Autor Wątek: Kącik informacji prawnych  (Przeczytany 15005 razy)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-09, 17:18:46 »
Indra,
wiadomo, że nie jesteś skazana na porażkę, ale mógłbym pare rzeczy wtedy ci jeszcze podpowiedzieć w tym wymiarze, bo nie patrzyłem na twoje związki analizując otoczenie, a jedynie ciebie i chłopaka.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-09, 10:24:17 »
Tak, Indra, masz rację.
Ale może nie walczą, nie złoszczą się i nie wściekają w poczuciu bezsilności, tylko akceptują i wybaczają. Chyba niepotrzebnie dajesz się wmanewrowywać swojej mamie - sprawiedliwość tak, walka nie. Powodzenia bez zaniżania wibracji :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-09, 09:57:20 »
J034
wiem, ale znam masę kobiet z gównianymi ojcami, a jakoś mają fajnych facetów i fajne związki : )

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-09, 09:08:17 »
Indra,
oj zapomniałaś wspomnieć o ojcu gdy pytałaś o tworzenie związku i dlaczego czasem ci nie wychodzi, a to ważne fakty dla córki ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-09, 08:38:47 »
olaf   seni
Tak, a  po  śmierci rodziców spłacać trójkę obcych ludzi, bo akurat dzielą ze mną DNA, gdyż mój ojciec ich spłodził (każde z inną kobietą, a żadna nie była jego żoną nota bene). W tym mieszkaniu ja od lat nie mieszkam i mieszkała nie będę. Mama chce mnie i mojego brata zabezpieczyć przed finansowymi roszczeniami ze strony tych całkiem obcych dla nas osób, które według prawa polskiego będą mogły domagać się od nas spłaty ich części spadku de facto po mojej mamie- kobiecie, która wobec nich nie ma przecież absolutnie żadnych zobowiązań. Ci ludzie nie są jej żadną rodziną, a jednak mają prawo do tego, czego ona się dorobiła. Ojciec nie dorobił się niczego.

Błagam, nie pisz mi już więcej takich pierdół, bo aż mi się dupa marszczy. A szkoda, bo to bardzo ładna dupa jest.


Felicite
dziękuję:* to  skomplikowana sytuacja, mam nadzieję, że uda się znalezc jakieś wyjście sensowne.

olaf seni

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-09, 07:40:41 »
A najlepiej to nie dzielić "skóry na niedźwiedziu". Póki rodzice żyją to jest ich mieszkanie , a jeszcze mogą pożyć długo. Najlepiej to sobie samemu zarobić na swoje mieszkanie i basta!!!!!!

Daniel

  • Gość
[#]   « 2014-05-09, 03:04:57 »
Hej Felicite,
przeczytalem wszystko, co zostalo tutaj napisane w temacie mieszkania, i mam pytanie: jak to wyglada z tymi darowiznami tak do konca?

Mialem dosc podobna sytuacje, co Indra, tylko ze z innej strony tym razem: mieszkanie mojej matki, ktore w przyszlosci po jej teoretycznym zejsciu, stanowiloby majatek do podzialu na mnie i moja siostre, zostalo za jej zycia, przepisane w calosci na siostre. Plan byl realizowany po cichu i stopniowo: najpierw zostalem wymeldowany, potem, siostra sprzedala mieszkanie, zgarnela cala kase, zerwala ze mna wszelki kontakt i gdzie sie wyprowadzila.

Ktos mi radzil rozmowy z prawnikiem, bylem juz wtedy zbyt daleko, zajety innymi sprawami, i sobie odpuscilem... Tymczasem, czytajac ten watek, zastanawiam sie, czy cos z tym moge zrobic, hmm.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 22:58:48 »
Felicite
Dopytałam mamy o faktyczną własność mieszkania- niestety ma miejsce sytuacja druga, czyli byli z ojcem razem u notariusza i ojciec też figuruje jako właściciel. Nie wiem dlaczego to zostało tak głupio rozwiązane, podobno w naszej spółdzielni żądali, aby podczas podpisywania aktu notarialnego obydwoje małżonków było obecnych.
Mama sama będzie musiała się w końcu wybrać do notariusza i dowiedzieć się, jak to można rozwiązać.  Teraz roszczenia do zachowku przedawniają się po 5 latach :/

No to dupa zbita.
No tak, zapomniałam, że w 2011 zmienił się termin przedawnienia.

Opcja ze sprzedażą jest ok (najpierw należałoby znieść wspólność małżeńską), ale teoretycznie mogłoby to być podciągnięte pod pozorną umowę darowizny i jako takie unieważnione. Ale pewnie w praktyce nikt tego nie podniesie, a poza tym taka sprzedaż w ramach podziału wspólnego majątku jest jak najbardziej wiarygodna.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-08, 22:04:24 »
Nie wczytywałem sie dokładnie, czy to było już powiedziane, ale chodzi o to, że przy zapisie notarialnym notariusza nie interesuje kto zapłacił za mieszanie, interesuje go zapis na kogo ma być zapisane. Jeśli nie ma innych wnoszonych spraw to potem podział majątku dokonuje się wg ogólnych przepisów. Natomiast, kiedy jedna ze stron zakłada się sprawe w sądzie o podział majątku, wtedy zachodzą ustalenia które mają charakter nadrzędny nad wspólnotą majątkową; wtedy brane są po uwagę wszystkie możliwe dowody: akt notarialny sprzedaży poprzedniego mieszkania (mama miała przecież mieszkanie i na co one poszły, jesli nie na mieszkanie), innych własności, faktury, kwitki z wypłat pensji, opłaty na utrzymanie mieszkania, zeznania świadków itp. Jeśli ojciec płacił alimenty na dzieci, to łatwo to wykazać, że jego pieniądze i w jakim stopniu może nawet w całości (plus na jego zycie) szły na ich cel a nie na utrzymanie mieszkania.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-08, 21:47:36 »
wszystko przez tą wspólność majątkową, to prosta droga do krzywdzenia ludzi i różnych manipulacji

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-08, 21:44:40 »
Ech ten kraj. Trzeba kombinować czasami, żeby stało się uczciwie i sprawiedliwe na koniec dla porządnych ludzi.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-08, 21:38:01 »
też tak kombinowałem :-)


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-08, 21:21:03 »
Indra
Jest jeszcze opcja kupna-sprzedaży między rodzicami. Płatność może może być w ratach;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-08, 20:56:40 »
Felicite
Dopytałam mamy o faktyczną własność mieszkania- niestety ma miejsce sytuacja druga, czyli byli z ojcem razem u notariusza i ojciec też figuruje jako właściciel. Nie wiem dlaczego to zostało tak głupio rozwiązane, podobno w naszej spółdzielni żądali, aby podczas podpisywania aktu notarialnego obydwoje małżonków było obecnych.
Mama sama będzie musiała się w końcu wybrać do notariusza i dowiedzieć się, jak to można rozwiązać.  Teraz roszczenia do zachowku przedawniają się po 5 latach :/

Sylvia
Dziękuję : )

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 20:38:19 »
widze że prawników tu więcej niz duchowiakow, hehe