Autor Wątek: Jak Cię widzą inni, jak widzisz się Ty?  (Przeczytany 12992 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-22, 22:22:26 »
Co wcale nie oznacza że mam tego nie zauważać.

Być może.
Tylko mam pytanie.
Czy np. Sylwia "rzeczywiście" się tak przejawia?
Czy może ty ją tak odbierasz?

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-07-22, 22:03:52 »

Dla twojego życia nie ma znaczenia jak Sylwia czy Leszek się przejawiają.
Co wcale nie oznacza że mam tego nie zauważać.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-07-22, 22:01:22 »
Inga
 Ja ze swej strony nigdy tak Sylvii nie odbierałem,
Bo w stosunku do Ciebie Sylwia przejawia się zupełnie inaczej- jako pomocnik

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-22, 21:37:26 »
Inga
 Ja ze swej strony nigdy tak Sylvii nie odbierałem, choć kierując się sugestiami innych usiłowałem jej nawet to odregować :))

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-22, 20:03:18 »
Inga,

trafnie to podsumowałaś, a jaki ja mam sposób przejawiania, ciekawa jestem , powie mi ktoś ?  :))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-22, 20:02:09 »
Sylwia ma sposób przejawiania się "jestem lepsza"
Nie wiem dlaczego należy to zaakceptować

Ty masz sposób przejawiania się "jestem równy ale wiem lepiej"

Inga - słowo klucz akceptacja.
Dla twojego życia nie ma znaczenia jak Sylwia czy Leszek się przejawiają.
Ma znaczenie z punktu widzenia tego jak o sobie myślisz i jak odbierasz otaczający cię świat.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-07-22, 19:48:35 »

 A może po prostu zaakceptować,że Sylvia ma taki właśnie, charakterystyvczny dla niej, sposób przejawiania się.

Sylwia ma sposób przejawiania się "jestem lepsza"
Nie wiem dlaczego należy to zaakceptować

Ty masz sposób przejawiania się "jestem równy ale wiem lepiej"

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-22, 13:28:59 »
Clint

To prawda:) Ja kiedyś myślałam, żeś elf jak nic. Teraz zupełnie tak Cię nie postrzegam.
Ja miałam tą elfkę dość mocno wrytą w pś, powiedziałabym, że bardzo pierwotnie, bo te inicjacje były zaraz po przedwiecznych i archaniołach, zanim jeszcze zeszłam w materię. Więc reszta wzorców już była na tym budowana.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-21, 23:47:41 »
Laka
Niektórzy mogą Cię widzieć przez pryzmat obciążeń których już możesz nawet nie mieć dlatego, że kojarzą Cię z czasów gdy je przejawiałaś. Mnie też się kojarzysz trochę elfowo, ale bardziej chyba przez pamięć starych dobrych czasów, kiedy też się bawiłem w elfa. :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-21, 23:37:56 »
Sebastian

" To o czym piszesz, to roztaczanie takiego nektaru wokół siebie. Dzieje się to samo z siebie i nie odczuwa się jako wysiłek, ale jest to przefiltrowana w jakiś sposób energia."

Mhh ja tego uwodzeniem bym nie nazwała:) Co innego uważam za uwodzenie, nie jestem pewna czy faktycznie głębiej nie chce się dowartościować, ale jest przykryte obciążeniami, skutkami takich intencji, jak na razie czuje bardziej forme, a takich intencji nie czuję, byc moze je puscilam już, a zostały jeszcze mechanizmy, z którymi utożsamiam bycie sobą jako kobieta, bo tak się tym zżyłam pś. W tym wcieleniu takie intencje jeszcze miałam, to na pewno, bo pamiętam dobrze.
Mi się to trochę miesza z poczuciem winy za bycie piekną kobieta, jakby to bylo coś zlego, z jakimiś innymi obciążeniami wyrzekania się.

Ja tam nie widzę u siebie intencji rozsiewania nektarowych energii, bo to już bym czula wyraźnie, to jest taka zaczepka w energiach jakby, coś jak prowokacja, a ja tego nie robię. Z resztą opisu się zgadzam:)

Indra
:)
Jeszcze elfkę czuć? Już myślałam, że dawno mam to za sobą, a jesteś chyba 3ą osobą w ostatnim czasie, która widzi znów elfa we mnie. Może cos się jeszcze odpaliło przy okazji, jakieś resztki.
Ostatnio mam problem z tożsamością, bo widze wzorce, ale kim jestem pod tym wszystkim, nie umiem się okreslić. Dziwne uczucie. Pś boi się chyba, ze puszczając wzorce traci tożsamość, czasem się czuję jakbym nie istniała, bo emocji nie ma, tych z którymi się utozsamiałam i wzorców przez ktore postrzegałam siebie coraz mniej i boje się ze zostanie takie nieokreślone nic i nuda. No własnie straciłam gdzieś po drodzę nakręcanie sie, ekscytacje, podniecenie czymś i mi tak teraz wlasnie dziwnie, pisałam afke i nawet nie zauwazylam jak to sie stalo. Trochę sie obawiam, że nic przyjemnego i zabawowego mi nie zostanie.
« Ostatnia zmiana: 2012-07-21, 23:45:34 wysłana przez Laka »