Autor Wątek: Kącik informacji prawnych  (Przeczytany 15063 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-08, 20:23:13 »
Indra
Życzę ci, żeby to gadanie przeszło w działanie;)

olaf seni

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-08, 19:19:56 »
Indra
 Do sądu nie radziłbym się "pchać". Bo to tylko pożywka dla adwokatów i duże koszty. Pozostaje tylko zgodność. Zapisać mieszkanie przez Ojca i wymówić sobie dożywotnie mieszkanie w nim.  Co do słów o ojcowskim cieple to sąd będzie interesowało to co wszyscy powiedzą  a w pierwszej  kolejności będą brane pod uwagę przepisy prawne.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 18:56:24 »
Tak, miała, ale to było inne mieszkanie. Wydaje mi się, że to sądu nie będzie interesowało, zapewne to obecne mieszkanie byłoby traktowane jako zupełnie nowa nieruchomość nabyta w czasie trwania małżeństwa, a więc własność wspólna.

Indra, jest wręcz przeciwnie: dla sądu to jak najbardziej ważny dowód, że mama miała pieniądze i były to tylko JEJ pieniądze, a nie wspólne. To absolutnie nie muszą być dwie powiązane nieruchomości, to nie ma znaczenia. Liczy się to ile kto dał i z jakiego majątku: wspólnego czy osobistego. A normalną rzeczą jest, że pieniądze ze sprzedanej nieruchomości przeznacza się na zakup nowej. I to akurat jest fakt (raczej) nie do obalenia :)
To nie jest tak, że wszystko co nabywa się podczas trwania małżeńskiej wspólności majątkowej jest wspólne i że jeśli jest już wspólność, to musi być pół na pół. To tak na marginesie, bo widzę, że pokutuje taki mit ;)

a jeśli mama Indry wniosła kasę ze sprzedaży starego mieszkania którego była wyłączną właścicielką i kupiła za tą kasę nowe większe mieszkanie w czasie trtwania małżeństwa - to czy to nowe mieszkanie stało się objęte w całości wspólnością majątkową?? czy tylko w części?

Nie, nie byłoby objęte wspólnością. Należałoby do jej osobistego majątku, bo byłoby kupione ze środków pochodzących z tegoż majątku osobistego. W takiej sytuacji notariusz wpisuje tylko jednego małżonka. A najpierw (o ile dobrze pamiętam) przyjmuje od niego oświadczenie, że pieniądze pochodzą z jego majątku odrębnego (osobistego).
No chyba, że zapisani byliby wspólnie: ona i mąż (bo poszli do notariusz wspólnie). Wtedy przyjmuje się, że on się też dołożył. A ile, to się już ustala po ustaniu wspólności majątkowej.
Czyli w tej drugiej sytuacji zachodzi rozdźwięk pomiedzy sytuacją formalną i faktyczną. Ale nie wiem, jak się to rozwiązuje. Trzeba by się było dopiero zastanawiać nad tym.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-08, 18:40:46 »
Felicite

a jeśli mama Indry wniosła kasę ze sprzedaży starego mieszkania którego była wyłączną właścicielką i kupiła za tą kasę nowe większe mieszkanie w czasie trtwania małżeństwa - to czy to nowe mieszkanie stało się objęte w całości wspólnością majątkową?? czy tylko w części?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-08, 18:36:05 »
Tak, miała, ale to było inne mieszkanie. Wydaje mi się, że to sądu nie będzie interesowało, zapewne to obecne mieszkanie byłoby traktowane jako zupełnie nowa nieruchomość nabyta w czasie trwania małżeństwa, a więc własność wspólna.
Felicite, bardzo Ci dziękuję : ))) muszę pogadać z mamą i jej przekazać wszystkie porady : )))

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 18:22:40 »
Nie sposób udowodnić przed sądem żadnymi dokumentami, że ojciec się do niczego nie dokładał, więc trochę dupa zbita. Mamie nikt pieniędzy nie dał, ani rodzice, ani nikt inny, sama zarobiła, więc cóż.. wszystko się liczy na poczet majątku wspólnego :/

No ale przecież pisałaś, że mama miała mieszkanie jeszcze przed ślubem. A to się przecież da udowodnić.
No i czasem wystarczy powiedzieć, że darowizny jednak były. Do pewnej kwoty nie trzeba zgłaszać w US, a przecież to naturalne, że rodzice dają. Więc i sąd może to uznać. Zawsze warto próbować :)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 18:17:03 »
nie wiem, czy dobrze zrozumialam, jak czytałam, ale w jak się liczy wysokość zachowku to się w to chyba wlicza darowizny

Indra, dobrze zrozumiałaś, wlicza się. Ale czasem i tak opłaca się taka darowizna, choćby np. w sytuacji, gdy ojciec nie ma żadnego majątku (nieruchomego ani ruchomego) poza mieszkaniem. Wtedy nie trzeba przeprowadzać postępowania spadkowego, więc tamte dzieci mogą nie wystąpić z roszczeniem o zachowek (a roszczenie to przedawnia się w ciągu 3 lat od momentu śmierci spadkodawcy). Zawsze jest wtedy szansa :)
Aha, no i dobrze jest zawrzeć w umowie darowizny zastrzeżenie, że darowizna nie będzie zaliczana na Twoją schedę spadkową. Co prawda na wysokość zachowku Twojego przyrodniego rodzeństwa to nie wpłynie (bo zastrzeżenie to nie ma wpływu na substrat zachowku), ale i tak warto, bo w pewnych okolicznościach może się przydać.
No i tak jak pisze Mateusz - w tej sytuacji ewentualnemu dziedziczeniu po ojcu bedzie podlegać tylko mała część własności mieszkania, ponieważ większość ceny pokryła mama środkami ze swego majątku odrębnego.

istotne jest tu tylko to, czy ojciec może teraz dokonać na twoją rzecz darowizny ze swoich praw do mieszkania na twoją rzecz omijając prawa do zachowku jakie mają tamte dzieci. Może Felcia będzie wiedziała?

Tak jak pisałam Indrze wyżej: nie może. Niestety do substratu zachowku, na podstawie którego oblicza się zachowek, wlicza się prawie wszystkie darowizny (z pewnymi wyjątkami).

Mariusz, no i o darowizny chodzi, a nie o przehulane pieniądze, więc można sobie prawie swobodnie dysponować majątkiem za życia. A na pewno można sprzedać i się zabawić i nie zostawić nic ;) Jedyny skutek będzie taki, że nie będzie co dziedziczyć.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-08, 18:01:42 »
Mateusz
Nie sposób udowodnić przed sądem żadnymi dokumentami, że ojciec się do niczego nie dokładał, więc trochę dupa zbita. Mamie nikt pieniędzy nie dał, ani rodzice, ani nikt inny, sama zarobiła, więc cóż.. wszystko się liczy na poczet majątku wspólnego :/

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-08, 17:50:53 »
olaf seni
wybacz, że walnę z grubej rury- nie pierdol mi proszę o ojcowskim cieple, którego ja NIGDY na oczy nie widziałam. Te dzieci mają cholerne szczęście, że dorastały z dala od mojego ojca. A moralnego prawa do tego mieszkania nie mają ŻADNEGO, gdyż to moja mama całkowicie sama na nie zarobiła, ojciec złotówki nie dołożył, ani nie łożył na utrzymanie swojej drugiej rodziny, jak to zostało ładnie przez ciebie określone. Na tamte dzieci chociaż płacił alimenty, a mnie i mojego brata mama sama utrzymywała, podobnie zresztą jak i utrzymywała mojego ojca. Tylko tego się przed sądem nijak udowodnić nie da.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-08, 17:02:38 »
Indra
Trzeba sprawdzić jaki jest stan własności tego mieszkania. Zapisy bywają bardzo różne.

Jakby co sprawa dziedziczenia ma sie tak: jesli mama przedstawi odpowiednie dokumenty o tym, że to za jej pieniądze zostało kupione mieszkanie nawet już po ślubie to sąd moze dokonać nierównego podziału odpowiednio do wkładów jakie włożyły osoby będące w związku. Wszystko zależy od przedstawionych dowodów.

Ale lepiej to zrobic teraz, na spokojnie pogadać, mając na uwadze kto zapłacił za mieszkanie, kto zarabiał, utrzymywał. 

olaf seni

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-08, 12:00:32 »
Indra
Jeśli chodzi o sprawy dziedziczenia, testamentu zachowku to można poszukać  przepisy i akty prawne w internecie.
Należy też wiedzieć o tym iż dzieci ojca są jego synami (córkami ) i mają takie same prawa  jak Ty . Do tego były prawdopodobnie wychowywane przez ich matkę  bo ojciec założył nową rodzinę z twoją mamą . Jeśli  twoja mama wykupiła mieszkanie w trakcie trwania  związku  to i tak idzie na wspólny dorobkowy  majątek ,( chyba że udowodni ,że dostała na to np pieniążki np od swoich rodziców itp ). Dzieci ojca mają takie same prawa do dziedziczenia po nim jak Ty. ojciec powinien traktować wszystkie swoje dzieci jednakowo ,a tym bardziej te ,którym zabrakło ojcowskiego ciepła  - takie jest moje zdanie. I pamiętaj jeszcze o jednym -ojcowskie uczucia mogą się odezwać zwłaszcza na starość  i obecne zdanie ojca może ulec zmianie. i jeszcze nie wiadomo kto wcześniej  np umrze z rodziców.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-08, 11:54:39 »
Indra

istotne jest tu tylko to, czy ojciec może teraz dokonać na twoją rzecz darowizny ze swoich praw do mieszkania na twoją rzecz omijając prawa do zachowku jakie mają tamte dzieci. Może Felcia będzie wiedziała?


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-08, 11:09:29 »
Indra
:)

Weź pod uwagę, że to są tylko porady internetowe na podstawie twoich opisów, a z dokumentami najlepiej iść do konkretnego prawnika praktyka, który to przejrzy i wyda opinię na piśmie co zrobić. Rzetelna porada prawna przy cenie mieszkania, to nie jest duży koszt.


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 23:44:48 »
nie wiem, czy dobrze zrozumialam, jak czytałam, ale w jak się liczy wysokość zachowku to się w to chyba wlicza darowizny

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-07, 23:31:14 »
ale Felicite mówi o darowiźnie teraz, czyli zanim odejdzie i wejdzie w grę prawo spadkowe