Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349299 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-10-27, 14:52:30 »
Nie:) Nie badałem czegoś takiego i nie wiem czy byłbym kompetentny i - w pełni obiektywny :)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-27, 14:50:21 »
Cytuj
Jedynym względnie dokładnym byłoby sprawdzenie siły i czystości intencji (co i tak nie jest idealne).
Myślałeś nad wahaniem tego w swoich analizach? Niedługo chyba będę zamawiał swoją coroczną analizę i w sumie fajnie by było coś takiego sprawdzić u siebie :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-10-27, 14:45:46 »
Sebastian

Stówa, prawdopodobnie :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-27, 09:48:24 »
Witek

Też zauwazyłam coś podobnego u zenowców, ale ogólnie o ascetów, ten ich spokój w moim odczuciu aż boli, taki jest nienaturalny i napięty.

Ludzie prawdziwie spokojni są płynni, swobodni, to nie jest "martwe pole". Są też często spontaniczni, bo czując głeboki prawdziwy spokój nie boją się jednocześnie działać, przejawiać:-)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-27, 09:45:25 »
Zawahałby mi ktoś zgodność z Najwyższym Dobrem mojej przeprowadzki do Torunia?:)

Artman

  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-26, 22:38:40 »
W którejś z części cyklu dzwoniące cedry Rosji o "Anastazji jest piekna opowieść o dwu braciach - jeden całe życie spędził w wiosce (mało podróży i inkarnacji w moim przykładzie) a drugi podróżował po całym świecie, był wszedzie zapraszany, zwiedził cały świat (wiele inkarnacji i podróży). Wszyscy się spodziewali, że ten drugi jest tak mądry, tak świadomy, tak cudwny, ale gdy się zjawił w wiosne aby opowiadac o życiu, przygodach i nauczać, to...okazało się, że to ten pierwszys brat z miłością, radością i mądrością rozwiązywał problemy współbraci z wioski, a tamten tylko się przyglądął a na koniec pogratulował mu mądrości, którą on zdobywał w tylu podróżach.

No i to podobnie jak z tymi znikającymi od razu duszami czy tez indywidualnymi świadomościami.

Artman

  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-26, 22:33:57 »
Odnośnie tematu:
"czy dusza na poziomie x która planuje jeszcze 100 wcieleń na dokończenie reszty, jest bardziej dojrzała od duszy y (niższy poziom), ale która ma plany na wcieleń 5, 10 albo mniej?"

przyszła mi taka odpowiedź: hahahahaha:)

Artman

  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-26, 22:27:57 »
"...widziałem, jak dusze które można by powiedzieć są na poziomie dziecka, w jednym momencie się oświecały".

No właśnie - ja mówię teraz tak - są nowe czasy skoków kwantowych świadomości, energii i istnienia. Bez stanów pośrednich, one są nieistotne, to tak jak przy przenoszeniu się z miejsca na miejsce z punktu A do B od razu, bez odbywania drogi. Warto się do tego przyzyczajać, bo prawdopodobnie to co wielu robiło przez tysiąclecia można teraz zrobić w sekundę.

Te dusze, o których wspomniałeś po prostu mogły być bardziej zainteresowane Świadomością całości. Oświeceniem.
Ale też z drugiej strony, może tak miał przebiegac proces istnienia całości.
No i na niektóre istoty taki obraz znikających dusz mógł podziałać właśnie odstraszająco. W końcu co/kto chciałby zniknąć, skoro może "być".

Ktoś przypomniał niedawno, chyba na FB, jak to mistrz zen pytąl drzew czy chcą zostać krzesłami i czekał, aż któreś się zgodzi. Niektóre istnienia rozumieją zmiany procesu istnienia. Ale...często im ktoś dłużej byl jako istota energetyczna z własną świadomością (choć wszystko jest świadome), to tym trudniej jest mu puścić to co zdobył, zgrrmadził, zrozumiał, przeżył...i...zniknąć w otchłani istnienia, uwalniając tym siebie od trudów istnienia i...pisania postów na fo
rum;) np.
« Ostatnia zmiana: 2012-10-26, 22:31:44 wysłana przez Artman »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-10-26, 22:08:09 »
Artman

Póki planuje się być tylko swoją osobowością, to ma to jakieś znaczenie:) Gdy uzdrawia się wszystkie po kolei które się pojawiają, dostaje się dostęp do swojej "duszy" i świadomie kieruje procesem rozwoju to się to zmienia,

Trzeba by też rozwiązać odwieczny dylemat - czy dusza na poziomie x która planuje jeszcze 100 wcieleń na dokończenie reszty, jest bardziej dojrzała od duszy y (niższy poziom), ale która ma plany na wcieleń 5, 10 albo mniej? Wiesz, piszę o tym bo widziałem na własne duchowe oczy zanim zacząłem się wcielać, jak dusze które można by powiedzieć są na poziomie dziecka, w jednym momencie się oświecały. Wystarczył im błysk, chwila. Jedna decyzja (nie planowana nawet wcześniej) może zaważyć. Dlatego wg. mnie wszystkie te wartości są względne, obrazki które wyświetlają się na ekranie komputera za którym stoi programista. Da się uchwycić dany moment, trochę tak jakby dziesięć osób świeciło latarkami z różnych miejsc pod różnym kątem, tak że wychodzi jakiś obrazek w danym momencie.
Jedynym względnie dokładnym byłoby sprawdzenie siły i czystości intencji (co i tak nie jest idealne).
Wiem (czuję) o cic chodzi i o jakim elemencie i stałości jego poziomu mówisz ale z uwagi na powyższe i kwestię tego że z pozycji obecnego wcielenia, da się wpływać zarówno na duszę, własną obecną osobowość i poprzednie, myślę że to też ocena względnego poziomu rozwoju :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-26, 21:36:02 »
Tak na marginesie Eckhart Tolle kojarzy mi się z chrześcijańskim mistykiem Mistrzem Eckhartem.

Chciałoby się żeby przejawiał dogłębnie i całą swoją naturą to, co mówi. Wtedy byłoby tak właśnie. Ale tak nie jest. Przy takim wysokim DDA, jakąś częścią niskich energii, kumulacji emocji, które próbują sie wydostać poza kontrolę, sporo ciężaru, trudno stawiać go pośród tych co emanują lekkością, boskością, światłem.
Chyba nikt tu nie marudzi nt. duszy, dodatkowy parametr jeśli wyznacza jakąś sferę i ją wartościuje zawsze się przyda.
Tymi słowami nie chciałbym nic ujmować Tolle'mu. Podziwiam go za to, że miał wielkie problemy i udało mu sie z nich wyjść i potem pomagać innym.

Artman

  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-26, 21:14:15 »
Tolle na pewno ma karmę z różnych dziwnych obszarów, choć dla mnie bardziej dźwiga traumę z dzieciństwa, ale...pokażcie mi jedną osobę, która takiej nie ma, choc jedną...:)

Artman

  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-26, 21:09:07 »
Hm...kilka wpisów tutaj wskazuje, że...albo moje badania przesunęły się odrobinę w inne obszary, albo...

Ten brodaty Pan fajnie mówi, ale jego świadomośc jest raczej...nieco inna

Eckhart też raczej wartość postrzeganą jako ERD ma inną, raczej od tej podanej wartości się rozpoczyna i idzie w górę.

Natomiast to jednoznacznie wskazuje, że pora, aby coraz więcej osób otworzyło się na to, że bez kolejnego parametru  Poziomu Świadomości Duszy nie da się tego "ugryźć". I nie ma tu co marudzić, że "nie wiemy co to jest dusza. albo nie możemy jasno tego sprecyzować". Wielu rzeczy nie można jasno i jednoznacznie sprecyzować. Ale bez tego parametru można właśnie porzez takie badanie przeoczyć genialność nauk Tolle, ktorego poziom świadomosci duszy znacznie przekracza ten u wielu żyjących mistyków czy kierujących różnymi ścieżkami czy szkołami duchowymi a nawet religijnymi.
Ale i ten brodaty Pan ma dosyć ladną świadomosc duszy.

Dodatkowo powiem, że czasem osoba, która ma bardzo świadomą duszę, albo mocne połączeniz Wyższą Jaźnią może czasami np. palić jak Nisargadatta Maharaj, ale wynika to z "problemów" osobowości inkarmacji. Oczywiście raczej  rzadko się to zdarza, więc nie sądź, że Ciebie tro też dotyczy;)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-26, 21:05:00 »
Jak tak patrzę na zdjęcia Tolle'a to mi się kojarzy z zakręconymi zaworami i spokojem na tym opartym.

Witek
To ciekawe co piszesz o tym Zen - mam znajomego, który jest taką oazą spokoju, ale właśnie zarówno w poprzednich wcieleniach, jak i w tym - dużo siedział w Zen. I rzeczywiście pasowałby ten opis patrząc na to, jak ta osoba przejawia (a raczej nie przejawia) swoje emocje.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-10-26, 20:48:35 »
On akurat nie praktykuje zen oprocz bycia tu i teraz nic po za tym.Wczesniej owszem,ale sam napisal ze porzucil wszystkie metody,praktyki bo doszedl do momentu kiedy stwierdzil,ze juz ich nie potrzebuje.
Ale dzieki za Twoja opinie.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-26, 20:47:47 »
Ten spokój jest na poziomie świadomości a w podświadomości już nie, bo ma sporo obciążeń, z którymi się nie kontaktuje, bo przyjął, że liczy się chwila obecna więc przeszłość nie istnieje a przyszłość też, bo jeszcze nie nadeszła. To sprawia, że nie ma kontaktu ze swoim wnętrzem a więc i go nie uzdrawia. No może co nieco na poziomie intelektualnym.