Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349385 razy)

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-12, 12:32:02 »
Wtrące się tak na szybko odnośnie wysyłania energii, miłości, etc. W ksiązce Leszkowej w wątkach nt. medytacji, jest wspominka, żeby wysłać po medytacji poprzez serce energię (pozytywne skutki medytacji, czyli jakąś energię?) istotom potrzebującym. I tak też zdarza mi się robić. To źle? :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-12, 12:21:23 »
Nergal ok. 9-11. Wpływy ma nieduże (2-3%), może rosną w trakcie niektórych koncertów - o parę proc. Myślę że UA

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-12, 12:19:24 »
Co do wysylania ludziom milosci i wsadow wlasnych, ja mam takie swoje spotrzezenia. Takie, ze umiem to chyba robic bez tych wsadow i jak to sie dzieje. Za nic takiego nie oberwalem, ale nie jest to az tak ogromnie potezna moc jeszcze chyba. Po prostu puszczam energie, jakbym wlaczal guzik, dostrajam sie. Kiedys mi ktos kto tam rozne takie ludziom badal opisal wizje, ze tam energia rozowa wyplywa z mojego serca, wplywa w serca innych i nastepuje wybaczenie i cos tam, tak to chyba szlo. No i ze mi zrocil uwage, zaczalem sie skupiac i tak robic. Zauwazylem, ze moge to wyslac komus kogo nawet prywatnie nie lubie i to nie ma znaczenia. To jakby plynie z poziomu ponad ego i doslownie omija te wszystkie moje osobiste, itp. Tak troche teraz rozumuje, ze na tym chyba polega bezwarunkowosc milosci. To ego moje sobie dalej jest, ale moge sie dostroic do czegos dla czego ono nie ma zadnego znaczenia, no co w tym stylu. Tu jest dla mnie taka roznica pomiedzy "tym" a "wsadem wlasnym". I to wyslac po prostu, ukierunkowac, czy przywolac. Jak ta energia plynie ma takie uspokajajace, przymykajace oczy dzialanie na mnie, moge temu od biedy w miare nadawac intencje, zeby "na cos" to poslac i rozne ilosci tego plyna, rozny czas i roznie ludzie przyjmuja, mam wrazenie ze leci jakby tyle ile potrzebne jest. Nie jest to cos jak zmienianie swiata, raczej takie subtelne.

Mihał

  • Wiadomości: 90
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-12, 12:09:13 »
Jaki etap RD ma Adam Darski(Nergal)
https://www.google.pl/search?q=nergal&biw=1366&bih=667&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiax771xYnPAhUnC8AKHZKRDHIQiR4IgQE&dpr=1

Na zdięciach z koncertów kiedy jest w przebraniu i makijażu to jakby inny człopwiek/istota, ale może to tylko takie wrażenie jak u aktora grającego odpowiednio zadaną rolę w danym momencie.
Ktoś zbada jeszcze linię pochodzenia i jakie na niego i czy wogóle są wpływy?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-12, 11:18:01 »
Sylvia
Widać te kule miłości nie były wypełnione miłością :)
Albo były z nieświadomie dołączonym wsadem.

Kiedyś wysłałem miłość do pewnej osoby, której chciałem pomóc. W odpowiedzi dostałem taki zwrot energetyczny, że siadłem na "czterech literach" i przez kilka minut byłem prawie sparaliżowany.
Wtedy zrozumiałem,że nie narzuca sie innym ze swoją dobrocią, o ile nie jesteśmy o to poproszeni.
Dopiero po latach zrozumiałem, że ową miłość wysłałem z nieczystymi, osobistymi intencjami. No to oberwałem.


Kule Miłości nie służą wysyłaniu czegoś do kogoś, więc nie wiem do czego nawiązujesz. Kule Miłości mają na celu bycie w takiej wibracji i korzystanie z pozytywnych potencjałów, w celu uzdrowienia własnej przestrzeni, przekonań, granic, intencji i wzmocnienie pozytywnej energii.   Jeśli coś się wysyła w tych Kulach Miłości, to tylko sobie, a  jak inni na to zareagują, to już jest ich.

Jeśli chodzi o Twoja historię wysyłania miłości to rozumiem zdarzenie, chociaż bym nie wyciągała z niej tak daleko idących wniosków, ale może to było dla Ciebie do czegoś przydatne. Mam trochę inne podejście z energią miłości w relacji, bardziej jak w Hunie w Hooponopono "przykro mi, przepraszam, kocham/akceptuję (cię), wybaczam (ci), dziękuję, dziękuję za cud". PROSTOTA.  Jak inni na to zareagują, to już jest ich.
Uważam też, że jeśli jest się w przestrzeni miłości, to pomimo osobistych intencji, które zawsze istnieją przed oświeceniem, ma się ochronę przed atakami. Chyba, że osobistą intencją są mocne wrażenia i doświadczanie czegokolwiek z daną osobą, a stać ją tylko na ataki w odpowiedzi na dobro.
Osobiste intencje czyszczą się w takiej przestrzeni miłości, a to co się pojawia jest przydatne do dalszego uzdrawiania u siebie. Np. to co wcześniej wymienione lub zobowiązania do zasilania, oświecania, podnoszenia czyiś wibracji, świadomości, obniżanie swoich wibracji, dostosowywanie się, syndrom ofiary, intencje walki, itd. Pytanie czy to w czym się jest to czysta miłość, czy coś innego i czy ktoś nie ma na nią awersji, bo np. traci kontrolę i dlatego odpowiada atakiem. Przykłady mogą być inne, bo co osoba, to inna historia i perspektywa. Jest też możliwość samoobsługi, żeby doświadczać i projekcja, że to ktoś atakuje (o czym sam czasami wspominasz).
Dla mnie też Najwyższe Dobro jest ponad wolną wolą. Czyli jak są dwie wole wole w konflikcie, to decyduje Najwyższe Dobro lub niestety czasami karma, co się zamanifestuje w relacji lub realizacji celów. Jeśli manifestuje się karma i zauważa się taką tendencję, to warto popracować nad manifestacją swojego Najwyższego Dobra w miejsce realizowania czyjejś wolnej woli. A czasami najpierw nad wyobrażeniami czym jest to Najwyższe Dobro, jak jest zakodowana fałszywa świadomość (część fałszywych struktur) w tym temacie.



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-12, 11:03:49 »
Leszek
Cytuj
Frisky
Nie rób innym sieczki z mózgu!
Wyjaśnij, cóż to takiego nieprzyjemnego zbliża nas do Boga? I od kiedy cechą Boga jest NIEPRZYJEMNOŚĆ? :)

 ale o co Ty mnie pytasz po tylu latach rozwoju duchowego? skąd nagle takie zaślepienie? przecież to są oczywiste sprawy czego przykład sam i do tego prawie jednocześnie z tym pytaniem zapodajesz w tym wątku :
doświadczanie powracających skutków własnych negatywnych działań, jak i ścieranie ego (związane m.in. z uwalnianiem od pragnień, przywiązań i zaślepień, ignorancji i iluzji) często jest nieprzyjemne... i nie jest to cecha Boga tylko cecha (nie tylko błądzenia, ale również)  powrotnej drogi do Niego - gdy weszło się w las to droga powrotu przez pewien czas dalej prowadzi przez chaszcze bo są tam skutki działań i nieświadomych wyborów, do tego są tam też dzikie zwierzęta i zezwierzęceni ludzie ;) etc. :
 
przykładowo doświadczacie teraz (z tego co piszecie, bo mnie tu akurat teraz nikt nie atakuje) ataków, które są nieprzyjemne, po tylu latach rozwoju duchowego i jak rozumiem afirmowania tylko i wyłącznie przyjemności! doświadczając pewnych nieprzyjemnych sytuacji i zwrotów szukacie więc przyczyn tego w sobie, jak i poza sobą ; )
  piszesz też tu o tym, że wysyłałeś ludziom wcześniej balony z miłością oraz dodatkową zawartością, której sobie wtedy nie uświadamiałeś i gdyby nie nieprzyjemny zwrot, tak by pozostało do dziś!, ale zmieniło się to  dzięki temu że otrzymałeś bolesny zwrot który na dzień dobry zniechęcił Cię do takich dalszych działań, a ostatecznie  nauczył i sprawił, że uświadomiłeś sobie swoje intencje _ był to nieprzyjemny zwrot jak mniemam? _ więc o co Ty mnie pytasz? tak wygląda ta droga chyba u wszystkich którzy wciąż mają zaślepiające ego, jakąś tam dozę ignorancji i pasji,  a do tego ciężką karmę...

Cytuj
Kiedyś wysłałem miłość do pewnej osoby, której chciałem pomóc. W odpowiedzi dostałem taki zwrot energetyczny, że siadłem na "czterech literach" i przez kilka minut byłem prawie sparaliżowany.
Wtedy zrozumiałem,że nie narzuca sie innym ze swoją dobrocią, o ile nie jesteśmy o to poproszeni.
Dopiero po latach zrozumiałem, że ową miłość wysłałem z nieczystymi, osobistymi intencjami. No to oberwałem.
więc może w końcu po tylu latach  warto doceniać wszystko to co jest korzystne w rozwoju duchowym (co sprawia, że poszerza się świadomość, zwiększa zrozumienie, co  w efekcie zbliża nas  do Boga) niezależnie od tego czy jest przyjemne, czy nie?  czy może dalej będziesz pociskał sobie i innym jedynie ładne wyobrażenia w których mylisz cel czyli Boga i jego cechy z drogą, która do Niego prowadzi, mimo takich (jak zacytowałem) Twoich własnych doświadczeń?

gdybyś zapomniał: różnica między boską ponadzmysłową przyjemnością, a tą iluzoryczną, jest taka, że ta pierwsza jest nieuwarunkowana i niezmienna, jest cechą Boga czyli czystej świadomości i jest trwale doświadczana gdy związana jest  z trwałym osiągnieciem tego poziomu, a ta druga przyjemność jest przemijająca i nieodłącznie związana ze swoim przeciwieństwem, czyli bólem, jest zależna od zmiennych warunków i jest związana ze zmysłowymi wrażeniami, tudzież skojarzona z zaspokajaniem pragnień

więc mówi się o rozwoju duchowym gdy zmierza się do Boga który ja mówią Krisznowcy jest źródłem wiecznej przyjemności, którzy to Krisznowcy jednocześnie propagują nauki Bhagawadgity w której mówi się o zmierzaniu do tego duchowego celu  "traktując tak samo przyjemność i ból, zysk i stratę, zwycięstwo i przegraną" , sprzeczność powstaje tylko wtedy, gdy myli się jedno z drugim, do tego drogę z celem , albo gdy próbuje się łączyć rozwój osobisty (gdzie nadrzędnym celem jest przyjemność osobista związana z celami ego i to taka pochodząca z poziomu dualności, gdzie wytycza się kurs podążając za tym co przyjemne, a jednocześnie odpychając od siebie to co nieprzyjemne) z rozwojem duchowym w którym zmierza się do duchowego celu czyli "źródła wiecznej przyjemności" w inny sposób:
 "Uwolnij się od par przeciwieństw, takich jak np. przyjemność i ból, gorąco i zimno, bądź zawsze skoncentrowany nie niepokojąc się o nowe nabytki lub ochronę tego, co już zostało nabyte i bądź utwierdzony w Jaźni."
 http://tlvp.net/~b.mikolajewska/booknook/Mahabharata/Opow-66.htm
 
« Ostatnia zmiana: 2016-09-12, 11:06:26 wysłana przez Frisky »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-12, 10:56:00 »
Ostatecznie może czas by zastanowić się nad zlikwidowaniem wątku o ERD bo przecież nie chodzi o to by tylko słodzić .Prawda ?
« Ostatnia zmiana: 2016-09-12, 12:17:49 wysłana przez almighty »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-12, 08:01:30 »
Zadziwia mnie, że są jeszcze ludzie, którzy tę panią traktują jako autorytet duchowy!
Raz obejrzałem jakiś film z nią i miałem wrażenie, że sobie "jaja" robi z naiwnych słuchaczy, a sama jest sceptyczką.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-09-12, 07:49:32 »
Silny wpływ astralny plus poważne zaburzenia psychiczne.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-12, 00:53:36 »
miś
Rozwalenie 3 oka nie jest zależne od poziomu RD. (Witek dobrze sprawdził).

Sylvia
Widać te kule miłości nie były wypełnione miłością :)
Albo były z nieświadomie dołączonym wsadem.

Kiedyś wysłałem miłość do pewnej osoby, której chciałem pomóc. W odpowiedzi dostałem taki zwrot energetyczny, że siadłem na "czterech literach" i przez kilka minut byłem prawie sparaliżowany.
Wtedy zrozumiałem,że nie narzuca sie innym ze swoją dobrocią, o ile nie jesteśmy o to poproszeni.
Dopiero po latach zrozumiałem, że ową miłość wysłałem z nieczystymi, osobistymi intencjami. No to oberwałem.

PS
 ostrzegam osobę, która teraz w astralu podszywa się pod Sylvię!

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-12, 00:10:01 »
Ciekawe, bo też poczułam presje z intencją ataku na koronę, że opisałam pewien mechanizm i  kogoś pozytywnego pozytywnie, i potwierdza to niestety, że fałszywe struktury działają.
Nie wiem jaka była reakcja Leszka na to co poczuł, ale moją reakcją są Kule Miłości:)

Kornel
Jedno z drugim się łączy. Ludzie też mają ciała astralne i podlegają poprzez nie wpływom astralnym.
Niestety takie panie intrygantki (może też panowie, chociaż mniej spotkałam, bardziej tych ulegających paniom) w rozwoju duchowym też można spotkać i już nikt nie wie jaka jest prawda, za to pomówienia idą w świat. Za to taka osoba jest w końcu w czymś najlepsza i ma władzę nad świadomością innych. Nadal jest to temat fałszywych struktur i budowania w nich swojej pozycji duchowej i samooceny. 

Odpowiedzią, która da pozytywne efekty, może być tylko miłość, neutralność i energia prawdy. 
« Ostatnia zmiana: 2016-09-12, 00:20:44 wysłana przez Sylvia »

miś

  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-12, 00:06:51 »
Miś
Kobieta opętana, a facet ma zaburzenia na 3 oku. Co mu nie przeszkadza dobrze zarabiać i być ekspertem w swym zawodzie.
Jak to mówią uduchowieni Hindusi (i inni mistycy): "pieniądz jest bogiem teo świata".

Dzięki Leszek. To jak ktoś jest na kilku ERD (jeśli Witek dobrze zbadał) to może mieć jakies zaburzenia na III oku ? Myślałem że wtedy III oko jest raczej nieaktywne (pomijając jakies wyjątki UA, które się stoczyły z wysoka), ale ogólnie u ludzi.

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-09-12, 00:01:05 »

Cytuj
Kornel
To, o czym piszesz, nazywa się po prostu INTRYGA!


Tak - intryga ale nie wiadomo czy rozkręcona przez ludzi z tego łez padołu :) czy też świat astralny tak się bawi. A tak własnie z wypowiedzi Sylwii odebrałem


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-11, 23:41:00 »
Kornel
To, o czym piszesz, nazywa się po prostu INTRYGA!

Maciejka
To może się zdarzyć nagle, bo to nie jest trwałą cechą osobowości!
Mnie też się zdarzało i nie miałem powodu się wstydzić, a tym bardziej zaprzeczać.
JEŚLI JEST PROBLEM, TRZEBA GO JAK NAJSZYBCIEJ ROZWIĄZAĆ, A NIE ZAPRZECZAĆ MU!

PS
Aktualnie ktoś przypuszcza atak na moją koronę. I liczy, że mu się powiedzie :)
A zgadnijcie, jaka będzie moja reakcja?
Tak, ta osoba to zaraz przeczyta, ale o efektach mojej reakcji Was nie poinformuje. Bo nie ma się czym chwalić.
« Ostatnia zmiana: 2016-09-11, 23:43:12 wysłana przez Leszek.Zadlo »