Olga
dziękuję, to bardzo cenne, co napisałaś

właśnie intuicyjnie dziś sobie luzno medytowałam na temat, że zasługuję na to, aby być zawsze chciana i kochana i że zawsze wiem, co mam robić. Trzeba dać sobie coś w zamian przecież. Tylko że jakaś zamulona jestem dziś mocno, pewnie przez nieprzespana noc. W sumie może ze 3 godziny spałam, a te cholerne sny mnie wymęczyły ; >
jestem pod wrażeniem zmian w Twoim domu, w zachowaniu mamy- po prostu cudnie:) wczesniej coś takiego było nie do pomyślenia. Widać można

Ja tez jakoś jeszcze muszę zrzucic uczucie emocjonalnej odpowiedzialności, bo we śnie mi awet wyszło, że czuję się za mamę jakoś tam odpowiedzialna, ale to jest jej lekcja karmiczna, zwłaszcza jeśli chodzi o zdrowie i ja nie mogę jej w tym temacie za bardzo pomóc. Dostrajajac się do niej wspierałam w niej niewłasciwą i niekorzystną postawę..
Dzięki za zwrócenie uwagi, że świat beze mnie nie zawali sie

nie chcę już brać na siebie odpowiedzialności za dobre samopoczucie mamy. Kocham ją bardzo, ale chcę być odpowiedzialna tylko za siebie.