Zed1
Mogę Ci jedynie napisać jak u mnie obecne zainteresowania i to takie od wczesnego dzieciństwa okazały się pewnego rodzaju wskazowką , mianowicie przez ogromną część mojego nastoletniego życia interesowałam się astrologią, numerologią, czytaniem kart a nawet samo trzymanie ich w dłoniach , tasowanie napawało mnie ogromnym spokojem wewnętrzym i radością. Później zainteresowały mnie żywioły , filozofia wschodu i tak to szło jak po łańcuszku. Natomiast ta wyczytwana wiedza wydawała się dziwnie znajoma. I dwie osoby z tego forum przy okazji badania innych kwestii ,według mnie zupełnie nie związanych z moimi obecnymi problemami , napisało mi, że w poprzednich zyciach miałam styczność z takimi magicznymi nieco dziedzinami.
Szczerze mówiąc znaczenia kart nie uczyłam się zbytnio, nie sięgałam po tarota a tylko po klasyczne ewentualnie inne o mniejszym egregorze , bardziej bawiłam się nimi i samo to wprowadzało mnie w stan skupienia uwagi tak ze odpowiedzi na pytania pojawiały się w mojej głowie a nie na obrazkach. Tasowanie tak weszło mi w krew, że siostra się śmieje do dziś - mówiąc "ale wiedźma"

a ja bardziej wyglądam jak krupier

Z resztą tamten czas już przeminął i staram się nie kierować numerologią czy astro, czynnikami z zewnątrz, stawiam bardziej na zaufanie do siebie i próby kreacji typu , jeśli postanowię że będę miała udany dzień to tak będzie, najogólniej rzecz ujmując .
Podobnie rzecz ma się z uwielbieniem natury- przedkładam ją ponad ludzi i też się potwierdziło- miałam wcielenia gdzie żyłam wśród Indian.
Także zwróć uwagę na to co lubiłeś robić najbardziej , w jakich sytuacjach Twoja podświadomość czuje, że żyje , może to być wskazówką, tropem poprzedniej inkarnacji, którejś z nich ale nie musi.
Twoje poczucie takiego nie pasowania tu na ziemi po całości mogą brać się np. również z samej linii pochodzenia Twojej duszy, taki schemat możesz wyczytać z lektury o duszach anielskich. Ja jestem zdiagnozowanym człowiekiem ale i tak od dziecka czułam się tu obca tylko, że w dużej mierze takie wrażenia były wynikiem poblokowania czakr i relacji z matką. Na pewno odnajdziesz siebie , w końcu po to tu jesteś
Medżik ,
mówiąc krótko - coż , jestem po prostu osłem
