,,W sumie to nie głupi pomysł, by nagrać medytacje dla osób samodzielnie prowadzących działalność. Ja się staram nie narzekać, ale też nie bardzo mogę jeszcze przetrawić że płacę duże podatki, i ZUS, gdzie np ja wogóle nie korzystam ze służby zdrowia, a jeśli już to tylko prywatnie. I mam poczucie zmarnotrawwienie moich własnych pieniędzy, bo z własnej woli nie zapłaciłabym ani grosza

."
Ale po co chcesz placic skoro masz swiadomosc tego, ze ta polityka podatkowa jest zla, ze marnotrawisz swoje pieniadze? Znajdz sposob na nieplacenie albo nie plac. Wlasnie ludzie, ktorzy chca obarczac innych podatkami bazuja na tym, ze jednak ludzie beda placic. A mozna sie temu sprzeciwic w bardzo pokojowy, bierny sposob i nie placic.
Bierne akceptowanie sytuacji w polaczeniu ze swiadomoscia, ze cos jest nie tak, i nic nie robienie z tym tylko daje jeszcze wiekszy preteskt do tego, aby bylo tak dalej. Wyobrazmy sobie sytuacje, gdzie nagle wybucha wojna - czy dalej biernie przygladalabys sie temu, ze zolnierze chca Ciebie zabic? Chyba nie bo albo bys uciekla albo w jakis inny sposob starala sie uratowac swoje zycie. Z podatkami i z wszystkimi innymi rzeczami jest bardzo podobnie - jesli czujesz, ze ich placenie jest marnotrastwem, masz do tego jak najpelniejsze prawo i do tego, aby cos z tym zrobic sensownego.