Panda
Czy często zdarza Ci się kupować produkty bez gwarancji? I czy masz do nich zaufanie?
1. Lekarz nie zagwarantuje bezpieczeństwa szczepionek.
2. Producent nie gwarantuje skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki.
3. Państwo nie gwarantuje odszkodowań za NOP.
4. Obywatel ma obowiązek szczepić. Pod groźbą kary!
O czym to świadczy?
Zapewne o demokracji?
No, to przypomnijmy sobie nieco historię! Tak, kojarzy się tylko faszystowska okupacja!
Teraz już lepiej?
Za PRL tylko leczenie gruźlicy było obowiązkowe!
I zakazane były małżeństwa w kilku wioskach, gdzie tradycją była kiła wrodzona.
takie "odkrywanie ameryki" w przypadku szczepionek jest wręcz zdumiewające,
1. państwo zmusza obywateli pod groźbą kary do wielu rzeczy nie dając przy tym większych gwarancji i to jakoś nie wzbudza takiego "oburzenia" jak w przypadku szczepionek, weźmy choćby obowiązki ludzi prowadzących firmy i pracodawców - tutaj nikt nie daje gwarancji że się biznes uda, ale wywiązywać się z obowiązków i tak trzeba, zresztą na każdym kroku zasila się kasę państwową pod szyldem "dla dobra/bezpieczeństwa społeczeństwa" i to pod przymusem, identycznie pod przymusem dla dobra społeczeństwa jest się szczepionym
z innych bardzo szkodliwych rzeczy które w dodatku się reklamuje i wielu ludzi na tym zarabia to jazda samochodami po drogach, reklamuje i sprzedaje się samochody, buduje drogi etc. , cały wielki biznes, przez co wielu ludzi ( wielu Polaków!) ginie i zostaje kalekami, to zapewne też jest spisek wymierzony w nasz naród! i nikt ze sprzedawców nie daje gwarancji, że tak się nie stanie...
jazda samochodami jest bardziej szkodliwa od szczepień! ofiar ( w tym śmiertelnych) wypadków jest zapewne o wiele więcej niż ofiar szczepień, ale jakoś nie widzę szaleńców którzy dążyliby do zakazania jazdy samochodami, ciekawe czemu?
- więc porównywanie tego co związane jest z państwowym przymusem (zwłaszcza gdy związane jest z dobrem społeczeństwa, mimo że nie ma 100% gwarancji i często wiąże się z nadużyciami), z faszyzmem, to czysta demagogia najniższych lotów: zasady regulujące obowiązek szczepień uchwalone zostały w sposób demokratyczny, a co by przybliżyć komu bliżej tu do faszyzmu:
"Faszyzm podkreślał wrogość wobec zarówno liberalizmu, jak i komunizmu" : )
Czy często zdarza Ci się kupować produkty bez gwarancji? I czy masz do nich zaufanie?
2. w kwestii gwarancji których domagasz się w związku ze szczepionkami i jak rozumiem uznając w tym pytaniu, że skoro takich nie ma to nie są to produkty ( i usługi ) godne Twojego zaufania (jeśli źle zrozumiałem to mnie popraw)
więc ten temat przewijał się ostatnio w innym wątku ale skoro go wywołujesz na nowo:
- napisz w takim razie jakich gwarancji (
co do skuteczności, czyli gwarantowanych efektów) udzielają sprzedający swoje usługi uzdrowiciele/doradcy duchowi/egzorcyści/regreserzy itp. i dlaczego w związku z tym zasługują na większe zaufanie od tych którzy zalecają, produkują, czy sprzedają szczepionki
- niedawno była tu dyskusja o tym w innym wątku i tam jakby wyszło na to, że nie da się zagwarantować pozytywnych skutków w tych dziedzinach - są one nieprzewidywalne dla samego uzdrowiciela, ale tenże sam uzdrowiciel ma zagwarantowane w 100% ... wynagrodzenie ze strony klienta niezależnie od skutków
- możesz także przedstawić tu uzasadnienia dlaczego bardziej wiarygodni są dla Ciebie producenci sprzętów ezoterycznych różnej maści , co takiego gwarantują jeśli chodzi o skuteczność? ( podkreślam: chodzi o skuteczność , bo np. skład/budowę faktycznie mogą gwarantować
tak samo jak producenci szczepionek) albo producenci np. wahadeł uzdrawiających czy gwarantują uzdrowienie klientom?
a producenci i sprzedawcy odpromienników reklamowanych jako chroniące przed m. in. rakotwórczymi wibracjami czy dają gwarancję, że nie zachoruje się na raka, a gdy zachoruje się to czy można liczyć na zwrot kosztów, odszkodowanie, czy pokrycie kosztów leczenia?
albo napisz jakie skutki (a nie czas, czy działania) gwarantujesz w swoich obowiązkowo płatnych terapiach? na jakie odszkodowanie można liczyć gdy skorzysta się z Twoich usług, na które jakby nie ma żadnych dowodów zwłaszcza naukowych, że nie są szkodliwe? czyli oferujesz usługi i produkty niezbadane w wiarygodny sposób, których skutków sam nie jesteś w stanie przewidzieć ani zagwarantować... : więc są potencjalnie bardzo niebezpieczne!
nie wiedziałem że jako sprzedawca usług na które nie dajesz gwarancji sam nie masz zaufania do tych którzy oferują jakieś usługi nie dając gwarancji na skutki i podkopujesz zaufanie do nich!
Nikt tu nie neguje sensowności szczepionek jako takich. Chodzi o zanegowanie szczepionkowego szaleństwa
3. oczywiście że wielu antyszczepionkowych aktywistów potępia szczepienia w czambuł i do szerzenia takich "informacji" aktywnie się przyczyniasz , robisz to z uporem zaprzeczając temu jednocześnie : D
, przykład tego linku który wklejałeś tutaj jako bardziej wiarygodny
w Twojej ocenie od opinii wakcynologów... dlatego to bezcenne źródło "wiedzy" z przyjemnością pozwoliłem sobie odpowiednio skomentować kilka postów poniżej : )
4. jeśli negować jakieś "szaleństwo", czyli związane z tym nadużycia (tak jak z wieloma rzeczami które uznaje się za korzystne indywidualnie czy społecznie) to nie poprzez jakieś wymysły i wyobrażenia, w sumie to się dziwię tym wszystkim "aktywistom" którzy walczą w taki głupi sposób ze szczepieniami i szczepionkami, czepiając się śladowych ilości substancji ( przykład tego szaleństwa gdzie uznano związek rtęci obecny w szczepionkach za czynnik wyzwalający autyzm... a gdy wycofano ten związek ze szczepionek to nie wpłynęło to jakoś zauważalnie na liczbę przypadków autyzmu)
zamiast
wywierać skuteczne presje (oparte na rzeczowych argumentach i dostępnych przykładach) by dostosowywać prawo, w tym zasady odszkodowań do tych funkcjonujących tu i ówdzie w cywilizowanym świecie , zamiast tego dziwni ludzie wolą tworzyć taką atmosferę wokół tego jak za czasów inkwizycji wobec kobiet oskarżanych o czary, czy nakładając na ten temat jakieś swoje czy przejęte od innych paranoje polityczne i nie tylko, efektem czego stają się jakimś marginesem społecznym wierzącym w zabobony (stosując "argumenty" jak w tym linku który wkleił Leszek ostatnio) i odstręczają ludzi do których takie wymysły jakoś nie trafiają
5. Kopacz swego czasu oparła się presjom by kupować w wielkich ilościach i aplikować Polakom szczepionki przeciw świńskiej grypie, ale nie była szalona żeby negować przy tej okazji wartość szczepień, doszukiwać się w tym spisków godzących w narody słowiańskie, stawiać się w roli ekspertów oceniających szkodliwość w oparciu o swoje "nieomylne wyczucie i słuszne skojarzenia", sprowadzać wszystko to co robią firmy farmaceutyczne do oszustwa, czy inne podczepiane pod ten temat brednie : )