Mi sie wydaje, ze za tym czesciowo moze stac rozwoj elektroniki, smartfonow komorkowych, internetow, itp. Jesli organizm od powstania zarodka jest bombardowany zewszad wielka iloscia szkodliwych fal, sygnalow takiego typu w eterze z wielkiej liczby urzaden, ktore przenikaja wszedzie wszystko jak siatka, a zdrowe przeciez nie sa, to moze mu to zaburzac rozwoj mozgu, ukladu nerwowego i tego co z tym zwiazane.