Robię wyjątek, bo miałam już się zamknąć, ale to tylko ze względu na Ingę , która mi swego czasu bardzo pomogła swoją szczerością i spostrzeżeniami. Inga bardzo cię przepraszam za słowo 'cienki bolek"o, o które rozpętała sie burza w szklance wody. To btw świadczy jak wielkie mają Ego ci , co twierdzą ,że są prawie oświeceni, a na pewno lepsi od pospólstwa. Otóż chciałam tylko uświadomić ci , że jako człowiek masz moc i energię na bezpośredni kontakt z Bogiem , dlatego wychodzą Ci tematy 7 czkry- dużo na ten temat pisałam , ale Moderator stwierdził , że należy to wywalić. Więc zamiast się męczyć , poproś Boga o pomoć. To droga na skróty wobec istot astralnych , Niektórych należy się bać, ale Bóg to Bóg. Wobec niego nie ma rzeczy niemożliwych . I zawsze jest po twojej stronie . Ale po to dał ci wolną wolę , ze się nie wtrąca , na ogół.Dlatego tak ważna jest wiara , zaufanie i prośba do Boga . Astral spieprzy gdzie pieprz rośnie . I odbędzie się to bezboleśnie . Więc zamiast na astralu uzdrawiaj swój stosunek do Boga. Pa . Pa