Autor Wątek: Miłość do samego siebie  (Przeczytany 10938 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-09, 18:04:11 »
Psychopata to ktoś kto nic nie czuje (wyparte uczucia), nie umie więc współczuć. Aby cos wogóle poczuc potrzebuje hardcoru. Świetny przykład serial "Dexter", chociaz ten jest wyjatkowy, bo ma świaomość tego, że nic nie czuje w przeciwieństwie do wiekszości.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-09, 17:10:04 »
Sylvia,
Cytuj
   trudno się dziwić, że coraz więcej wśród nas psychopatów."
Może nie tyle 'wśród' nas, co 'wokół' ;)

I tak się zastanawiam, czy psychopatą się rodzi czy staje.
Z moich obserwacji wynika, że raczej rodzi ( demoniczne, etc).

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-09, 17:05:57 »
Cytuj
  u źródła korporacyjnych oszustw stoją psychopaci, którzy potrafią niewidocznie wpływać na morale całej firmy,  wykorzystują relatywnie chaotyczną naturę współczesnej korporacji. Wydaje im się, że są normalnymi, a nawet sprawnymi przywódcami dzięki swojemu czarowi i charyzmie, ale samolubna pogoń za władzą i zyskiem wyklucza równość i sprawiedliwość.   
To prawda. Też tak uważam.
To, ze to dzieje się w Polsce to widać.
Ale ale. Czyż tych badań nie robili naukowcy tzw "zachodni", na postawie obserwacji "zachodniej" gospodarki ? ;)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-08, 20:45:12 »
W temacie wzorców antymiłości, którą można pomylić z miłością do siebie w fazie narcyzmu i egocentryzmu:

"Nasz świat stał się bardziej psychopatyczny niż w 1972 roku, kiedy  Allan Harrington wydał niepozorną książeczkę „Psychopaths”. Nazwał w niej psychopatów nową rasą, która – jako jedyna – ma możliwość przetrwania w nowym świecie: „niezwyciężone pokolenie P”. Steven Pinker, psycholog i neurobiolog, uważa, że w naszych osobowościach za-chodzą zmiany z delikatnym skrzywieniem ku ciemnej stronie mocy, powstaje „subpsychopatyczna rasa”, dla której więzy społeczne nie istnieją, cechująca się brakiem szacunku dla innych i obojętna na konsekwencje swoich czynów.
Clive R. Boddy, były profesor w Notthingam Business School, w 2011 r. na łamach „Journal of Business Ethic” pisał, że u źródła korporacyjnych oszustw stoją psychopaci, którzy potrafią niewidocznie wpływać na morale całej firmy,  wykorzystują relatywnie chaotyczną naturę współczesnej korporacji. Wydaje im się, że są normalnymi, a nawet sprawnymi przywódcami dzięki swojemu czarowi i charyzmie, ale samolubna pogoń za władzą i zyskiem wyklucza równość i sprawiedliwość. Jeżeli do tego dodamy generalny wzrost poziomu narcyzmu modelowany przez internet – trudno się dziwić, że coraz więcej wśród nas psychopatów."
http://www.focus.pl/czlowiek/czego-mozemy-nauczyc-sie-od-psychopatow-12037?strona=2

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-08, 19:11:19 »
tak myślę, że karma bierze się z braku miłości do siebie

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-08, 13:35:41 »
Up :)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-03, 17:38:16 »
Nie ma położenia, nie ma przeciwności, nie ma problemu, którym miłość nie może zaradzić.
Nie ma osoby, której miłość nie zdoła uleczyć.
Nie ma duszy, której miłość nie zdoła zbawić.
Miłość, do siebie i do innych, zawsze stanowi rozwiązanie.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-02, 21:48:04 »

Polecam afirmacje szczęścia

http://www.youtube.com/watch?v=qa_xnIxuK7o

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-11-02, 16:37:21 »
wiesz - jest historia o dwóch kotach, starym i młodym. Młody ganiał ciągle za swoim ogonem. Stary spytał go
- Co robisz?
- Dobrze wiesz, co robię. Każdy kot wie, że odnalezienie siebie następuje po złapaniu ogona. Ja złapałem już swój ogon wiele razy ale ciągle nie znalazłem siebie !
- Bo nie złapałeś go naprawdę - odparł stary kot
- Naprawdę? - zdziwił się młody
- Pod każdym względem - odpowiedział stary, wstając i pokazując, że dyskusję uważa za zakończoną.

Wszędzie dokąd się udawał jego ogon wesoło kroczył razem z nim...

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-02, 13:23:51 »
Czuję się tak , że jestem w zupełnej ciemności a moim zadaniem jest odnalezienie włąściwej drogi. I albo ją odnajdę albo nie i wtedy idę na stracenie.
Wiem że ta droga to odnalezienie promyczka miłośći w swoim sercu, ale nie mam pojęcia jak to zrobić.
Tą drogą jest odnalezienie siebie żywej, swojej żywej części, która znikła gdzieś dawno temu, tak dawno że zupełnie  o niej zapomniałam, straciłam z nią kontakt i wydaje mi się że ona nie istnieje. Została martwa część która błąka się po świecie i szuka unicestwienia bo jej życie nie ma sensu i jest jednym wielkim koszmarem.
Moje życie gdzieś znikło a ja nie potrafię go odnaleść.
W jaki sposób szuka się swojego życia?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-23, 18:54:08 »
Hehe dzięki Marylka :) Fajna jesteś

W sumie to nie jest tak źle. Zauważyłem że może i czuje się wtedy dziecinny ale zupełnie innaczej sie przejawiam. Tak jakby czuje dziecinność w sobie i że sie przejawiam dziecinnie ale już zupełnie nie zachowuje się w ten sposób. I wtedy właśnie super się przejawiam, jestem taki przebojowy i w ogóle :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-23, 13:28:14 »
Doktor-X, chciałbyś być jak inni - dojrzały i dojrzale obdarzać miłością.

Jakie to mądre ! I dojrzałe :)
Pięknie, że tak myślisz :)

Ale wiedz, że ci 'inni' wcale, ale to wcale nie są wszyscy dojrzali.
Trust me on that one ;)
Znam takich 50 plus, którzy próbują "być" nastolatkami.
Żałosne :(
Tak, że pozwól sobie na bycie dzieckiem, nawet gdybyś, na razie czuł, że dziecinny jesteś. Lepiej teraz ;)

No i jeszcze trzeba oddzielić sprawę "zachowywania sie jak nastolatek" w dojrzałym wieku a uzdrawianie swojego wewnętrznego dziecka, które to może trwać latami - nawet jak sie ma 50+ ;))

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-23, 13:05:12 »
yo¨
Dzięki za odpowiedzi.
Najbardziej mnie poruszyło to co napisał Lynd. Myśle że to może być powód. Ojciec chciał żebym był twardzielem bez uczyć i tłamsił wszelkie oznaki słabości. Być może teraz chce to odreagować w ten sposób. Nie żeby mi się to jakoś nie podobało ten stan który odczuwam gdy obdarzam się miłymi uczuciami tylko tak troche dziwnie mi z tym. Za dziecinny sie czuje. Chciałbym być jak inni - dojrzały, i dojrzale obdarzać sie miłością.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-07-23, 12:35:38 »
Można stać się kochającym wewnętrznym rodzicem dla wewnętrznego dziecka.

Bardzo skuteczne, ale nie każdy potrafi wyzwolić w sobie takie uczucia opiekuńcze, miłość czy akceptację. Czasami długa droga do tego. Szczególnie jeżeli rodzice byli dla dziecka bardziej katami niż przyjaciółmi. Takie dziecko często przez całe życie traktuje siebie dokładnie tak samo i w niczym nie pobłaża ;))) Tylko prędzej, prędzej, lepiej, lepiej - wewnętrzny sabotażysta, który wielce utrudnia życie.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-23, 11:47:32 »

Można stać się kochającym wewnętrznym rodzicem dla wewnętrznego dziecka.

Coś zupełnie nowego dla mnie.
Tzn czuła, dobra i wyrozumiała ;)) mama Marylka może na spokojnie pomóc tej małej, trochę przerażonej i zdezorientowanej małej Marylce znaleźć się w tym świecie :)

To wydaje mi się, że odkrywanie w sobie tego wewnętrznego rodzica może być o wiele trudniejsze, niż odkrywanie w sobie wewnętrznego dziecka ;)
Jako, że mamy najprzeróżniejsze wzorce na temat tego, co to znaczy "być rodzicem".