Autor Wątek: Rytuały Tybetańskie  (Przeczytany 20126 razy)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-03, 20:40:49 »
Dzięki za odpowiedź Mariomar :)

Zastanawiałem się jak powstały rytuały. Z początku wymyśliłem, że to pewnie jakiś leniwy mnich inspirując się ashtanga jogą opracował ten krótki zestaw, bo nie chciało mu się ćwiczyć godzinami hatha jogi. Ale przejrzałem sobie w necie wiele filmików z pokazami ashtanga jogi i olśniło mnie. Demonstracje ukazują jak można kształtować swoje ciało w nieskończoność. Można ćwiczyć i ćwiczyć, pozwalać sobie na coraz więcej, coraz bardziej uelastyczniać ciało. I tak bez końca. I gdzieś zatraca się granica poza którą przestaje to już być dbałość o sprawność i zdrowie, a staje się hobby.  Nie ma w takim hobby oczywiście nic złego. Jednak zacząłem rozumieć jaki cel przyświecał twórcy rytuałów. Ćwiczenia te powstały dla tych, którzy mają inne cele życiowe niż kształtowanie swojego ciała, a jednocześnie chcieliby żyć w zdrowiu, sprawności ciała i harmonii umysłu. Być może rytuały zostały opracowane dla mnichów, którzy większość czasu poświęcali na medytacje, a nie byli jeszcze na tym etapie, gdzie kundalini dba już o ciało. Aby pozostające długi czas w bezruchu ciało nie degenerowało się, kilkanaście minut dziennie poświęcali na odpowiednie ćwiczenia.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-09-03, 16:00:32 »
W nowym wydaniu książki Keldera odnaleziono rozdział z 1939 r., gdzie 7. rytuałem jest po prostu... intonacja AUM. :) I to wszystko! :)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 18:40:32 »
Mariomar
Ja ćwiczę od roku codziennie 5 rytów po 21 razy. A jaki jest 7 rytuał? Wszystkie dostępne mi źródła mówią tylko o sześciu.


Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-08-31, 15:00:43 »
To zależy. Jeśli zaczynam je ćwiczyć po jakiejś przerwie, to powtórzeń daję sobie minimum, natomiast jak się już rozkręcę, zwiększam ich ilość.  Z rytami zapoznałem się dopiero w ubiegłym roku.

Ma-anonim

  • Gość
[#]   « 2011-08-31, 11:24:09 »
Ja rytuały ćwiczę codziennie już od około 16 lat, z przerwą około 1-roczną, i już się z nimi nie rozstaję. :) Do tej pory ćwiczyłem tylko 5 rytuałów, ale od około miesiąca włączyłem do zestawu również 6. rytuał (3 powtórzenia) oraz 7. (5 powtórzeń). Fajna sprawa. A po ile powtórzeń ćwiczycie zestaw podstawowy rytuałów (tzn 5 rytuałów)? Bo ja obecnie po 7 powtórzeń.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-08-31, 11:01:52 »
Tu odniesienie do dyskucji w temacie i wiele cennych uwag:
http://www.cudownyportal.pl/forum/watek.php?id=2580

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-08-31, 10:56:24 »
Rytuały Tybetańskie stanowią zestaw kilku ćwiczeń przypominających ćwiczenia hatha jogi. O ile jednak w jodze pozycje są statyczne, tutaj ćwiczymy dynamicznie. Rozpowszechnił je Peter Kelder, autor książki "Źródło wiecznej młodości.". Ćwiczenia te mają pozytywny wpływ na zdrowie i witalność człowieka. Nie zajmują też wiele czasu. Jak zacząłem je ćwiczyć, to podziałały na mnie tak, jak na innych ludzi działa poranna kawa. Osobiście kawy nie pijam, natomiast co jakiś czas "odprawiam" sobie te rytuały i muszę przyznać, że naprawdę są to bardzo energetyczne ćwiczenia. Tutaj, podobnie jak w jodze, też jest ważna precyzja ich wykonania.
« Ostatnia zmiana: 2011-08-31, 11:00:37 wysłana przez Leszek.Zadlo »