Piotr
Jeszcze jest kawa szatan, czyli taka mega mocna, która stawia na nogi. Jak ktoś pił kiedyś lub pije z kofeiną, to wie;)
Jest też taki film młodzieżowy "Szatan z siódmej klasy". Pamiętam, że mi się podobał.
I jeszcze jest nazwisko Szatan.
Lubię odczarowywanie słów z ich negatywnych skojarzeń, np. współczucie, magiczny, czarodziejski, wiedźma:)