Autor Wątek: Zwierzaki :)  (Przeczytany 39422 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-04, 09:28:01 »
http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/warszawa-setki-ton-karmy-dla-kotow-wolno-zyjacych/dqhdwk

Zmiana w stosunku do bezdomnych kotów? Do tej pory są tępione i jest wręcz zakaz dokarmiania ich, np w miejscach pracy a spółdzielnie nakazują zamykac przed nimi piwnice.
Zauważyłam że gdy tylko cos nowego jest wprowdzane w Warszawie to od razu nasladują to inne miasta więc spodziewam się że u mnie będzie teraz też zmiana.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-16, 20:30:00 »
Jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że zwierzęta są czymś więcej, niż pokarm dla ludzi

"Trauma z dzieciństwa groźna dla szympansów jak dla ludzi.
Naukowcy z Austrii i Holandii donoszą, że szympansy, które na początku życia zostały osierocone, mają wyraźne problemy z relacjami w nowym stadzie. Do tej pory konsekwencje trudnych przeżyć z okresu dzieciństwa i ich wpływ na życie społeczne obserwowano u  ludzi oraz żyjących w społecznej izolacji szympansów. Nowe badania przynoszą ciekawe informacje na ten temat."
http://www.focus.pl/przyroda/trauma-z-dziecinstwa-grozna-dla-szympansow-jak-dla-ludzi-13271

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-16, 16:28:00 »
Najlepsi rodzice, choć głównie związek z matką ; ) na drugim zdjęciu ten w rewersie normalnie mnie rozwalił:
http://fisie.pl/fisia,Najlepsi-rodzice,65035.html

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-10, 18:51:46 »
No cóż, zazwyczaj im mniejszy piesek tym większe jaja;)

Buldożki francuskie ogólnie wymiatają i jeszcze ten jego jęzor wywalony na wierzch:p

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-10, 17:13:28 »

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-04, 16:57:08 »
Z okazji Światowego Dnia Zwierząt:

https://www.youtube.com/watch?v=auSo1MyWf8g - piękna reklama BBC

https://www.youtube.com/watch?v=7X2m2WueNcU - świetna animacja - świat widziany oczami szczęśliwego psa (nie nakłaniam do picia coli jakby co, cola jest zła) :P

http://www.huffingtonpost.com/2012/05/30/interspecies-animal-friendships_n_1556674.html - przyjaźnie międzygatunkowe :D

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-28, 14:19:14 »
https://www.facebook.com/MIQuotes/videos/819650108134379/?fref=nf
Jeżozwierz wcina dynię. Trzeba oglądać z dźwiękiem :D

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-06, 20:06:58 »
Niesamowite jak czas leci, właśnie policzyłam, że to mogło być nawet 10 lat temu. Dlatego nie pamiętam dobrze, ale raczej nie musiałam zbyt wiele kombinować przy tym karmieniu, chyba sama otworzyła dziób. Larwa wydaje mi się być lepszym rozwiązaniem na szybko, bo to bomba energetyczna, szczególnie, że jaskółka była naprawdę wyczerpana pasożytami i słońcem i liczył się czas.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-06, 19:48:46 »
Maciejko chociaż Ty się zaopiekowałaś jak trzeba, gratuluję i cieszę się :)

Czytalam o tych larwach, pchłach, insektach , o paście z sera, wyedukowałam się zdrowo. (A na youtube naoglądałam jak chłopak karmi takim robalami ale wielkimi a inny facet muchami karmi :) )
Tyle, że za długo zwlekałam bo przecież rodzice tej jaskółki koło niej latali ...aż się zgubiła...ech.

Na przyszłość nie zostaiwam naturze nic, biorę pensetkę i karmię .

Wiem jak to zżera nerwy . Jakim cudem dałaś radę jej otworzyć dzióbek? Pisali całą technikę że paznokciem, najlepiej połozyć na boku w rękawiczce zeby jej krzywdy nie zrobić.

Wniebowzięcie
;)
« Ostatnia zmiana: 2015-09-06, 19:51:40 wysłana przez Wilson »

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-06, 19:40:12 »
Wilson

 Maciejka

: )

PIĘKNE

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-06, 19:25:43 »
Wilson,
miałam kiedyś przygodę z taką małą jaskółką, był koniec  lata, był upał, palące słońce, siedziała na niskim płotku i było z nią źle, była bardzo osłabiona, na dodatek miała w piórach mnóstwo pasożytów. Po konsultacji tel. z weterynarzem obsypałam ją odpowiednim proszkiem, robale po tym wyłaziły z niej strumieniami szukając szczęścia gdzie indziej, a do jedzenia dostała pękate larwy ze sklepu zoologicznego, takie dla wędkarzy. W sumie to chyba jedna larwa wystarczyła, musiałam ją pociąć na kawałki, bo była za duża, chyba jej to wsadziłam do dzioba, już teraz nie pamiętam. Musiałam być w szoku, bo poszatkować żywą larwę, to nie jest coś, co moja psychika w normalnych warunkach jest skłonna przetrzymać. Larwa to pożywny pokarm, białko i inne pyszności. Wodę można podawać kroplomierzem, ale ostrożnie, żeby nie zalać otworów nosowych. Z wodą nie poszło za dobrze, ale larwa była dość wilgotna, więc wystarczyło. Po tej larwie i wygonieniu pasożytów jaskółka poczuła się o niebo lepiej i pod wieczór jej rodzina ją eskortowała gdzieś tam,  ku mojej wielkiej uldze,  bo i tak mi nerwy ta historia zżarła, jeden dzień opieki nad nią mi wystarczył.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-06, 17:11:07 »
z resztą co mnie chyba pogrzało...z przyzwyczajenia tu piszę zamiast wbijac na ptasie forum ....
(gupia!)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-06, 17:06:33 »
Miał ktoś do czynienia z jaskółkami?

Kontaktowałam się eko strażą ale tak mi doradzili, że teraz malucha jaskółczego nie ma , kazali go wsadzić do gniazda , tak zrobiłam , obserowałam , rodzice jaskółki jeszcze koło niej latały 1, 5 dnia ale nie widziałam, żeby karmiły za to ewidentnie jej szukały jak wypadła i potem jak juz próbowała latac ale jej nie szło .
I pod koniec tego 1,5 dnia mała przeskoczyła jakos przez dziure w siatce do sasiadów i jej nie widziałam. Nie lata na pewno, była przy zmianie puchu na pióra. Głodna (podsuwalam jej zabite muszki ale tylko wode wypiła bo jesc nie umiała a ja nie umiałam i nie chciałam otwierac jej dzioba zeby stare nie przestały jej karmic czy coś bo po tym jak małe uczą się latać jeszcze 2 tygodnie ponoc jaskółki je karmią) i zaczął się ten ziąb a dzisiaj znów o rana jej szukałam , zaglądałam przez siatkę do siąsiada trawnika , czuje ze nawet gdybym poszła do nich i zagadnęłą nie przejęli by się. PAda... ono gdzieś pewnie zdycha z wyziębienie i głodu a było silne dość i zdrowo zainteresowane jak coś się działo.
Byłam wczoraj koło gniazda w zabudowaniu koło stodoly, 2 dorosle przyleciały bez dzieci, nocowały, w dzien latały z 3 małymi juz nieźle śmigajacymi z pierwszego gniazda i 1 z drugiego , gdzie te dzieci zostawiaja na noc chciałabym wiedzieć...same wracają być może ze wględu na to że licza ze ta mała zguba sie zjawi, moze ktoś się orientuje , teraz cały dzien leje i one się schroniły ale tylko dwie- rodzice, przychodze do nich juz i gadam , masakra tez czuje jakby ktoś mi umarł . A natura jednak bezlitosna jest, prawo silniejszego.
One niedługo i tak muszą odlecieć wrzesien-październik i też jest im ciężko ale cholera po co natura im zaprogramowała tak późne zakładanie potomostwa...niedoskonała ona jest i ten co ją tak zaprogramował.
Ideałem było by gdyby kaza sztuka z miotu jakiegokolwiek byla silna i zdrowa , zamiast 4 były 2 , a nie z 4 dwa trupy a na finał i tak 2 sztuki zdolne do zycia.

medżikowsky

  • Gość