Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69531 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-02-08, 09:14:29 »
W związku z lękiem związanym z pracą, tej nocy miałam bardzo realistyczny koszmar. Mam przekonanie że kiedyś wydarzyło się coś podobnego.
Szłam sama nocą i wystraszyłam się gdy zauważyłam jakichś mężczyzn w ciemności którzy wydali mi się niebezpieczni. Ale obok był ktoś ubrany na jasno, kto wydawał mi się zwykłym przechodniem i o którym myślałam że mi pomoże. Podeszłam do niego i wtedy się okazało że to wspólnik tamtych dwóch. Razem mnie zaatakowali  a ja straciłam poczucie siebie. Za jakiś czas pojawiłam się znów na tym miejscu i zobaczyłam garnek z zupą w której pływał kawałek ugotowanego mięsa. Zrozumiałam że to część mojego ciała i miałam przeświadczenie że zostałam ugotowana żywcem

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-05, 13:19:30 »
Asiu, masz piękne i niezwykle inspirujące sny :) Proponuję to jakoś wyróżnić, bo szkoda, aby się zgubiło :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-02-05, 12:36:53 »
fajny sen :))

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-05, 12:14:46 »
a mi się dziś śniło między innymi ,że pieniądze z nadmiaru wysypują mi się z portfela bo nie mogły się zmieścić ;) i jeszcze inne aspekty ale jakoś niedokładnie pamiętam ;) fajnie jakby gotówka jakaś wpadła ;) jestem otwarta :D

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-05, 10:08:47 »
Iustitia,
mi się wydaje że bark potrzeby nie jest niczym złym, nie oznacza zamknięcia się na doświadczanie tego od innych. Ja tego póki co to doświadczam w mojej ocenie średnio, ale jest coraz lepiej w porównaniu do tego co kiedyś.
Natomiast kręgosłup mnie rozbolał wczoraj na jawie również i wydaje mi się, że siedzi tam dużo niezasługiwania nad którym zaczęłam teraz pracę.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-05, 08:35:49 »
Zastanawiałam się wczoraj przed snem nad moim poczuciem braku mocy w kreacji. Moja pś jest przekonana, że wszystko muszę zrobić sama, że nie mam mocy by coś mi się zdarzyło, trafiło do mnie samo. Sama musze to zrobić, na to trafić. A jak już się coś ekstra zdarza, to nie jest to zasługa mojej kreacji, a ingerencja sił wyższych...

I przyśniła mi się dziś zakapturzona postać, której twarzy nie widziałam. Wszyscy się jej bali. Miała moc i władzę. Powróciła z wygnania. A każdego, kto próbował stanąć jej na drodze jednym ruchem dłoni skazywała na ból i cierpienie ...

Zdaje się, że wiem co się stało z moją mocą ;)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-02-04, 14:54:04 »
Kaja
trochę nie tak. Bóg nie tworzy z Tobą relacji bezludnej/odosobnionej/wybranej wiec przemawia do Ciebie jak i do innych przez innych ludzi bardzo często. Lepiej, obdarowuje CIę przez innych ludzi i pewne Boskie dary można rozwijać tylko w obecności ludzi jak np. szczodrość, hojność, miłość, akceptację, zrozumienie.
Ty masz prawo do relacji z Bogiem i inni też mają do niej prawo. Macie prawo również do relacji w której Bóg przemawia i która dzieje się według Jego planu. Więc i Ty i inni i Bóg  razem tworzycie relacje najlepszej jakości:)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-04, 14:47:37 »
Zaczynam czuć wsparcie od Boga przez co inne przestaje mi być potrzebne.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-02-04, 14:42:31 »
Kaja
a jak tam ze wsparciem u Ciebie-czujesz wsparcie finansowe i psychiczne, czujesz że jesteś wspierana przez życie/ludzi/Boga?

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-04, 14:40:00 »
Mi się dziś śniło że leże na kozetce a p.doktor mi oznajmia że mam uszkodzony kręgosłup i czeka mnie operacja. brrrrrr

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-04, 13:30:37 »
 tak właśnie robię :)) sama ją przeprosiłam i jej także powiedziałam, że jej wybaczam i zwracam wolnośc. Zwracam sobie także wolność od niej. Modlę się o oczyszczenie relacji zgodne z ND:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-02-04, 13:22:41 »
Dziewczyny, prawda z tą mamą w śnie:))Tak bywa jesli ktos świadomie nie umie sie tak przejawić- a bardzo tego potrzebuje w duszy i prosi o wybaczenie^^ Warto mamę ukochać i puścic wolno:)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-04, 13:12:47 »
Asiu, mnie ten moment snu bardzo wzruszył, to było bardzo niezwykłe, bo nie pamietam, kiedy mama mnie ostatio przytuliła. Musiałam być bardzo, bardzo mała...  mam nadzieję, że z jakiegoś poziomu moge uznać ten sen za uzdrawiający, do tej pory jakoś go jeszcze przezywam :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-02-04, 13:09:29 »
Indrika - mi się rzuciło w oczy, ze fajnie, iż na poziomie snu - Ty przeprosiłas mamę, i mama tez wyraźnie prosiła o wybaczenie, wyrażała żal i przytulała cię mocniej. Bardzo piekny fragment wg mnie :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-04, 13:07:38 »
Olga
dziękuję, to bardzo cenne, co  napisałaś :) właśnie intuicyjnie dziś sobie luzno medytowałam na temat, że zasługuję na to, aby być zawsze chciana i kochana i że zawsze wiem, co mam robić. Trzeba dać sobie coś w zamian przecież. Tylko że jakaś zamulona jestem dziś mocno, pewnie przez nieprzespana noc. W sumie może ze 3 godziny spałam, a te cholerne sny mnie wymęczyły ; >
jestem pod wrażeniem zmian w Twoim domu, w zachowaniu mamy- po prostu cudnie:) wczesniej coś takiego było nie do pomyślenia. Widać można :) Ja tez jakoś jeszcze muszę zrzucic uczucie emocjonalnej odpowiedzialności, bo we śnie mi awet wyszło, że czuję się za mamę jakoś tam odpowiedzialna, ale to jest jej lekcja karmiczna, zwłaszcza jeśli chodzi o zdrowie i ja nie mogę jej w tym temacie za bardzo pomóc. Dostrajajac się do niej wspierałam w niej niewłasciwą i niekorzystną postawę..
Dzięki za zwrócenie uwagi, że świat beze mnie nie zawali sie :)) nie chcę już brać na siebie odpowiedzialności za dobre samopoczucie mamy. Kocham ją bardzo, ale chcę być odpowiedzialna tylko za siebie.