Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347710 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-26, 13:38:41 »
Kobieta w głębokim relaksie na pewno..  wizualnie to bardziej moze byc obecny stan głębokiego rozluźnienia, błogi stan poza wszelkimi emocjami. Miło się na to patrzy, a czy to taki mega mistrz , to nie wiem

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-26, 12:28:56 »
Chciałabym spotkać na żywo jeszcze kilka takich osób w tym życiu http://www.anandamayi.org/photos/pics/098.jpg
Może nie identycznych, jednak podobnych w urzeczywistnieniu. Może zainspirować jeszcze wiele osób z samego zdjęcia. Mistrzostwo w przejawianiu się jest oczywiste. Uzdrawiająca obecność:)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-26, 12:08:00 »
Howard
 Twoje uprzedzenia co do fikcyjnie oświeconych są niereformowalne :)

Dokładnie tak. Cała reszta też. :-) Miej się więc na baczności, żebyś nie musiał czwartego forum zakładać :-))))))

Na razie idzie ci doskonale aż muszę cię pochwalić. :-)

Oczywiście żartuję, mnie też już się nie chce drzeć z nikim kotów.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-26, 11:01:28 »
Frisky
Zapewniam Cię, że na przestrzeni lat NIE było kilku korekt założeń badania ERD! Nie było ani 1 korekty!
Było ROZSZERZENIE informacji badanych w Analizie RD, ale rozszerzenie to nie korekta założeń!
Chyba że Ty zrobiłeś taką korektę, a innych o niej nie poinformowałeś :)

Howard
 Twoje uprzedzenia co do fikcyjnie oświeconych są niereformowalne :)
« Ostatnia zmiana: 2017-06-26, 11:04:29 wysłana przez Leszek.Zadlo »

dżonny

  • Gość
« Ostatnia zmiana: 2017-06-24, 22:48:38 wysłana przez dżonny »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 10:31:43 »
Warto wiedzieć, że Sai też jadł z reguły jeden posiłek dziennie i to bardzo skromny.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 07:20:00 »
Biorąc pod uwagę, źe Sai Baba siadał na złotym tronie a pod łóżkiem trzymał kilogramy złota nie jest to chyba złe założenie ?
skoro tak to ideałem powinien być Sai Baba a nie żebrzący Budda, który przez ówczesnych ascetów odbierany był jako obżartuch bo jadał codziennie jeden posiłek z tego co wyżebrał wraz z uczniami, w ramach propagowania tej swojej drogi środka... wolnej od skrajności
no i pytanie:
naprawdę nie widzisz różnicy między życiem pałacowym np. Gautamy, czy ogólnie życiem światowym, a życiem Sai Baby? no nie wierzę, ale gdybyś miał trudności z odróżnieniem to służę pomocą : )

co do złota akurat przypomniałeś mi gościa który na każdym kroku w Aszramie Sai Baby znajdował na ziemi i zbierał płatki złota, mi się to udało tylko przy nim, może ze dwa albo trzy takie płatki leżące na drodze, przedtem ani potem ani huhu choć oko wykol ; )

Howard
spokojnie mogło to temu służyć, tudzież on to spokojnie mógł materializować gdy jego ciało spoczywało sobie w tym łóżku, a potem odkładać na kupkę obok, na czas tuż po swoim odejściu jako ten spadek na rzecz swojej misji 

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-23, 23:12:27 »
Tak sobie o tym złocie myślałem czemu właśnie pod łóżkiem i mnie trochę olśniło w związku z tym uzdrowicielem Braco (podobno inkarnacja Bruno Groninga). Otóż Braco mówił, że jego nauczyciel również nosił na szyi kilogramy złota, potężne łańcuchy, ponieważ złoto pomagało mu dzięki swoim właściwościom oczyszczać i niwelować choroby, które mógłby ewentualnie na siebie przejąć podczas uzdrawiania. Złoto w jakiś sposób chroni, więc to by miało nawet sens czemu trzymał je pod łóżkiem. Sen to też czas regeneracji, a Sai brał na siebie sporo karmy wielbicieli.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-23, 22:35:37 »
) mają jakby zgoła inny ideał - ideał Gautamy  żyjącego w pałacu - czyli tzw. pełni bogactwa, harmonijnych relacji  i innych cech z takim życiem związanych, co akurat Gautama porzucił ,


Biorąc pod uwagę, źe Sai Baba siadał na złotym tronie a pod łóżkiem trzymał kilogramy złota nie jest to chyba złe założenie ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-23, 21:55:44 »
ja tam w wątku o hinduizmie nie oceniam ani nie badam poziomu urzeczywistnienia ale oceniam czy coś jest zgdone z misją Sai baby (opartą i emanująca energią jedności i pięciu duchowych "płatków"), czy nie , spokojnie możesz dostrzec czy ktoś działa w prawy sposób czy coś jest zgodne z naukami jakiegoś mistrza czy nie etc. do tego nie trzeba być oświeconym ; )

a co do założeń, wzorcem był stan oświeconego Buddy przy czym okazuje się że dla tych którzy tak się do niego odnoszą ( i porównują swój poziom oraz poziom/ etapu rd u innych) mają jakby zgoła inny ideał - ideał Gautamy  żyjącego w pałacu - czyli tzw. pełni bogactwa, harmonijnych relacji  i innych cech z takim życiem związanych, co akurat Gautama porzucił ,
więc podstawowym rozróżnieniem jest tu rodzaj guru który nas prowadzi/za którym podążamy, tak biorąc to z astrologii można by przyjrzeć się czy jest związany z wenus czy z jowiszem, ten pierwszy jest guru Asurów a ten drugi Dewów, ten pierwszy kończy się na pewnym etapie (historia króla Bali i awatara Wamany, przed którym guru spod znaku Wenus ostrzegał... bo wiedział czym to grozi hehe)

więc to mi przypomina pomiary prędkości lotu za pomocą aparatury w której zakres ograniczony jest do prędkości dźwięku - czyli do poziomu przyjętych założeń opartych o aktualny poziom rozróżniania -
samoloty ponaddźwiękowe lecące z prędkością kilku machów będą wychodziły w pomiarach taką aparaturą podobnie albo nawet tak samo jak samolot który zbliża się do granicy prędkości dźwięku , pomijając to że samoloty ponaddźwiękowe mogą sobie latać z niższą prędkością i wtedy błędnie brane mogą być za zwykłe poddźwiękowce : D

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-23, 21:08:56 »

- więc mój wniosek jest taki: im wyższy poziom badanego tym większe prawdopodobieństwo błędu , a gdy poziom badanego wyższy jest od badacza tym większa pewność że jest w tym badaniu błąd : )

Trochę strzelasz sobie tym stwierdzeniem w stopę biorąc to co na temat  mistrzów przez których działa ponoć według Howarda Sai Baba piszesz w wątku o Hinduiźmie :))

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-23, 21:03:54 »
Ps. Istniły modelki do których zdjęcia modliły się rzesze nastolatek i kobiet, chłopcy klęczeli w nabożnym uniesieniua jeszcze inni słali im kwiaty i pieniądze. Chodziły za nimi tłumy fanów i spijały słowa z ich ust.
Każdy ma takiego wyznawcę na jakiego zasługuje

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-23, 20:59:04 »
Frisky
Błędnie zakładasz, że ktoś realizujący misję duchową jest na wysokim erd. Ta osoba ma jedynie misje czyli często jest to wzorzec wręcz obciążający co powoduje właśnie niższy erd niż zakładasz.

Zdarzają się też modelki co prowadzą wręcz życie pustelnicze co może owocować wysokim erd. Jakbyś jadł tylo co one czyli nic i umartwiał się tyle co one i modlił o pokaz to byś się temu przestał dziwić :)

Erd może dobrze wyjść i komuś kto robi to po raz pierwszy. Wystarczy, że wahający nie będzie miał intencji do manipulacji wynikiem i czysty na tę chwilę umysł. Podobnie jak z mierzeniem ciśnienia w aptece. Wkladasz rękę w obręcz, wciskasz START i siedzisz na luzie oparty o krzesło.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-23, 20:21:19 »
badanie erd oparte jest o pewne założenia,  na przestrzeni lat było kilka korekt założeń co skutkowało odmiennymi wynikami, mnie to nie dziwi bo wraz ze zmieniającym się poziomem świadomości badającego ( a często podającego nowy wzorzec po korekcie) dokonywane były zmiany priorytetów adekwatne do  poziomu rozróżniania,

więc tak jak w przypadku rozwoju cech urzeczywistnienia gdzie nie urzeczywistnisz cech powyżej swojego poziomu rozróżniania (czyli 100% rozwinięcia cechy to maksimum uwarunkowane przez poziom roztropności- zdolności rozróżniania i związanej z tym świadomości) tak samo przy badaniu erd nie zmierzysz czegoś powyżej swojego poziomu rozróżniania, oczywiście  możesz wykorzystać wzorzec kogoś kto ma to bardziej rozwinięte i to się w jakimś zakresie może sprawdzać, ale wtedy musisz trafnośc badań (dokonywanych na tych wykraczających ponad twój poziom)  sprawdzać z innymi, najlepiej z dawcą wzroca, bo i tak się będziesz mylić (czego przykłady tutaj też były)  bo gdy  wykracza to poza poziom twojej percepcji/rozróżniania to nie dostrzegasz filtrów przez które dokonujesz tych badań, które włączają się niezauważalnie dla ciebie

przy czym jak czytam że ktoś kto zstępuje z najwyższego poziomu i realizuje tu misję czysto duchową a żyje w sposób nieosiągalny dla 99,999 % ludzi, ma ponoć 31 ERD podobnie jak jakieś biegające po wybiegu modelki czy inni ludzie żyjący życiem nierazłącznie związanym z egoistycznymi pragnieniami i celami, no to jest to dla mnie duży mankament metody i znajdujących u jej podstawy założeń

- więc mój wniosek jest taki: im wyższy poziom badanego tym większe prawdopodobieństwo błędu , a gdy poziom badanego wyższy jest od badacza tym większa pewność że jest w tym badaniu błąd : )
« Ostatnia zmiana: 2017-06-23, 20:24:00 wysłana przez Frisky »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-23, 17:50:00 »
Ja akurat lubię potwierdzać własne uprzedzenia albo uprzedzenia innych.
Życie mnie nauczyło, że " motylki w brzuszku" mogą być nie tylko oznaką nagłej miłości co rozwolnienia. Często jedno z drugim idą w parze.

Skala ERD często mi się przydawała właśnie w tzw.miłości :)
Ludzie wahali i twierdzili, że to nie to, że się mylę a ja i tak brnąłem dalej jak dzik za żołędziami.
Kończyło się "uderzeniem w głowę".
Gdybym wtedy słuchał nie miałbym co prawda aż takiego doświadczenia w przyciąganiu destruktywnych związków ale miałbym zapewne zdrowsze życie psychiczne :)