Autor Wątek: Szczepionki  (Przeczytany 65849 razy)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-04, 00:01:53 »
"jeżeli w danej społeczności zaszczepionych jest wystarczająco dużo osób - zazwyczaj takim progiem jest 80-85 proc., wirus czy bakteria, przed którą chroni szczepienie, przestaje się rozprzestrzeniać"

W artykule pisze również o zarażeniach odrą w disneylandzie. Doszło do tego dlatego, bo zebrało się tam sporo nieszczepionych dzieci. Problem będzie kiedy zejdziemy poniżej tego progu 80-85%. Ale może to i dobrze, jak trochę dzieci umrze, to antyszczepionkowcy może pójdą po olej do głowy i ruch zaniknie.


kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-09-04, 00:00:05 »
proszę wreszcie przyjąć do wiadomości i zrozumieć, że każda szczepionka działa nie tylko na danego delikwenta, ale i na jego otoczenie (pacz: odporność zbiorowa) -- więc to nie jest tylko twoja sprawa i decyzja, czy szczepić swoje dzieciory czy nie, bo nieszczepione osobniki zagrażają całej społeczności

dlatego szczepienia są i będą obowiązkowe

matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-03, 23:27:43 »
Przepraszam Cie, ale to juz klasyczna demagogia:)Tytul mowi: NIESZCZEPIONE DZIECI SA GROZNE DLA INNYCH. Czyli dla calego spoleczenstwa oczywiscie! Pozniej okazuje sie, ze chodzi o pojedynczy przypadek dziecka, ktore z powodow wspanialej chemioterapii ma na tyle zniszczony uklad odpornosciowy, ze nie moze byc szczepione. Sorry, Winnetou.

Artykul podaje jakies ogolnikowe liczby, nie piszac nawet czy chodzi o caly swiat, czy jakis konkretny kraj. Bo w Polsce albo UK - krajach, z ktorymi mam stycznosc, ilosc "antyszczepionkowcow" wynosi zapewne duzo mniej niz 1% spoleczenstwa.Ja w kazdym razie w calym moim zyciu w obu tych krajach spotkalem moze 2-3 takie osoby, a osob spotykam wiele i czesto rozmawiam na te tematy. W Stanach moze byc wiecej takich "antyszczepionkowych spolecznosci" - maja tam Amiszow, Mormonow - byc moze niektore tego typu wspolnoty religijne nie szczepiaja dzieci, nie wiem. Znowu, szczepione spoleczenstwo nie ma sie czego obawiac, kropka.

A jesli te liczby - 146 tysiecy - tycza sie calego swiata, to mamy pewnie sporo krajow w ktorych nie szczepia sie z powodow "cywilizacyjnych", a nie antyszczepionkowych teorii.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-03, 23:15:45 »
Niestety, coraz więcej rodziców słucha się oszołomów. http://nauka.newsweek.pl/odra-atakuje-nieszczepione-dzieci-sa-grozne-dla-innych,artykuly,356490,1.html
I przez to liczba zachorowań z roku na rok rośnie.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-03, 23:12:19 »
Calosc spoleczenstwa i tak nie slucha "oszolomow", tylko tego , co mowi madry lekarz. A o epidemiach wsrod nieszczepionych z powodow "teorii spiskowych", ktore by przyniosly jakies wielkie straty finansowe, jeszcze nie slyszalem.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-03, 23:08:43 »
Epidemia to straty również finansowe które dotykają całe społeczeństwo.

Cytuj
Wymawianie sie jakimis pojedynczymi przypadkami, ktorzy maja za slabe organizmy aby przyjac szczepionke, to juz dranstwo

Wmawianie całości społeczeństwa ze szczepionki są szkodliwe na podstawie kilku przypadków o nie do końca potwierdzonym pochodzeniu, TO jest dopiero draństwo! I to jakie!

matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-03, 22:38:10 »
jaskier,

wspolczesne szczepionki sa szkodliwe - i tyle. Oczywiscie moga spelnic przy okazji swoje zadanie, ale jest cos za cos. Ja tam nie mam nic przeciwko, tylko niech bedzie wolnosc wyboru - tymczasem widze, ze zwolennicy szczepionek coraz ostrzej krytykuja przeciwnikow i oskarzaja ich za wybuch epidemii.No przepraszam , ale co szczepionym do tego, skoro oni i tak sa szczepieni wspanialymi szepionkami i w pelni bezpieczni?Wymawianie sie jakimis pojedynczymi przypadkami, ktorzy maja za slabe organizmy aby przyjac szczepionke, to juz dranstwo - no chyba mamy demokracje, tak czy nie?

Telefony komorkowe tez sa szkodliwe - co w tym dziwnego? Niekoniecznie sa narzedziem zaglady ludzkosci, ale tego wszystkiego jest po prostu za duzo. Ludzki organizm to cudo i wiele wynaturzen moze zniesc, ale w koncu powie dosc...

Ja tez poki co zyje w cywilizacji i sie nia ciesze, ciesze sie tym calym cywilizacyjnym chaosem. Tylko ze nie ma co sie oszukiwac, nie ma sensu miec zludzen - jest to droga donikad. Predzej czy pozniej trzeba bedzie z tego szalenstwa uciec:)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-03, 22:20:25 »
Mam wrażenie że na tym forum zbyt ludzie chwytają się każdej teorii spiskowej i popierają to przeciw czemu sprzeciwia się jakaś mniejszość <vide szczepienia, czy ostatnio sześciolatki w szkołach>.  Gryzie mi się to z przytomnym rozwojem, wszędzie spiski. Nawet telefony komórkowe to narzędzie zagłady ludzkości. Ludzie...

http://www.wprost.pl/ar/520049/WHO-Przypadki-polio-na-Ukrainie-Moze-wybuchnac-epidemia/

Nie szczepili, i takie są efekty. Choć pewnie nie zaszczepili z powodu sytuacji na Ukrainie.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-03, 21:57:55 »
Lynd,

jesli juz nazywasz moje "chwyty" demagogia, to chociaz miej uczciwosc uznac Twoje za taka sama demagogie - poparta jedynie "faktami na uslugach". Przepraszam, ale 1)"Washington Post" nadaje sie jedynie do podpalki albo podcierania, 2) dane z 1900 roku nawet jesli sa prawdziwe, to nie trafiaja w sedno sprawy - dane dotycza Amerykanow, wtedy panowala juz tam zaawansowana cywilizacja. Przez 100 lat zamienili siekierke na kijek, i tyle. Moze by dla porownania dane z XIX-wiecznej Rosji albo Polski?

To oczywiscie tylko moje poglady. Tak jak napisalem - dla Ciebie moga byc demagogia, a dla mnie Twoje poglady to taka sama demagogia. I nie ma problemu.

balbina

  • Wiadomości: 194
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-03, 21:50:05 »
Lynd , teraz ty strzelasz focha ;). Czy słowo "przepraszam , przyznanie się do impulsywności i pokajanie się za to nie wystarczy??? Wśród rozwojowców , a jak wiadomo podstawą rozwoju jest nieoceniająca obserwacja. Musi być ostatnie słowo
Wracając do szczepionek. To się nazywa kreacja i oddzwięk z Góry- zabrakło dzisiaj szczepionek  Di PerTe dla dzieciaków!!:DDD

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-03, 21:32:32 »
A ja tylko podaję fakty dla Twoich demagogicznych chwytów :)
Całoksztatowo mamy się lepiej:
http://www.theatlantic.com/health/archive/2012/06/chart-what-killed-us-then-and-now/258872/

matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-03, 20:38:36 »
Lynd,

wiesz ze mnie nie przekonasz, a ja wiem ze nie przekonam Ciebie - pisze tylko dla rownowagi, aby glos szalenstwa nie zagluszyl glosu rozsadku.
Link do "caloksztaltowo mamy sie lepiej" cannot be displayed - pszipadek???;)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-03, 20:01:50 »
Matek,
Primo, jest też lawinowy rozwój instytucji charytatywnych zajmujących się problemem przemocy w rodzinie, czy biednych dzieci. Czy to znaczy że kiedyś było tego mniej? Nie, kiedyś tym się nie zajmowano.
Secundo, w porównaniu sprzed stu laty całokształtowo mamy się lepiej. Pomijając kwestie chorób cywilizacyjnych, które zapewne też się przyczyniają, szanse na raka znacząco rosną z wiekiem. Po prostu teraz więcej ludzi dożywa czasu, w którym tego raka dostają, bo nie umierają np. z chorób zakaźnych.

Cytuj
pokazac chore dzieci, a potem dodac, ze sie im pomaga, ze bez tego nie maja szans na przezycie
Cóż, 60 lat temu białaczka dziecięca była śmiertelna w prawie 100%. Przyczyny tego cyrku są takie, że przyjęliśmy za pewnik że dziecko ma się urodzić i dożyć dorosłości, podczas gdy 100 lat temu w Stanach, kraju rozwiniętym 1 na 10 dzieci nie dożywało nawet jednego roku.

Balbina,
Zwał jak zwał, po prostu można spokojnie zakończyć dyskusję, a nie rzucać pozamerytorycznymi argumentami w stylu "nie znasz się" czy "masz jedyną słuszną wiedzę" (nigdzie tak nie powiedziałem).

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-03, 19:30:38 »
matek

Witaj

Nie  ,żebym  się  wtrącał , ale  można  zebrać  się  w  kilka  osób  i  ,,zrobić "

surę  dla  tej  osoby  o  której  wspominałeś  .

Jak  dla mnie  nie  ma  nic  mocniejszego  od  tej  sury .

Oczywiście  nie  znam  wszystkiego , ale  osoba  od  której  nauczyłem

się  tej  modlitwy  , a  która to  jest  od  dawna  uczniem  Janglidasa  ,

powiedziała ,że  nic  mocniejszego  od  tej  sury  w  hinduiżmie

nie  znalazła .

Jest  wiarygodna , znam  ją  od  kilkunastu  lat więc  wiem  co  mówię .

A same  przebywanie  w  jej  obecności - to  SAMA  RADOŚĆ .

matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-03, 14:52:18 »
Lynd,

Cytuj
Z lawinowego rozwoju centrów, w tym onkologicznych, akurat się cieszę, bo kiedyś te dzieci po prostu umierały. Oczywiście są choroby cywilizacyjne, ale całokształtowo mamy się lepiej, nawet uwzględniając te choroby.

Lawinowy rozwoj centrow onkologicznych, podobnie jak lawinowy rozwoj - przynajmniej w UK -  wszelkich instytucji "charytatywnych" zajmujacych sie "walka z rakiem" - spowodowany jest lawinowym wzrostem zachorowan na raka. Rak stal sie wlasciwie codziennoscia. Mojej kolezance z pracy, u ktorej bliska osoba w rodzinie cierpi na "ostatnie stadium" raka, lekarz powiedzial ze obecnie prognozy sa takie, ze statystycznie z dwoch osob jedna predzej czy pozniej zachoruje na nowotwor. Sam jak patrze po znajomych i ich rodzinach, to tak to rzeczywiscie zaczyna wygladac. Toz to jest jakas masakra. "Caloksztaltowo mamy sie lepiej" - bardzo latwo powiedziane:)

"Kiedys te dzieci po prostu umieraly" - to taki typowy chwyt na "miekkie serce" rodem z reklam "charytatywnych" - pokazac chore dzieci, a potem dodac, ze sie im pomaga, ze bez tego nie maja szans na przezycie. A moze lepiej wziac sie za przyczyny tego cyrku i pomyslec o zatrzymaniu "cywilizacyjnego" szalenstwa?