Autor Wątek: Oczyszczanie organizmu  (Przeczytany 72866 razy)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:11:38 »
Inga,
wypijam rano zazwyczaj 2 łyżeczki zmielonych nasion (po uprzednim zaparzeniu). Nasiona wcześniej oczyszczam, płuczę i mielę.
Tak na max. 2 tygodnie, żeby były w miarę świeże. Im świeższe, tym lepsze.
Ale można też na inne sposoby, np. można jeść te zmielone nasiona (albo nawet całe) i zapijać tylko wodą, można też robić odwar (czyli gotować). Mnie najbardziej odpowiada zalewanie gorącą wodą.
Kiedyś dowiedziałam się, że ponoć najwięcej sylimaryny mają nasiona o ciemnym zabarwieniu. Nie wiem, czy to prawda, ale od tej pory gdy mam możliwość, to kupuję te ciemniejsze. Ale myślę, że nie ma to aż tak wielkiego znaczenia. Najważniejsza jest systematyczność stosowania ziarenek :)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-28, 12:50:13 »
dziękuje :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 12:39:09 »
Tak, bez łupinek.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 12:38:47 »
Nie.
 Chodzi o to że słonecznik zawiera bardzo dużo wit B1. i uzupęłnia całe zapotrzebowanie na tę witaminę.
A namaczam go w wodzie po to aby skiełkował bo wtedy ma większą wartość i jest smaczniejszy.
Wodę należy wymieniać, bo się w niej rozmnażają bakterie.

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-28, 12:21:19 »
Ingo słonecznik namaczasz w witaminie B1 takiej do rozpuszczania tak? oczywiście bez łupinek dobrze rozumiem?: )

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 12:16:27 »
chciałam się jeszcze podzielić moim następnym wynalazkiem.
Zamiast pić sztuczną witaminę B1, którą się stosuje na nerwy, jem słonecznik, który kupuję na kilogramy a więc jest tańszy, namaczam go aż skiełkuję i taki chrupię codziennie prawie. Mam ogromne braki witaminy B, w związku z silną candidą a ten słonecznik pokrywa zapotrzebowanie na B1.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 11:46:59 »
Ale skorupki zawierają też rzadko występujące mikroelementy :)

Felicite
W jaki sposób zażywasz ostropest?
Znalazłam go u nas ten sklep dla gołębi.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-28, 11:33:58 »
aha :)
To ja chyba wolę kupić te proszek zasadowy :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 11:32:30 »
Powinny być z jajek wiejskich a nie fermowych.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-28, 11:25:58 »
ale co to własciwie za skorupki?:)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 11:24:02 »
Mielone skorupki można też rozpuszczać w soku z cytryny. Świetnie się rozpuszcza i - w odróżnieniu od soku z ogórków - zawsze jest pod ręką (przynajmniej w mojej lodówce) :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-27, 08:21:50 »
Pomysł zrodził się stąd, że bardzo chciałam pić ten kwas, ale jest zbyt kwaśny i nie mogłam. Z drugiej strony bardzo chciałam jeść te skorupki a nie wiedziałam jak, bo spożywane bezpośrednio są słabo rozpuszczane i ohydne.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-11-27, 08:14:38 »
Inga, dzięki za pomysł z ogórkami i skorupkami :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-27, 08:12:25 »
Ja sobie wymyśliłam na candidę i jednocześnie na osteoporozę, picie kwasu z kiszonych ogórków do którego wsypuję trochę mielonych skorupek. Wapń się rozpuszcza w tym kwasie i go alkalizuje.
Nie muszę pić wapnia nieorganicznego który nie dość że jest bardzo słabo przyswajalny, to negatywnie wpływa na zdrowie.

Satja

  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-27, 07:51:22 »
Ja używałam. kiedys tego co zlinkowałaś, a ostatnio tego http://www.dolomico.pl/proszek.html. zdecydowałam sie na ten bo ma prosty skład tylko z organicznych składników (wapn, magnez i potas), nie ma sodu i nie ma nieorganicznych (które sa gorzej przyswajalne ponoć).

Chociaż ostatnio gdy przesadziłam bolały mnie chyba nerki i chyba od tego.....za dużo pewnie.
ale na zakwaszenie sa super. ten proszek nawet jest taki ciepły w dotyku to tak troche jak  TMCH z tendencją do ogrzewania