Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69429 razy)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-08-26, 10:05:10 »
dwa sny z tym samym tematem to już chyba cos znaczy? co to może znaczyć?

Sen1 jestem w budynku, który ma cztery piętra szerokie a ze srodka "wyrasta" wąski wieżowiec o trudnej do okreslenia liczbie pieter. Wsiadam do windy z zamiarem dotarcia na 4 piętro ale się okazuje, że jestem w złej windzie - takiej, ktora jedzie tylko bardzo wysoko - i zasuwam na stoktóreś piętro przerazona i przyklejona do ściany (mam lęk przestrzeni). Jak się winda zatrzymuje - wysiadam - wygląda to wszystko jak bardzo stary blok, cała konstrukcja się chwieje z boku na bok a ja na miekkich nogach przechodze do jakiejś innej windy by zjechac na dół. Udaje się - docieram szczęsliwie na parter.

Sen2 jestem w tym samym budynku, znowu ta sama "zła" winda. Zanim się zorientowałam pacnełam przycisk na 800 piętro, drzwi sie zamknęly i znowu pedze do góry przerażona, bliska utraty przytomności ze strachu i narastającej paniki. Tym razem winda z racji wybrania 800 piętra się psuje i po prostu "zawiesza" gdzieś w przestworzach. Ja w momencie gdy juz czułam, że trace przytomność - budzę się przerazona.

Co to może być???

Dziś miałam kolejny sen z serii lęku przestrzeni ale już znacznie łagodniejszy. Byłam w jakimś pomieszczeniu gdzie na środku była konstrukcja z betonu - jak taki bardzo wąski i wysoki pasek chodnika. Stałam na górze i bałam się zrobić krok do przodu (obrócić się nie dało - za wąsko - bałam się ze spadne) Poniżej widziałam mojego partnera i Leszka;-) obaj stali na dole i mi mówili, że sobie poradzę. Leszek pokazał mi, że z boku jest jakiś występ tego betonu, po którym od biedy można się jakoś zdrapać na dół. Zebrałam się w sobie i zlazłam po tych wystających kawałkach betonu. Ten sen nie był juz taki przerażający ale czuję, że to jakaś kontunuacja tych poprzednich. Może PS uznała, że trzeba mi coś delikatniej powiedzieć;-) Tylko w mordę jeża - CO???

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-08-21, 13:31:01 »
Super sen :)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-21, 12:33:09 »
Po wczorajszej sesji w temacie miłości serca był u mnie następujący sen:)
gdzieś pracowałam a za murem pracowali jacyś mężczyźni wyraźnie zainteresowani mną. Ja byłam od nich odgrodzona murem i nie chciałam aby na mnie patrzyli. Więc oni rozbili ten mur i mogli mnie zobaczyć. Takie małe okienko dosłownie. :) Stanęłam przed faktem dokonanym- mogłam w końcu swobodnie się z nimi komunikować, nawet byłam zaskoczona i zdumiona ,że jest przyjemnie. :))
Nie to,że ten... ale może 'kiedyś'               :) może teraz będzie mi łatwiej się z nimi chociażby komunikować i może zauważę ,że to fajne:))))

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-02, 06:19:59 »
Liliole

No jakby ci to zobrazować :-)))-czasem jest szybki jak u króloczków-pykpyk i po sprawie,czasem powolny i taki otulający jak u welonowatych-tak to widziałam we śnie,w sumie fajne to było :-)...

Świetnie to zobrazowałaś:)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-08-01, 20:22:59 »
Liliole

No jakby ci to zobrazować :-)))-czasem jest szybki jak u króloczków-pykpyk i po sprawie,czasem powolny i taki otulający jak u welonowatych-tak to widziałam we śnie,w sumie fajne to było :-)...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-01, 11:27:04 »
:))
Osobno ;))

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-01, 08:37:06 »
Ha, ha :))
A jak wygląda seks rybek?

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-08-01, 08:29:33 »
Dziś śniło mi się akwarium pełne parzących się rybek-międzygatunkowo :-)))...To się raczej nie zdarza ...

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-01, 08:29:24 »
Karina,
chyba rzeczywiście chodzi o jakieś pokłady poczucia winy i bezsilności, ale jeszcze nie wiem jak dotrzeć do ich źródła. Ale może nie muszę. 
Może po prostu jest tak jak piszesz... Muszę najpierw naprawdę POCZUĆ tą bezsilność. Bo może jest tak, że ja uciekam przed tym uczuciem. Nie chcę go czuć. A ten sen (chyba już z trzeci w tym roku) wywala to na wierzch? Naprowadziłaś mnie na dobry trop:)
Teraz jeszcze mi przyszło do głowy, że to może być związane ze strachem przed utratą kontroli... Bo w tym śnie częściowo tracę kontrolę nad samochodem...


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-01, 07:01:04 »
Lilliole

mi się kojarzy Twój sen z tym , że masz jakieś nieuwolnione pokłady poczucia winy i bezsilności, które pchają Ciebie właśnie w takie sytuacje, żebyś jeszcze bardziej je poczuła i uzdrowiła.:)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-01, 06:31:12 »
Śniło mi się, że jadę samochodem i chcę zaparkować. Zatrzymuję się. Zaciągam hamulec ręczny, a samochód sunie dalej. Nie toczy się, tylko sunie. Jakby po jakimś smarze.
Jeszcze raz sprawdzam czy zaciągnęłam hamulec ręczny. Ale jest zaciągnięty. A ja dalej sunę w kierunku jakiegoś samochodu i widzę, że go zaraz stuknę. Więc skręcam mocno i próbuję zaparkować dalej. Ale nadal jest to samo. Samochód sunie i nie mam na to wpływu. Tym razem sunie w bok, na jakieś ogrodzenie, na jakichś ludzi. Znowu próbuję go jakoś wyprowadzić.
Wszyscy partrzą na mnie jak na wariatkę albo ja "babę co nie umie jeździć". Wiem, że zostanę ukarana za coś na co nie mam kompletnie wpływu. Że nie mogę nic zrobić, bo co bym nie zrobiła to i tak będzie stłuczka. Czuję się winna i bezsilna, że się znalazłam w takiej sytuacji. Czuję się winna i bezsilna wobec ludzi, którzy mnie ocenią.  Czuję się winna i bezsilna wobec ludzi, którzy mi nie uwierzą.
Ten sen się powtarza, więc pewnie pokazuje coś istotnego w mojej psychice. Może moją bezsilność i lęk przed jakimś fatum....., przed ludźmi, przed życiem...
Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki:)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-14, 14:45:36 »
Kolejny raz śniło mi się to samo
wstaję w wakacyjny dzień a na dworze warstwa 10 cm śniegu. Świadomie wiem, że to koniec dla mojej działalności wakacyjnej, która jest związana z pogodą. Ale to wiem i bez tego snu.
I tu moje pytanie-co Wam się kojarzy, bo sen wraca

Dzięki z góry :-))

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-01, 09:42:33 »
Śniło mi się że moja starsza siostra dręczy mnie jak zwykle. A ja poczułam się na tyle silna że się na nią rzuciłam i ją pobiłam. To ja byłam górą.
Jednak zaczęłam czuć tę moc sprawczą.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-30, 08:53:00 »
Śnił mi się dziś wąż ... oswojony, który gdy był głodny to glową trącał mi nogę.
W drugim pokoju zadomowiła się mysz z wiewiórkami, więc go tam wysłałam
Po zjedzeniu myszy wąż zamienił się w mężczyznę ...


Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 21:38:21 »
Free
oczywiscie, ze to nie wiezy krwi. Mnie otrzezwil cytat z Sexu w wielkim miescie "rodzina to osoby, przy ktorych jest CI bezpiecznie, a w innym tlumaczeniu to osoby, z ktorymi jest Ci dobrze. Fakt trzeba najpierw odkodowac to co mamy w pś zapisane jako bezpiecznie, dobrze. A potem to już  z górki:)