Mariusz,
Sorki że wskrzeszam takiego trupa, ale koniec końców stwierdziłem że to ważna kwestia.
Co do spisku nie mogę się odnieść, bo nim można wyjaśnić wszystko

A co do samoego GMO to nie wiem czy to jest na pewno szkodliwe.
Więc czemu rozprowadzasz takie informacje jak ten list?
Niestety mnóstwo aktywistów anty-GMO jest bardzo niedoinformowanych, i powtarzają w kółko te same argumenty... jak przeciwnicy globalnego ocieplenia

I tak np w wywiadzie na reddicie czytelnicy zmietli twórców filmu GMO OMG, kiedy okazało się, że kierują się ideologią a nie faktami:
http://www.reddit.com/r/IAmA/comments/1mc7h2/i_have_spent_the_past_few_years_traveling_the/Mi się nie podoba zwiększanie władzy korporacji
Jak to powiedział Neil Tyson:
"If your objection to GMOs is the morality of selling non-prerennial seed stocks, then focus on that. If your objection to GMOs is the monopolistic conduct of agribusiness, then focus on that. But to paint the entire concept of GMO with these particular issues is to blind yourself to the underlying truth of what humans have been doing -- and will continue to do -- to nature so that it best serves our survival."
nieprzejrzyste mechanizmy weryfikowania bezpieczeństwa tych produktów.
Tak z ręką na sercu: naprawdę znasz się na mechanizmach decydowania o normach produktów żywieniowych, czy tylko cytujesz jakiś czyjś kiedyś zarzut?
Poza tym uważam, że chemizacja rolnictwa to zła droga. Wolę radzenie sobie z chwastami z wykorzystaniem jakichś nowoczesnych robotów
Nie wydaje mi się aby GMO prowadziło do "chemizacji" rolnictwa, raczej wręcz odwrotnie, do zmniejszenia ilości nawozów/pestycydów. (Cokolwiek to słowo znaczy.) A roboty brzmią utopijnie. Z resztą: czy produkcja, zasilanie i naprawa tak skomplikowanych maszyn na skalę globalną nie byłaby jeszcze bardziej problematyczna?
Nie bierz proszę tego co tu pisałem do siebie -- odpisuję, bo zakładam że jednak jesteś otwarty na alternatywne poglądy

No i pisząc te przypuszczenia mocno poierałem się na tym w co sam jeszcze niedawno wierzyłem odnośnie złego GMO, bo "ktoś tam gdzieś tam."