Znalazłam tutaj fajną modlitwę na uzdrawianie drzewa genealogicznego
"Usiądź wygodnie, zapal świeczkę, wycisz się i pomyśl o swoich przodkach o rodzicach i ich rodzicach, jak całe pokolenie to dwie niekończące się, płynące linie za nami… zrób to powoli nie śpiesząc się, poczuj te siłę za sobą… jeśli trudno ci poczuć siłę przodków, a czujesz ciężar i napięcie, wiedz że czas to uporządkować jak najszybciej.
Wypowiedz słowa: „Ja… (imię i nazwisko) , odcinam i spalam wszelkie negatywne energie i wpływy z drzewa genealogicznego moich przodków. Odcinam i spalam: brak miłości, toksyczne związki, biedę, kłótnie o majątek, nieuczciwość, choroby fizyczne i psychiczne, przemoc i agresję w rodzinie, przemoc wobec dzieci, wobec zwierząt, brak szacunku do kobiet i mężczyzn, nałogi, aborcje, samobójstwa, morderstwa, okultyzm, klątwy… (możesz dodać inne problemy, które czujesz).
Wypełniam teraz to drzewo genealogiczne świetlistą energią miłości, zdrowiem fizycznym i psychicznym, bogactwem materialnym , dobrobytem, doskonałymi relacjami partnerskimi i międzyludzkimi, wiedzą ,mądrością, szczęściem, spełnieniem, spokojem ducha, harmonią, powodzeniem, zdrowymi relacjami w rodzinie… itd.
Jak poczujesz spokój i gotowość, podziękuj przodkom linii matki i ojca za siłę i oparcie jaka dla Ciebie od Nich płynie. Możesz pokłonić się linii męskiej i żeńskiej. Jeśli trudno ci podziękować za siłę i moc, przez pierwsze dni zajmij się tylko odcinaniem negatywów."
http://kwiatlotosu.wordpress.com/2011/11/18/uzdrawianie-drzewa-genealogicznego-modlitwa-za-przodkow/