Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 103463 razy)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-10-04, 10:57:32 »
Jak to jest , musiał dostać przyzwolenie z góry?
Żeby tak sobie łapać drania....
bo tak mysle odnosnie władców karmy i innych czynników, skoro można wybrać taki akt jak np. ten chłopiec to można może wybrać kres wcielania się przy wystarczajaco silnej woli

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-10-04, 10:37:05 »
Ja odnosiłem się do sugestii Friskeya. Artykułu nie udało mi się przeczytać

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-10-04, 10:09:39 »
Ja oceniam to zdarzenie jako pozytywne a nie jako zemstę. Wydarzyło się coś złego co zostało wyciągnięte na światło dzienne a sprawca ma szansę odpokutować za to od razu w tym wcieleniu zamiast poczcuie winy przenosić na następne i tworzyć sobie za to jakieś kary w kolejnych życiach.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-10-04, 09:57:29 »
"Sprawiedliwy" odwet to tez zemsta. Wymaga utrzymywania w sercu nienawiści, a to są negatywne i szkodliwe wibracje.

Krzywdziciel jest karany przez samego siebie poprzez przyciągane do swojego życia paskudne sytuacje. MOże też nie być w ogóle ukarany jeśli sobie i innym przebaczył.

Tak więc nie ma sensu pilnować jego ukarania. Jest sens sobie i jemu przebaczyć to, co wykreowaliśmy w relacji z nim.


Natomiast prawo do samoobrony to zupełnie co innego. Tu chodzi o obronę przed aktywnym tu i teraz działaniem przeciw nam.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 09:38:45 »
motywem było ukaranie przestępcy, sprawiedliwy odwet, czyli nie zemsta : )

"Wiedza o tym, że istnieje odwet niesprawiedliwy i sprawiedliwy, wydaje się coraz słabiej obecna.  A ponieważ odwet stanowi zawsze, co podkreślaliśmy powyżej, element kary, coraz częściej uważa się, że sama kara jest również złem. Kara mylona jest z zemstą, ponieważ łączy je obecność odwetu w obu z nich."
http://poznan.jewish.org.pl/index.php/judaizmcom/ZEMSTA-A-KARA.html

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-04, 08:46:00 »
No tu zemsta była na pewno głównym motorem wcielenia się

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-26, 18:23:20 »
Mariusz
ciekawe

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-08-26, 14:53:53 »
"Jednym z najciekawszych przypadków, do których dotarł dr Stevenson, jest przypadek tureckiego chłopca z miejscowości Sarkonak, Semiha Tutusmusa. Dziecko urodziło się z deformacją prawego ucha. Gdy tylko chłopiec nauczył się mówić, oświadczył, że w poprzednim życiu został raniony w to samo ucho, a jego znamię jest w rzeczywistości pamiątką z poprzedniego wcielenia. Jego opowieść zostałaby pewnie potraktowana jako przejaw wybujałej fantazji chłopca, gdyby nie fakt, że dziecko było w stanie wyjawić wiele szczegółów z minionego życia. Przede wszystkim Semih podał personalia swojej żony i szóstki dzieci, ale też i mężczyzny, który go zabił. Człowiek ten faktycznie istniał, o czym przekonała się rodzina Semiha, gdy ten skończył cztery latka. Chłopiec odnalazł dom, w którym mieszkał, a także spotkał swojego mordercę. Ten przyznał się do winy i... został aresztowany za zbrodnię."

http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/znamiona-smierci/vqy2w

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-23, 14:32:59 »
Do poczytania, ciekawy artykuł pt: Naukowcy o reinkarnacji

http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2841

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-06-06, 20:09:02 »
fajnie piszesz Wilsonie :)
U Leszka na jednej z płyt RSR też jest wskazówka ,że charakter naszych poprzednich wcieleń wskazują nasze obecne zainteresowania- do czego nas ciągnie, i co podświadomość uważa za ważne i atrakcyjne.
no i talenty, co machinalnie czasem po prostu umiemy i na czym się znamy ,i gdzie mamy potencjał do rozwoju



Inga

  • Gość
[#]   « 2014-06-06, 19:48:17 »
Ostatnio chciałam cos narysować na terapię i pojawiła mi się w wyobraźni wrzeszcząca twarz. Nie wiedziałam kto to. Narysowałam ją, zaczełam się jej przyglądać i zobaczyłam że to moja kapo z Oświęcimia, wstrętna żydówka z garbatym nosem, typ babo - chłopa. Krzyczała na okrągło, a najczęściej słowo- nie pozwalam.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-06, 19:18:22 »
Zed1
Mogę Ci jedynie napisać jak u mnie obecne zainteresowania i to takie od wczesnego dzieciństwa okazały się pewnego rodzaju wskazowką , mianowicie przez ogromną część mojego nastoletniego życia interesowałam się astrologią, numerologią, czytaniem kart a nawet samo trzymanie ich w dłoniach , tasowanie napawało mnie ogromnym spokojem wewnętrzym i radością. Później zainteresowały mnie żywioły , filozofia wschodu i tak to szło jak po łańcuszku. Natomiast ta wyczytwana wiedza wydawała się dziwnie znajoma. I dwie osoby z tego forum przy okazji badania innych kwestii ,według mnie zupełnie nie związanych z moimi obecnymi problemami , napisało mi, że w poprzednich zyciach miałam styczność z takimi magicznymi nieco dziedzinami.
Szczerze mówiąc znaczenia kart nie uczyłam się zbytnio, nie sięgałam po tarota a tylko po klasyczne ewentualnie inne o mniejszym egregorze , bardziej bawiłam się nimi i samo to wprowadzało mnie w stan skupienia uwagi tak ze odpowiedzi na pytania pojawiały się w mojej głowie a nie na obrazkach. Tasowanie tak weszło mi  w krew, że siostra się śmieje do dziś - mówiąc "ale wiedźma" :)) a ja bardziej wyglądam jak krupier ;)
Z resztą tamten czas już przeminął i staram się nie kierować numerologią  czy astro, czynnikami z zewnątrz, stawiam bardziej na zaufanie do siebie i próby kreacji typu , jeśli postanowię że będę miała udany dzień to tak będzie, najogólniej rzecz ujmując .

Podobnie rzecz ma się z uwielbieniem natury- przedkładam ją ponad ludzi i też się potwierdziło- miałam wcielenia gdzie żyłam wśród Indian.

Także zwróć uwagę na to co lubiłeś robić najbardziej , w jakich sytuacjach Twoja podświadomość czuje, że żyje , może to być wskazówką, tropem poprzedniej inkarnacji, którejś z nich ale nie musi.


Twoje poczucie takiego nie pasowania tu na ziemi po całości mogą brać się np. również z samej linii pochodzenia Twojej duszy, taki schemat możesz wyczytać z lektury o duszach anielskich. Ja jestem zdiagnozowanym człowiekiem ale i tak od dziecka czułam się tu obca tylko, że w dużej mierze takie wrażenia były wynikiem poblokowania czakr i relacji z matką. Na pewno odnajdziesz siebie , w końcu po to tu jesteś :)


Medżik ,

mówiąc krótko - coż , jestem po prostu osłem ;)

Joanna P

  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-06, 07:51:04 »
http://bezuzyteczna.pl/ralph-c-lincoln-z-99869      Podobny-ach,te geny...

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-06-01, 14:52:21 »
>>A i jeszcze jedno- gdyby wcale Cię nie ruszyło nie odpisywałbyś mi , nie podejmował tematu.

No to może mnie ruszyło i co z tego , to jakaś gra na punkty czy co ? ;)
Zdałaś sobie dużo trudu by taką etykietkę przypiąć osobom wypowiadającym się na te tematy tutaj, więc po co dalej brnąć w niewiarygodną teorie o jakiś innych środowiskach zajmujących się badaniem poprzednich wcieleń gdy po prostu zaczęłas wylewac w prostacki sposob swoją frustracje, bezpośrednio na dyskusję w wątku offtopic. Chyba , że chcesz te inne środowiska nam bliżej przedstawić , to do dzieła.
Nie wiem z kim gadam, może jestes młodziutką dziewczyna , która nie wiele ma w głowie , obstawiam, że jak bym wiedział kim jesteś w realu, to by mnie nie ruszyło ; ) Uroki internetu.