gdzieniegdzie czytam że niby tylko ja dostrzegam tutaj boskość w kilku osobach tudzież działanie Boga przez nich, albo czytam jakieś analizy ERD w których poziom ERD i obecność boskości w kimś, tak czy inaczej uzależnia się, od pochodzenia itp.
więc żeby ułatwić innym odróżnianie tego co boskie od tego co jest tylko wyobrażeniem, w efekcie dostrzeganie boskości w każdym (Pierun, Soros etc.) ponad tymi wyobrażeniami, również dokonywanie trafnych odczytów ERD w oparciu o zdrowe podstawy , to jest takie proste podejście oparte na hinduskich klimatach, gdzie Bóg jest określany jako sat- cit-ananda, czyli jest wszystkim tym co istnieje -sat, tym co jest świadome czyli cit i tym co ma naturę szczęśliwości - ananda , więc za każdym razem gdy rozpoznajecie że coś istnieje realnie to znaczy że jest to w swej naturze Bogiem - ma i przejawia naturę sat - istnieje, a nie jest li tylko wyobrażeniem i koncepcją umysłu (jest nim za to wyobrażenie że ktoś nie jest człowiekiem, a jest strzygą...gdy jest fizycznie i przejawia się jako człowiek), więc gdy do tego to co istnieje przejawia świadomość -cit, to już w ogóle wypas boskiego przejawienia w różnych formach, jedynie tym nad czym można się zastanawiać wtedy to nad poziomem rozwoju - stopniem doświadczanej i przejawianej anandy , gdy wynosi 0 to wcale nie oznacza, że ktoś nie jest człowiekiem, albo że nie ma w nim pierwiastka duchowego i boskiego, jak wychodzi niektórym i tworzą w oparciu o takie czy inne koncepcje jakieś dziwne historie i systemy wierzeń, powtórzmy raz jeszcze:
sat-cit to niezmienny pierwiastek boski obecny i przejawiający się w każdym... kto istnieje i jest świadomy : )a to na okrasę dla tych którzy uważają, że to co im się podoba i co sobie z poziomu umysłu wybierają i uznają za boskie takie jest, a to co pomijają i im się nie podoba przestaje być boskie, więc i istotne:
A Guru told the disciple, 'All is Brahman'. 'Very good, very good', the latter said. He was walking on the road one day. An elephant was coming in front. The mahut said 'Get away, get away, get away!' The student thought, 'Why should I get away? The elephant also is Brahman, and the Guru has said it!' The disciple would not move. The elephant caught hold of the man, and threw him out, which broke his legs. The student ran to the Guru and said, 'Guruji, what have you told me? You said everything is Brahman and I thought that the elephant also is Brahman. It broke my legs.' 'Oh foolish man! Did you not believe that the mahut also is Brahman? He told you not to stand there. You have not understood the thing properly,' he said.
http://www.swami-krishnananda.org/brahma/brahma_03.html