Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69571 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 08:31:17 »
tego, co zawsze - miłosci

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 08:26:25 »
A czego głód czujesz?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 08:21:42 »
hmm.. możliwe. prawie co noc się teraz w snach opycham jakimiś ciastkami ;) czasem jem po kryjomu (jak to realnie bywało), a czasem otwarcie.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 08:12:27 »
Zajadanie jakichś emocji z dzieciństwa?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 08:01:02 »
Ostatnio prawie co noc śnią mi się rodzice, dom rodzinny, często również mój brat. Do tego występuje też motyw, że jestem głodna i jem jakieś słodycze, ciastka, wafelki, itp.
tak tylko na głos sobie myślę, o co w tym chodzi ;)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-10-20, 23:11:47 »
Heh

   Mnie się śniło,że...No hmm,przed spotkaniem z rodziną narąbałam w portki i nie miałam czasu na przebiórkę :-p ...Ja udawałam,że nic się nie stało ...Oni też,chyba,że faktycznie nie zauważyli...Dopiero ciocia pod koniec wizyty przy pożegnaniu dyskretnie zaholowała mnie do łazienki...

Takiego snu jeszcze nie miałam...Jestem ciekawa,co oznacza...

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-20, 10:02:38 »
Miałam dzisiaj zaskakujący sen zupełnie nie w moim stylu, że miałam bardzo huczne wesele (samego ślubu nie śniłam) tylko pełna zabawa na full, między innymi w wielkim basenie, mój mąż wyglądał jak model (chociaż w rzeczywistości do nikogo znajomego nie podobny i nie mój typ zabardzo), ale był czuły i dobry. Teraz myślę, ze takie plasticowe życie mi się to wydaje, ale bawiłam się dobrze, no i super sex. Ha haha.:D

matek

  • Gość
[#]   « 2013-10-17, 18:18:36 »
Dzieki bardzo wszystkim!

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-17, 11:08:20 »
Mi też się powtarzał sen ze studiami. Że zapomniałam zdać jednego egzaminu, wszystkie terminy już minęły a ja po prostu zapomniałam. Jestem już na następnym semestrze, a ciągle wisi nade mną ten egzamin i świadomość ile wysiłku będę musiała włożyć aby to jakoś załatwić.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-17, 09:43:29 »
Cytuj
jeden to ze nagle w jakims miejscu publicznym zauwazam, ze jestem calkowicie nagi. Nie wzbudza to we mnie przerazenia, ale czuje sie jakos niezrecznie, mysle sobie, jak glupio to bedzie wygladac, ze teraz bede musial biec nagi do domu, i jak to wytlumaczyc ze nie mam na sobie ubrania:)

- drugi to taki klimat ze chodze do szkoly, i po jakims czasie przychodzi czas wystawienia ocen, i nagle zdaje sobie sprawe ze z jakiegos przedmiotu nie mam w ogole zadnych ocen, ze jest pustka totalna w dzienniku bo nie chodzilem na zajecia w ogole, a nauczyciel jakby tego przez caly rok nie zauwazyl, i co to teraz bedzie?:)Czasem zdarza sie ze sprawa konczy sie dobrze i nauczyciel wystawia np. czworke, ale ja nadal jestem lekko zdezorientowany, jak moglo dojsc do takiej sytuacji?

Matek, też miałam kiedyś powtarzające się sny jak Twoje. Powiem Ci i co u mnie znaczyły:

Pierwszy sen - mówił o głębokiej potrzebie bycia prawdziwą (tak ja pisała Inga), potrzebie zrzucenie wszelkich masek i nieukrywania swoich uczuć nawet przed samą sobą. O potrzebie przestania przejmowania się tym co powiedzą inni, gdy będę mówić i działać w zgodzie ze swoimi myślami i uczuciami. Wielkiej potrzebie pozbycia się wszelkiego wstydu przy wyrażaniu siebie nawet wobec czyjejś dezaprobaty czy nieakceptacji. Przestaniu zachowywania się tak, aby zadowolić innych, ale w zgodzie z sobą. Krótko mówiąc głębokim pokochaniu siebie z tym co fajne i z tym co nie fajne w całokształcie i bezkrępacyjnym wyrażaniu tego wszem i wobec. I czuciu się w tym wszystkim bezpiecznie.

Drugi sen (mi się śniło, że ciągle powtarzam drugi rok studiów, chociaż w rzeczywistości dawno skończyłam wyższe studia) - mówił on o tym, że chociaż stawiałąm sobie nowe cele, to jednak wzywały mnie jeszcze ciągle niezałatwione lekcje z przeszłości, lekcje w Akademii Życia, w której oblałam istotne egzaminy i chociaż ambicje ciągneły mnie już wyżej, to i tak musiałąm w którymś momencie wrócić i przerobić pewne lekcje do końca. Jeżeli, śniło Ci się, że czegoś nie zaliczyłeś, a jednak postawiono Ci czwórkę tzn, że Tobie wybaczono, jakieś błędy, których Ty ciągle nie możesz sobie wybaczyć i masz nadal poczucie winy.

Właściwie oba sny mówią o potrzebie głębokiego wybaczenia sobie wszystkiego i pokochaniu się takim jakim jesteś już teraz.:)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-17, 07:54:24 »
Matek.
Do pierwszego snu.
Bycie nagim to bycie prawdziwym, takim jakim się jest. Ubrania to maski zakrywające nas przed ludźmi oraz ukazujące nas takimi jakimi chcemy przed nimi być. Jeżeli nagość cię zbytnio nie zawstydzała to znaczy że w dużym stopniu nie wstydzisz się tego jaki jesteś i pokazujesz to ludziom. Ale u ciebie nagość budziła też dyskomfort, czyli nadal masz cos do ukrycia i nie do końca sam siebie akceptujesz takiego jaki jesteś, co wynika bardziej z uwarunkowań społecznych i nieakceptacji społecznej.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-17, 00:22:56 »
Matek - szkoła (lub studia), świadomość, ze nie przygotowało się z jakiegoś przedmiotu, nie miało żadnych ocen, nie chodziło na zajęcia - ten motyw tez dość często mi się śnił. Teraz już mniej, ale swego czasu całkiem często.

Miałam wrażenie, ze chodzi w nim o - po części - nerwicę rozwojową. Podświadome poczucie, iż trzeba się doskonalić, uczyć, przerabiać, bo bez tego nie "zaliczy się" roku ;)

Zatem, skoro dostajesz ni stad, ni zowąd dobre oceny na koniec, mimo "zwalania" - to wygląda fajnie :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-17, 00:18:22 »
Dziękuję wszystkim :)

Kornelia, Matku, Wasze interpretacje najbardziej mnie poruszyły.

Myślę, ze może chodzić o niepewność, jaka ogarnia mnie jeszcze, co jakiś czas, wśród ludzi
(szczególnie tych mniej znanych, ale czasem w grupie w miarę znajomych osób tez mi się zdarza).
Ta niepewność, napięcie sprawiają, ze zamiast zachowywać się naturalnie, w zgodzie ze sobą
- zaczynam odgrywać stare schematy zachowań, głupieć, nie potrafię wtedy się odnaleźć.

Aż sama się wtedy sobie dziwię, bo świadomie obserwuję to, lecz nie zawsze potrafię zaradzić
temu bezwiednemu mechanizmowi.


matek

  • Gość
[#]   « 2013-10-16, 21:15:56 »
Asiu,

dla mnie to wyglada jakbys ciagle jeszcze "nie mogla" do siebie wrocic, ale chyba bardzo wazne sa tez emocje jakie tam Ci towarzysza.

Hehe niezle sa takie powracajace motywy w snach:)

Ja mam dwa takei dosc regularnie powracajace:

- jeden to ze nagle w jakims miejscu publicznym zauwazam, ze jestem calkowicie nagi. Nie wzbudza to we mnie przerazenia, ale czuje sie jakos niezrecznie, mysle sobie, jak glupio to bedzie wygladac, ze teraz bede musial biec nagi do domu, i jak to wytlumaczyc ze nie mam na sobie ubrania:)

- drugi to taki klimat ze chodze do szkoly, i po jakims czasie przychodzi czas wystawienia ocen, i nagle zdaje sobie sprawe ze z jakiegos przedmiotu nie mam w ogole zadnych ocen, ze jest pustka totalna w dzienniku bo nie chodzilem na zajecia w ogole, a nauczyciel jakby tego przez caly rok nie zauwazyl, i co to teraz bedzie?:)Czasem zdarza sie ze sprawa konczy sie dobrze i nauczyciel wystawia np. czworke, ale ja nadal jestem lekko zdezorientowany, jak moglo dojsc do takiej sytuacji?

W sumie maja w sobie cos podobnego oba te motywy. Czuje mniej wiecej podskornie o co w tym chodzi, ale jak ktos ma ochote sie wypowiedziec to zapraszam:)


KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-16, 20:21:16 »
Hydrozagadka
Moim zdaniem może chodzić o odnalezienie siebie w świecie, wśród ludzi. Jesteś na wyjeździe, czyli jakby wśród ludzi "z zewnątrz", nie w najbliższej grupie znajomych z którymi czujesz się bezpiecznie i możesz być w 100% sobą, tylko z "obcymi", z którymi musisz się z jakichś względów kontaktować. Być może na jawie w niektórych sytuacjach czujesz się trochę zagubiona, coś na zasadzie "Halo, gdzie ja w tym wszystkim jestem?" ;)))))

Mój powtarzający się koszmar z dzieciństwa to moja własna klatka schodowa, z której nie mogę dostać się do swojego mieszkania, do niego trafić, schody prowadzą donikąd albo do obcych mieszkań, bardzo męczące.

« Ostatnia zmiana: 2013-10-16, 20:24:25 wysłana przez KorneliaX »