie maja nic wspólnego z prawdziwymi emocjami
troche zakręcone,ale mam nadziej,że rozumiesz o co pytam?