Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 103288 razy)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-10-04, 22:03:20 »
:) zauważyłam że bardzo dużo emocji w ludziach wzbudza gdy mówię o tym że rozmawiam z Bogiem. Tutaj tylko Frysky się podniecił ale byście musieli zobaczyć jak to działa na katolików , zwykle kończy się nazywaniem mnie psychiczną.
... a już do białej gorączki doprowadza ich jak mówię że to wcale nie jest pewne że "winni zostaną ukarani"

« Ostatnia zmiana: 2014-10-04, 22:07:36 wysłana przez Edyta »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 21:36:02 »
a i jeszcze
5. Edyta uważa, że się tym za bardzo podnieciłem : D

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 19:51:54 »
Grażyna
no ja zrozumiałem, że :
1. tylko Bóg jest władcą karmy
2. Edyta ma tą całą karmę i jej zasady gdzieś, podobnie zresztą  jak Bóg
3. karma jest bez znaczenia bo Bóg nie odmówi Ci łaski gdy Go tylko o to poprosisz
4. Bóg powiedział Edycie że tylko On może ją sądzić i władać jej duszą

coś przeinaczyłem? : )

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-10-04, 19:44:42 »
Fryski przeczytaj raz jeszcze z uważnością, to co Edyta napisała. Bo mam wrażenie że jesteś bardziej w świecie swoich idei niż z uwagą czytasz, to co inni piszą ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 19:32:53 »
Edyta
Cytuj
mi Bóg powiedział że nikt oprócz niego nie może mnie sądzić ani władać moją duszą.
1. no to popełnij przestępstwo, a poznasz panią sędzinę, albo sędziego,  która będzie Cię chciała sądzić , wtedy posuń jej/jemu ten tekst, zobaczysz, czy Bóg przyjdzie i to potwierdzi... oraz czy Cię ułaskawi od razu, gdy Go o to poprosisz, a On przecież nie odmówi :
Cytuj
"Bóg nie odmówi ci łaski jeśli się do niego zwrócisz, nawet jeśli zrobiłeś kiedyś coś bardzo strasznego nie odmówi ci uzdrowienia twojej karmy"

2. jak oddałaś swoją cząstkę duszy komuś kiedyś za coś no to on ma do tej pory wpływ na Ciebie, czasem wręcz włada nią ( twoją duszą), bo może

« Ostatnia zmiana: 2014-10-04, 19:35:40 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 19:20:10 »
Edyta
Cytuj
a czy ja coś takiego głoszę ?
więc może  ja to napisałem? :
Cytuj
Skoro ja zwykły człowiek potrafię tak do tego podejść to Bóg (absolutna mądrość i miłość) ma tę całą karmę dokładnie tam gdzie ja - czyli dla Boga jest ona bez znaczenia, a Bóg jest jedynym władcą i choćby jakieś dusze sobie wymyśliły nie wiadomo co i  nie wiadomo jak się wytężały - jedyne co uzyskają to choroba psychiczna.

 no to w końcu jest ta karma dla Ciebie i Boga bez znaczenia i macie ją razem gdzieś?  czy nie ? : )

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-10-04, 19:08:29 »
Edyta
ok, no właśnie o to mi chodzi:tylko na pewno nie zacząłbym przy tym głosić, że to jest bez znaczenia co robię jak i całe to prawo karmy mam gdzieś , a bo jest tak jak powyżej powiedział Ci Bóg, który też ma to gdzieś... 
a czy ja coś takiego głoszę ?

za bardzo się podnieciłeś

cały czas pisałam o "władcach karmy" czyli oszustach którzy ubzdurali sobie że robią tu za Boga i śmią zarządzać innymi.


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 18:59:04 »
Edyta
ok, no właśnie o to mi chodzi:
Cytuj
Bóg nie odmówi ci łaski jeśli się do niego zwrócisz, nawet jeśli zrobiłeś kiedyś coś bardzo strasznego nie odmówi ci uzdrowienia twojej karmy
tylko na pewno nie zacząłbym przy tym głosić, że to jest bez znaczenia co robię jak i całe to prawo karmy mam gdzieś , a bo jest tak jak powyżej powiedział Ci Bóg, który też ma to gdzieś... 
- dla mnie to pomieszanie, ale może się mylę , więc  chciałbym zobaczyć jak to działa w przypadku gdy teraz zrobisz "coś strasznego", albo wykraczającego poza prawo przyczyny i skutku , co jest (zgodnie z tym co  pisałaś wcześniej) przecież bez znaczenia dla Boga i dla Ciebie... Bóg odmówi Ci łaski czy nie? jak to będzie wyglądało? ile % tej karmy zostanie aktem łaski unicestwione? 100% ? jesteś pewna? no to sprawdźmy : )

  no więc ma to znaczenie co robisz i podlegasz skutkom tego co robiłaś, czy nie? jeśli nie miało i nie ma znaczenia, to po co Ci łaska Boga?

po tysiącach lat dopiero masz okazję by uzdrowić swoją karmę odwołując się do łaski Boga, a miały te skutki karmiczne  znaczenie przez ten czas dla Ciebie,  czy wpływały  do tej pory na Ciebie,  czy nie? więc jest to reguła, czy wyjątek?

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-10-04, 18:42:39 »
Frisky
znowu nie zrozumiałeś.
Dla Boga nie ma znaczenia karma tego kto się do niego zwraca o łaskę i uzdrowienie. Bóg nie odmówi ci łaski jeśli się do niego zwrócisz, nawet jeśli zrobiłeś kiedyś coś bardzo strasznego nie odmówi ci uzdrowienia twojej karmy. No chyba że sam chcesz doczekać czasów aż ci co ciebie skrzywdzili dostaną za swoje - wtedy wątpię abyś się do niego zwracał i w ogóle w to wierzył bo to by ci rujnowało plany. 

P.S. pisząc o karmie mam na myśli pop. wcielenia i uczynki a nie to jak teraz żyję. Teraz nadal podlegam prawu karmy jak bym zgłupiała i zaczęła popełniać np. przestępstwa.
« Ostatnia zmiana: 2014-10-04, 18:48:01 wysłana przez Edyta »

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-10-04, 18:40:21 »
jak wierzy się w dda to je się ma ,a jak nie wierzy to nie ma się dda :)

Ja już byłam dda nawet, jak jeszcze nie widziałam, że taki syndrom istnieje. Myślę, że to raczej kwestia udziału w zbiorowej nieświadomości - dopóki się nie oświecisz, jesteś uczestnikiem zbiorowej nieświadomości i dda cię dotyczy, tak samo jak karma zresztą.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 18:27:09 »
dla jasności też często odwołuję się do łaski Boga itp. ale  jak mi intuicja podpowiada żeby coś zrobić albo gdzieś pójść , albo czegoś nie robić itd. to często ; ) idę za tym, dlaczego? ano dlatego że mogę przyjąć że dla Boga nie ma znaczenia moja karma w sensie że i tak obdarza mnie swoją miłością itd. cokolwiek bym zrobił,  no ale  dla mnie ciągle  ma to co robię znaczenie bo zauważam że w przeciwieństwie do Boga wciąż  znajduję się pod  wpływem prawa przyczyny i skutku : ) ,  albo lepiej : (
 
stąd otwieram się na przewodnictwo Boga bym m. in. poprzez właściwe działanie czy wybory mógł uwolnić się od tego co mnie ogranicza, m. in. od skutków pochodzących z przeszłych wyborów, bo może nie wszyscy wiedzą ; ) ale  w zależności od naszych  wyborów i działań  ich skutki bywają na tym świecie wyzwalające albo wiążące nas, no ale dla niektórych ponoć nie ma to znaczenia... no więc chciałbym to zobaczyć 

Tomekk3
no to taka droga na skróty ; )

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-10-04, 18:25:39 »
Prawo przyczyny i skutku działa dla każdego. Zgadzam się że w praktyce sprowadza się do różnorakiego "wyrównywania" się stężeń, ale też skutków płynących z tworzenia i uczestniczenia w strukturach (w skrócie - to na co się uczestnicy umawiają bądź zgadzają).

Jeśli ma się wzorce dda, to ma się je bez względu na to czy się w nie wierzy czy nie (jakkolwiek dda to pewna klasyfikacja tylko). Świadoma wiara w coś to tylko jeden ze sposobów powstawania mechanizmów. Wzorce dda w tym kontekście można uznać za nieuświadamianą wiarę w różne zależności (niekoniecznie w istnienie/nieistnienie dda) która sprawia że stają się one prawdziwe, ale wierzyć/nie wierzyć nie ma tu znaczenia z poziomu świadomego. Liczy się to że na jakimś poziomie od którego jest się odciętym, jest wiara w prawdziwość danej zależności (czasem wiara w formie emocji względem czegoś). Klasyfikacja może być (ale nie musi) ułatwieniem w pracy nad rozpoznaniem danego wierzenia ale nie ma wpływu na to czy ono jest czy nie. Czyli - nazwanie problemu z reguły nie tworzy problemu, chyba że się z nim utożsamiać.

Tomekk3

  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 18:05:32 »
Ja ostatnio słyszałem od osoby na wysokim stopniu rozwoju ,że jak wierzy się ,że karmy nie ma to dla niego nie ma :-)

jak wierzy się w dda to je się ma ,a jak nie wierzy to nie ma się dda :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 17:35:53 »
Edyta
Cytuj
bo jednym władcą karmy jest Bóg.
a to źle Cię zrozumiałem , czyli uznajesz prawo karmy , którego władcą jedynym jest Bóg...a  który  ma je kompletnie gdzieś i chroni Cię przed nim i uwalnia od skutków tego
ok, wierzę na słowo, tylko pytanie takie małe:
pisałaś wcześniej
Cytuj
Bóg (absolutna mądrość i miłość) ma tę całą karmę dokładnie tam gdzie ja - czyli dla Boga jest ona bez znaczenia,
no to skoro jest bez znaczenia i tak Ci powiedział Bóg to po co przestrzegasz reguł w rodzaju "nie zmierzam popełniać przestępstw" ?
skoro wiesz to na 100% no  to rób co chcesz czyli również popełniaj tzw. przestępstwa - zobaczysz na ile to objawienie jest zgodne z tym co będzie Cię spotykać , czy naprawdę faktycznie jest bez znaczenia ( dla Ciebie, bo czy dla Boga to chyba się nie sprawdzi?) i nie doświadczysz zwyczajnych skutków, czy może jednak żyjesz pewną iluzją i oszukujesz się?

Cytuj
Powiedział mi też że dla niego moja karma nie ma znaczenia dlatego mogę korzystać z łaski i uzdrowienia zwracając się bezpośrednio do niego i nie muszę za to płacić. 

skoro prawo karmy, prawo przyczyny i skutku nie dotyczy Cię to uzgodnij to tak na 110% z Bogiem, że jak zwykle unieważni je dla Ciebie ( bo też masz je gdzieś) i potem wyskocz bez spadochronu np.   z dachu wieżowca - jesteś tylko ty i Bóg i prawo które przewyższa wszelkie inne - wg mnie zwykłym skutkiem tego będzie upadek na ziemię i śmierć , ale Ty i Bóg macie to jak czytam  gdzieś i takie skutki też Cię nie dotyczą?  niech więc ktoś to sfilmuje i wrzuć to tutaj - będzie fajna inspiracja, że tak to u Ciebie działa : )
żeby nie było: czytałem o takich różnych wyczynach, ale  nie byłem ich świadkiem, jak się zdecydujesz to najlepiej daj znać chętnie zobaczę to na żywo

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-10-04, 17:31:12 »
Fryski linkuje ciekawy art o prawie przyczyny i skutku

https://www.facebook.com/notes/grzegorz-halkiew/regresja-a-karma/695486143854387

Tłumaczy czemu niektóre nasze działania mogą nie pociągać pewnych skutków