Dlaczego tylko promocja obejmuje tego syna bożego, którego wspomina się sprzecznie z 2 przykazaniem dekalogu?
może dlatego że
chrześcijaństwo to nie jest religia oparta na prawie żydowskim, ale na miłości , a ta ostatnia rządzi się swoimi prawami? : )
ten pierwszy "syn" był związany z rodem i plemieniem/ genami, był jego efektem, realizował interes pewnej grupy i cel Prawodawcy, najczęściej sprzeczny z interesami innych plemion i ludów, czyli ograniczony był przez Prawo-umowę oraz partykularne cele, a ten drugi jest synem Boga-Ojca, który jednako kocha całe Stworzenie i którego królestwo nie jest z tego świata, więc który w naturalny sposób przekracza to stare prawo, obowiązujące Izraelitów
dekalog to część prawa-umowy , a Jezusowe przykazanie miłości przekracza wszystkie te prawa i umowy, zwłaszcza tam gdzie stanowią ograniczenie dla miłości ( i jej okazywania, co widać w działaniach Jezusa ), choć co ciekawe można dokładnie takie samo działanie miłości zobaczyć już na przykładzie |Salomona, gdzie traktowane jest jako grzech za który jest kara i sprowadzane jest do chuci dziadka Salomona, ale może sens tego jest trochę inny niz chcą ukazać nam przywiązani do Prawa skrybowie biblijni?:
Salomon miał 700 żon i 300 nałożnic/drugorzędnych żon, traktując 1000 symbolicznie jako pełnię i spełnienie , można powiedzieć że 700 było zgodnych z prawem-umową, a 300 wykraczało ponad nie : ) a że mowa tam o miłości Salomona (która nie mieściła się w ramach Prawa) czyli to całe związane z miłością i tolerancją "bałwochwalstwo" , można uznać za wykraczające ponad ograniczenia prawa i jako że niszczyło cele dla których zostały one ustanowione, więc było "obrzydliwe" w oczach Prawodawcy, ale dające spełnienie i wyzwolenie (oświecenie) Salomonowi (miłość i tolerancja dla odmienności , uznanie prawa do tego że każdy może sobie wielbić Boga jak lubi i jak mu pasuje i dostrzeganie Jednego Boga w tych odmiennych praktykach, to piękne i oświecone cechy, nieprawdaż?)
Salomon wykonał swoje zadanie i ostatecznie - jako że nie był głupim i nieświadomym narzędziem - wyrósł ponad nie? : ) być może z tego wynikało jego późniejsze jawne nieposłuszeństwo i brak przywiązania do tego całego rodowego/genetycznego następstwa bo przecież musiał wiedzieć, że nie w smak to jest jego Prawodawcy:
"Pan rozgniewał się więc na Salomona za to, że jego serce odwróciło się od Pana, Boga izraelskiego.
Dwukrotnie mu się ukazał 10 i zabraniał mu czcić obcych bogów, ale on nie zachował tego, co Pan mu nakazał. 11 Wtedy Pan rzekł Salomonowi: «Wobec tego, że tak postąpiłeś i
nie zachowałeś mego przymierza oraz moich praw, które ci dałem, nieodwołalnie wyrwę ci królestwo i dam twojemu słudze. 12 Choć nie uczynię tego za twego życia ze względu na twego ojca, Dawida, to wyrwę je z ręki twojego syna. 13 Jednak nie wyrwę całego królestwa. Dam twojemu synowi jedno pokolenie ze względu na Dawida, mego sługę, i ze względu na Jeruzalem, które wybrałem». "