Czy uzywalo sie takiego terminu odnosnie Zydow, tego nie wiem. Wiem natomiast, ze Zydzi od czasu do czasu wlasnie ze wzgledu na swoja gospodarnosc, kupiecki talent tudziez ze wzgledu na swoich co poniektorych pobratymcow gloszacych idee Narodu Wybranego byli posadzani o rozne rzeczy (o konszachty z Diablem wlacznie) jak i o to, ze sie wywyzszaja i oszukuja innych i spotykaly ich za to przesladowania i lincze, natomiast do czasow II Wojny Swiatowej mieli sie u nas stosunkowo dobrze (na tle owczesnych monarchii absolutystycznych w Europie). Uzylem slowa stosunkowo, poniewaz juz od czasow Kontrreformacji czyli gdzies od drugiej polowy XVI w. w Europie, a szybko potem takze i w Polsce ludnosc pochodzenia zydowskiego, jako wyznajaca inna od katolickiej wiare, miala pod gorke (podobnie mieli tez ludzie wyznajacy Prawoslawie i inne odlamy religijne), i im blizej czasow wspolczesnych, tym miala gorzej (bo stad miedzy innymi zrodzil sie nasz ,,slynny" nietolerancyjny katolicyzm, ktory wczesniej roznil sie dosc znacznie od tego, co glosza dzisiejsi ojcowie Kosciola w Polsce). Niemniej nie czytalem o jakis ogromnych pogromach Zydow na terenie owczesnej Korony Polskiej i Panstwa Litewskiego. Nawet za rozbiorow zylo sie im u nas wzglednie dobrze i spokojnie, czego dowodem sa liczne pozostalosci dzielnic zydowskich w wiekszosci miast na terenie obejmujacym owczesna Rzeczpospolita Obojga Narodow.
Ostatnio czytalem o wypadkach, kiedy kraj nawiedzala dzuma lub inna zaraza i wtedy zdarzalo sie, ze z zadrosci szukano kozla ofiarnego, i szukano winnych rozpowszechniania zarazy wsrod Zydow ale jak mowie, byly to na tle owczesnej historii panstwa polskiego raczej incydenty, nie pospolite lamanie praw jakiejs szczegolnej nacji.