Carolieen

Ja tez zawsze modlę się przed badaniami, także o oczyszczenie intencji oraz by badania były zgodne z ND. Ćwiczę i testuje, i to też służy podniesieniu jakości badań, podobnie jak pisze to, co czuję osobom, którym badania robię. Nie uważam się za 100% eksperta od ERD, ale ćwiczę i to jest ok. Wahania "osób publicznych" zawsze traktowałam jako rodzaj zabawy, taka jestem i dobrze mi z tym. Jak robię badania osobom bezpośrednio zainteresowanym, procedurę wykonuje bardziej precyzyjnie, tzn. nie waham z doskoku, jak bywa tutaj. Ale uwazam, ze takie wahania też warto ćwiczyć i testować

Świetny jest ten pomysł z wahaniem ERD i czakr za jednym razem, by wyeliminować wątpliwości. Zawsze jak wahałam czakry wahałam tez ERD, ale wahając samo ERD - rzadko waham czakry. Zaanektuję:)) ta procedurę do wątpliwych wyników

Przy okazji ćwiczę tez odczucia-odczuwanie - choć to mam dość dobre, szczególnie gdy jestem w stanie medytacji (jak przy zabiegach). Tutaj jednak ćwiczę na ile trafne będą moje odczucia i badania, kiedy zrobię tylko krótkie wprowadzenie (modlitwę i parę oddechów), bez wchodzenia w głębszy stan medytacyjny, tylko płytki.
Z tego co pamiętam, to zazwyczaj ten watek służył do ćwiczeń lub wymiany spostrzeżeń, to tak na marginesie zauważę.