Wyzwalająca jest świadomość na jak ogromną ilość rzeczy NIE mam żadnego wpływu. I nie muszę go mieć, aby być szczęśliwym. Świat sobie świetnie radzi niezależnie od tego w jaki sposób w niego ingeruje. Ja też mogę sobie świetnie radzić, niezależnie od tego jaki ten świat jest - nie muszę więc go zmieniać czy "naprawiać" na siłę, aby poczuć się dobrze i bezpiecznie żyjąc na nim.
Nie ma czegoś takiego jak ludzie, którzy potrzebują pomocy i jej nie dostają. To zjawisko to tylko iluzja, fikcja, zwyczajna manipulacja. Każdy kto potrzebuje pomocy i jej naprawdę chce - tą pomoc zawsze dostanie, od tej reguły nie ma wyjątków. Choćby morze się miało rozstąpić – rozstąpi się jeśli będzie taka konieczność. Nie ma najmniejszej potrzeby, aby w imię pomagania innym kombinować, zamartwiać się, poświęcać się, marnować czas i energię czy też wyrzekać czegokolwiek.
Nie ma czegoś takiego jak ludzie, których oszukano wbrew ich woli na ścieżce rozwoju. Nie da się zmusić nikogo, aby postępował w sprzeczności ze swym sercem. Nie da się w drugim człowieku zdusić czystej woli doświadczania miłości, Boga, czystego centrum własnego Ja. Można drugiego człowieka mamić, obiecywać mu cuda na kiju, zastraszać i manipulować nim - zawsze jednak reakcja tego drugiego człowieka będzie podyktowana prawdziwymi potrzebami wypływającymi z serca lub też ich brakiem. Nie ma więc najmniejszej potrzeby walczenia z fałszywymi ścieżkami, zwalczania oszustów, ciągłego trzymania za rączkę niezdecydowanych i bronienia czystej ścieżki. Duchowa ścieżka, będąca owocem czystej miłości, intuicji i Boskiej mądrości zawsze będzie się bronić sama.
Nie ma czegoś takiego jak świat potrzebujący pomocy. Zewnętrzny świat i wszystkie zdarzenia się w nim dziejące są tylko i wyłącznie wspólną kreacją wszelkiego życia. Świat jest wyrazem naszego istnienia, jednym z jego przejawów. Świat to ogromna, złożona i ograniczona zbitka przeróżnych energii w nieograniczonej przestrzeni. I to właśnie ta nieskończona przestrzeń pozwala nam na to, abyśmy nie musieli się ograniczać do tego jaki ten świat jest, ponieważ zawsze możemy dołożyć dodatkową cegiełkę, rozbudować świat i sprawić, że będzie bogatszy o coś, co wcześniej nie istniało. Możemy to zawsze zrobić, kiedy nie wystarcza nam to co już jest. Bogactwo i możliwości świata są nieskończone.
Jak więc można mówić że to, jaki jest świat, nas w jakikolwiek sposób ogranicza? Jedyne co nas ogranicza to nasza własna świadomość. Nie jesteśmy ograniczani przez głupie przepisy prawne czy ludzką głupotę, ale przez własne braki w świadomości. Braki, które pozwoliłyby nam bez problemu takie rzeczy przekraczać - a zamiast tego kreują iluzję ograniczenia.
Nie ma najmniejszej potrzeby, aby zmieniać świat. Zmieniać trzeba naszą świadomość. Zmiany w nas samych są jedynymi zmianami, jakich naprawdę potrzebujemy – cała reszta zaś się do nich dostosowuje.