IDEA JEST DOBRA, a zabijanie na skale przemysłową, jest chorą , acz naturalną konsekwencją nienaturalnego przeludnienia (w warunkach niecywilizacyjnych mielibysmy mała liczbę ludności).
Nie zgodze się jednak z rzeczami, ktore weganie tworzą pod wpływem emocji, gdyz sa zwyczajną nieprawdą. Np ze mięso jest gorsze od tytoniu- wystarczy wyobrazic sobie jak by wyglądał rozwój (fizyczny, emocjonalno-energetyczny) dziecka gdyby paliło papierosy, czy piło alkohol od 3 roku życia. A wiadomo, ze wiekszosc dzieci jest karmiona mięsem i rozwija się raczej wzorowo.
Mam tez wątpliwości co do tego, że jest to żywienie mniej efektywne patrząc czysto ekonomicznie tzn sadze ze glownym powodem (w skali globu nawet koniecznoscia) jedzenia miesa jest brak latwodostepnego pożywienia roślinnego, a krowka np przetwarza niejadalne w jadalne itp
Bydlo na zachodzie a hoduje sie je glownie w USA karmione jest kukurydza, nie wiem kto niby wysyła zboże przez ocean. Do paru rzeczy moznaby sie jeszcze odniesc.