Autor Wątek: Seks  (Przeczytany 181636 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-05, 18:35:21 »
Co sądzicie o seksie z więcej niz jedną osobą? Zastanawiam się czy takie cos to jednoznacznie wynika z pokręcenia emocjonalnego /  uczuciowego, obciazen, chęci wyżycia się, zachlannosci na bodźce itp itd czy jednak moze isc to z energią spokoju , głębokiej milosci, czulosci itd
Osobiscie dzisiaj czuje się bardzo zmyslowo na fali puszczenia paru rzeczy (w tym przywiazan uczuciowych, karmy z bliskimi anioleczkami) i tak mi przyszlo w energiach i od pewnego czasu przychodzi, ze jak najbardziej tak - ale nie wiem czy to efekt koncowy czy przejsciowka ;)
« Ostatnia zmiana: 2016-03-05, 18:43:08 wysłana przez medżikowsky »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-21, 22:56:27 »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-30, 21:55:06 »
Dark, ale ja już nawet nie dochodzilem. Nie bylem w stanie od tak silnego strachu. I to już zaczynało być normą w ostatnich wielu miesiącach.

Więc dla mnie zmiana jest kolosalna. :)

I dzięki za trafną podpowiedź. ;)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-30, 21:26:19 »
Mariomar
W seksie nie chodzi o to by za każdym razem dojść czy doprowadzić drugą osobę do orgazmu. Seks jest po to by było nam przyjemnie. Nie warto się nim aż tak przejmować i śpieszyć do mety :)

ps. Jak Ci kiedykolwiek żona powie, że doszedłeś za szybko to jej odpowiedz, że mieliście oboje tyle samo czasu ;))

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-30, 21:20:36 »
Kamertony, jako jeden ze skutkow ubocznych :), pomogły mi również na seks.

Mam już prawie 40 lat. Skrajne nerwice i depresje, oraz paniczny strach i przerażenie, trwające od lat całą dobę w mojej Duszy, spowodowały, ze zacząłem mieć coraz większe problemy w seksie.

Miałem już problemy z dokonczeniem stosunku, gdyż strach powodował taką już znieczulice i obłęd , ze nawet były już duże problemy z erekcją.

I było już tak, ze Żona już dawno doszła, a ja musiałem jeszcze męczyć się z sobą przez kolejne pół godziny, aby osiągnąć - w bólach - orgazm.

Teraz kamertony tak mnie wyciszyly i uspokoily, i daly tyle luzu i energii, ze... znowu mi się zachciało. :) I do tego stopnia, ze chce mi się codziennie. I doszło teraz do tego, ze seks znowu stał się dla mnie przyjemny , a nie płytki, oraz... dochodzę teraz przed żoną. A odczucia w seksie bardzo się poglebily i nabrały wielowymiarowosci. :)

Niesamowite! Ja się cieszę, bo nie ukrywam, ze był to powód dużej mojej frustracji.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-17, 12:03:09 »
dokładnie w tym celu to napisałem jako przeciwieństwo wyobrażeń o ich "świętości" czy świadomości : )

tutaj jakby mniej nawiedzone, a bardziej praktyczne podejście do kwestii świętej dla niektórych polaryzacji, powiązanej z płcią i rolami społecznymi (w tym rodzeniem dzieci)  :
"Jednak zanim ktoś zdecyduje się na dokonanie zmiany polaryzacji ciała w celu umożliwienia poczęcia, powinien najpierw zastanowić się, czy rzeczywiście chce dzieci, bo je kocha, czy też chce tego dla dowartościowania się, czy dla rodziny, męża, czy wreszcie dla prestiżu społecznego. Powinien pamiętać, że tylko pierwszy z tych powodów jest właściwy, by postarać się o potomstwo. Wszystkie inne zamiast do rodzinnego szczęście, prowadzą do życiowej katastrofy. Nie przesadzam. Musi być przecież jakiś powód, dla którego urodziliśmy się z odwróconą polaryzacją, lub przyciągamy sobie takich partnerów życiowych. Nie manipulujmy polaryzacją, dopóki nie poznamy tych przyczyn. "
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=116

matek

  • Gość
[#]   « 2015-11-13, 19:32:18 »
Cytuj
a ja myślę że każdy taki młody jak już dorwał młodą w krzakach to stemplował ino iskry leciały ; )

nie nalezy wszystkich mierzyc swoja miarka;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-13, 18:51:05 »
jeszcze do tego tekstu komentarza gdzie piszą o karmieniu dzieci z ust do ust po wsiach rosyjskich: byłem kiedyś na takiej stypie w górach gdzie jedna z cioć wzięła na kolana takiego bardzo małego chłopczyka  i podała mu tak coś do jedzenia - akurat u niej było to ewidentnie seksualne zachowanie i pewnie jakoś tam przy okazji "stemplujące" małego chłopaka,
 
a tutaj pediatra o korzeniach tego i sensie kiedyś tam, a w ramach zniechęcania mam do robienia tego takie ciekawe zdanie wypowiedział, które otworzyło mi oczy:
 "zapominamy o tym że nasza jama ustna to jest prawie jak odbyt"
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/z-ust-do-ust-czyli-przezuwaja-pokarm-dla-swoich-dzieci,40979.html

nie zapominajcie! zwłaszcza jak kogoś będziecie całować ; )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-13, 18:23:21 »
matek
Cytuj
sytuacja, w ktorej trzeba udawac jedno a robic drugie, zbyt naturalna nie jest i do niczego zdrowego nie prowadzi. Rowniez ustroj spoleczny robi swoje
wszelkie normy społeczne są związane z takimi czy innymi ograniczeniami i przymusem, słowianie nie byli w tym wyjątkiem,


Cytuj
Mysle jednak, ze w dawnych czasach, kiedy ludzie zdawali sobie jeszcze sprawe chociazby z mechanizmu telegonii, przedmalzenskie uciechy cielesne odbywaly sie tak, aby nie dopuscic do "zastemplowania" komorek jajowych u kobiety.
a ja myślę że każdy taki młody jak już dorwał młodą w krzakach to stemplował ino iskry leciały ; )

zwyczaje seksualne na Rusi slowiańsko-chrześcijańskie:
http://joemonster.org/art/28469
"Pod koniec VIII wieku na wschodniej Słowiańszczyźnie dalej nie słyszano o czystości przedmałżeńskiej. Jeśli jakaś kobieta, która wychodziła za mąż była wciąż dziewicą, musiała stracić wianek przed ceremonią. Trudną rolę defloratorów przyjęli magowie zwani wołchwami. "

po tej wiadomości inaczej spojrzysz na swoją teściową:
"W XVI wieku miało dochodzić do dziwnych stosunków na linii zięć-teściowa. O ile ojciec dążył do tego, by wydać córkę za mąż wcześnie (w wieku np. 12 lat, co gwarantowało, że będzie dziewicą), to matki, w obawie, że ich córka może przez to umrzeć podczas nocy poślubnej, miały same brać na siebie rolę kochanki i spółkowały z zięciem przez 2-3 lata."


ciekawe info z komentarzy z tego linku dotyczące zwyczajów na przedrewolucyjnej wsi rosyjskiej:
http://vader.joemonster.org/upload/qlg/1238471a6595d3c20130517_162736.jpg
...uspokajanie malutkich chłopców poprzez ssanie ich penisów... ciekawe jakie telegoniczne czy inne uzasadnienie  można by do tego wymyślić?


 
« Ostatnia zmiana: 2015-11-13, 18:31:59 wysłana przez Frisky »

matek

  • Gość
[#]   « 2015-11-13, 15:34:55 »
Frisky,

calkiem ciekawy artykul. Z jednej strony pokazuje on opor tradycji ludowej przed "katolicka moralnoscia", a z drugiej juz jakies tam zepsucie przez owa "moralnosc" wlasnie - sytuacja, w ktorej trzeba udawac jedno a robic drugie, zbyt naturalna nie jest i do niczego zdrowego nie prowadzi. Rowniez ustroj spoleczny robi swoje:

Cytuj
Stosunków przedmałżeńskich dopuszczały się też młode parafianki ze swoimi księżmi oraz atrakcyjne służebnice z gospodarzami. Najładniejsze chłopki ze wsi nieraz zostawały kochankami bogatych właścicieli ziemskich
.

O ustroju dawnych Slowian wiemy malo, ale na pewno ksiezy ani bogatych wlascicieli ziemskich tam nie bylo.

Natomiast o tym, ze dziewczyna przed zamazpojsciem (ta ktora nosila wianek) "sprawdzala" roznych mezczyzn i ogolnie ze "wolne" dziewczyny mialy dosc duza swobode w "cieszeniu sie zyciem" u dawnych Slowian to slyszalem. Mysle jednak, ze w dawnych czasach, kiedy ludzie zdawali sobie jeszcze sprawe chociazby z mechanizmu telegonii, przedmalzenskie uciechy cielesne odbywaly sie tak, aby nie dopuscic do "zastemplowania" komorek jajowych u kobiety. Slowem, mlodzi kochankowie nie szli na calosc, a jak juz poszli to trza bylo brac slub:)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-13, 09:15:24 »
 "święta ladacznica"

jestem świętą ladacznicą
w mojej joni mieszka rozkosz i zbawienie
w moim brzuchu mieszka wieczne życie

jestem świętą ladacznicą
kiedyś modlili się do mnie
kiedyś palili mnie na stosach

jestem świętą ladacznicą
znajdziesz we mnie zbawienie

możesz mieć mnie zawsze
nie możesz mieć mnie nigdy


mieszkam w każdej kobiecie

Autor: Aneta Boryczko
http://wedrowkabohaterki.blogspot.com/2014/12/swieta-ladacznica.html

; )

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-11-13, 09:06:19 »
matektrudno powiedzieć jak wpłynął skoro nie ma zbyt wielu źródeł jaka była ta słowiańska seksualność i rozpusta : )

No pewnie ze tak, to jest nie do sprawdzenia, mozna chyba wnioskowac, po tym jak bylo wszędzie tzn oficjalnie: w przekazach, tradycji , pelna kulturka, a w rzeczywistosci jak to w życiu ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-13, 09:01:01 »
matek
Cytuj
W tym sensie zgnily zachod wtracil sie w seksualnosc Slowian co najmniej dziesiec wiekow temu.
trudno powiedzieć jak wpłynął skoro nie ma zbyt wielu źródeł jaka była ta słowiańska seksualność i rozpusta : )
za to można wnioskować po tym co się na wsiach działo i dzieje w takich ludowych i  "naturalnych" klimatach, opierających się od wieków umoralniającym wpływom np. watykańskich "najeźdźców" i ich ograniczających nauk  w tej sferze


„Każden niemal wyrostek kochankę posiada, a schodzą się po nocach, najczęściej się to dzieje, iż razem spać się kładą [...] dziwna to, iż takiego spółkowania przedślubnego nie mają sobie za występek każący moralność i obyczajowość, ale przeciwnie, dziewka widziałaby się zhańbiona, jeśliby kochanka nie miała”4.
http://seksualnosc-kobiet.pl/kultura/seks_przedmalzenski_w_kulturze_ludowej

stamtąd  podniecający kawałek  dla strażników porządku społecznego:

„Przechodząc do klasy kobiet zamężnych staje się ona automatycznie elementem aparatu kontroli społecznej sprawującej swe funkcje w oparciu o normę”12. Od tej pory złamanie normy powodowało poważne konsekwencje. Zadaniem kobiety zamężnej było podporządkowanie się mężowi oraz dbanie o rodzinę. Te same rygory dotyczyły żonatych mężczyzn, "

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-11-13, 08:54:36 »
No to wlasnie miałem na mysli, ze wysmiales TO.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-12, 23:36:18 »
matek , nie dawno Piotr mnie wyśmiał, że nazwałem USA kulturą chrześcijanską, a ty wrzucałeś cytaty z Biblii - dla mnie to jest manipulowanie faktami i naciąganie tak jak w danej sytuacji Wam wygodniej , by udowodnić swoje racje, gimnastyka intelektualna (ale to tak na marginesie)

Medżikowsky - nie wyśmiewałem Cię, że nazwałeś USA kulturą chrześcijańską. Dziwna to interpretacja moich wpisów. Wyśmiewałem to, że kultura chrześcijańska (w tym USA), która rzekomo ma opierać się na miłości bliźniego, dopuściła się masowych mordów na Indianach i innych grupach etnicznych.